mamaagatki
06.10.05, 21:32
Cześć dziewczyny,
jestem mamą półtorarocznej Agatki, i....bardzo chciałabym już starac się o
drugie dziecko. Czuję, że chcę. patrzę z zazdrością na inne mamy mające dwoje
dzieci i na mamy ciężarne. boję się że ta ogromna chęć posiadania kolejnego
dziecka minie. Ale czy to mądre i rozsądne patrząc na aktualną naszą sytuację
finansową, mieszkaniową no i rodzinną, a mianowicie:
mieszkanie na razie wynajmujemy; mąż zarabia 2 000 zł na rękę + fuchy od
czasu do czasu, ja nie pracuję tzn. jestem na wychowawczym, ale do starej
pracy nie wroce poniewaz jestem zatrudniona w innym miescie. jedni i drudzy
dziadkowie daleko, a więc na pomoc z ich strony jeśli chodzi o opiekę i pomoc
przy dzieciach nie mogę liczyć. czy w takiej sytuacji powinnam juz myslec o
drugim dziecku? czym dam sobie radę sama w domu z dwójką takich maluchów
(agatka zaledwie skonczyłaby dwa latka) mąż pracuje długo, wraca 19-ta, 20-ta
do domu. czy moze powinnam najpierw znaleźć pracę - wtedy szybciej weźmiemy
kredyt na mieszkanie - tak chce moj maż. ale ja boje sie że to może potrwac
zbyt dlugo, za dlugo.
proszę poradzcie mi, a moze ktoras z Was byla w podobnej sytuacji?
pozdawiam
Monika