Dodaj do ulubionych

dzis w złobku....

14.10.05, 14:27
Sory, ze tu, bo na żłobkach mało kto pisze i zagląda tam wogole. Pytanie, co
zrobiłybyście?
dzis w złobku....
Dzis oddając dziecko do żlobka, opiekunka nie dotykając dziecka powiedziała,
ona ma mokrą pieluchę, ja: co? przed wyjsciem zmieniałam, a ona niech pani
dotchnie.
Aż mną zatrzęsło. Co to miałabyć za aluzja? Paniom nie chce się zmieniac
pieluch, czy moze ja mam zmianic w szatni dziecku? dopiero co ząłożoną w
domu.Dziecko ma prawo sie zesikac po drodze do żłobka, albo zrobic kupę, jak
jest dopiero po śniadaniu, a może panie opiekunki nie są od zmieniania
pieluch tylko moze od odpoczywania.
Chcę iść do kierowniczki, bo ja nie będę wysłuchiwała aluzji.
Co myślicie drogie mamy??? co powinnam powiedziec tej pani albo kierowniczce,
albo jak powinnam się zachowac?
Ja NIE POWIEDZIAŁAM NIC, ALE MOGĘ JESZCZE POWIEDZIEC.


Obserwuj wątek
    • musia2002 Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 14:32
      To tak jakby chciala powiedziec "nie mogla go pani zostawic w
      domu".Rozpetalabym wojne po takim tekscie.
    • kosmitos Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 14:35
      opier.. durne babsko i iść do kierowniczki ze skargą-najlepiej pisemną
    • 18_lipcowa Za co chcesz iść do kierowniczki? 14.10.05, 14:39


      Za to że opiekunka stwierdziła że dziecko ma mokrą pieluchę??????????
      Nie żartuj?
      • kosmitos Re: Za co chcesz iść do kierowniczki? 14.10.05, 14:42
        raczej chodzi o głupie uwagi sfrustrowanej opiekunki; po co ten tekst? jej
        zasranym obowiązkiem jest sprawdzić czy dziecko ma mokrą pieluchę czy nie i
        ewentualnie zmienić a nie komentować bez sensu
        • niutaki Re: kosmitos 14.10.05, 16:19
          kosmitos napisała:

          > raczej chodzi o głupie uwagi sfrustrowanej opiekunki; po co ten tekst? jej
          > zasranym obowiązkiem jest sprawdzić czy dziecko ma mokrą pieluchę czy nie i
          > ewentualnie zmienić a nie komentować bez sensu
          skąd wiesz, że była sfrustrowana? może wiesz też, że nie ma orgazmów i jej mąż
          nosi stringi?
      • huggire Re: Za co chcesz iść do kierowniczki? 14.10.05, 17:33
        18_lipcowa napisała:

        >
        >
        > Za to że opiekunka stwierdziła że dziecko ma mokrą pieluchę??????????
        > Nie żartuj?
        >
        >
        >
        słuchaj lipcowa, nie napisałam ze ma mokrą piluchę, bo 15 minut wczensiej
        zmieniłam w domu, ale moze siku dziecko zrobiło po drodze. Pielucha nie była
        mokra.
        • 18_lipcowa Re: Za co chcesz iść do kierowniczki? 14.10.05, 18:06
          Tak czy siak o co ta cała afera?????????????
    • marghe_72 Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 14:46
      Awantura o pielucję?
      Jaka aluzja? Ona Ci wyraźnie powiedziala,ze dziecko ma mokro.
      Trzeba było przewinąc i po krzyku..
      • zuzia_i_werka Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 15:01
        Ja też nie do końca rozumiem o co te nerwy? MOże trochę nadinterpretowałaś? Mam
        córke w żłobku i kilka razy się zdarzyło,że zsiusiała się po drodze.Zawsze w
        takich sytuacjach prosiłam Panie o zmianę pieluchy mówiąc,że w szatni mi
        niewygodnie.Nigdy nie było problemu.A teksty o zasranych obowiązkach sa
        żenujące i świadczą o wypowiadającym jesad Pozdr
        • kubusala Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 15:11
          Ja tez nie bardzo rozumiem o co się tak pieklisz no ale nie byłam przy sytuacji
          i nie wiem moze ton był zły itp. Pamietaj o jednym oddajesz tej Pani dziecko
          pod opiekę, więc nie radzę składac skarg na byle co do dyrekcji, bo niechec tej
          Pani do Ciebie, odbija się tez niechęcią do dziecka. Staraj się współpracować z
          opiekunką a nie być rozczeniowa na zasadzie płacę to wymagam.
          • zuzia_i_werka Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 15:21
            Jeśli to prawda forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=30417358 to w
            tym momencie ta reakcja mnie nie dziwisad Wystarczy poczytać watek o pieluchach
            na forum żlobki.
          • ala67 Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:24
            Oto głos rozsądku - ja też bym się dobrze zastanowiła, zanim zrobiła aferę o
            głupstwo w gruncie rzeczy pani, której powierzam dziecko pod opiekę na kilka
            godzin dziennie.
            • 18_lipcowa Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:28
              I teraz będzie pewnie zemsta. Jak dziecko zrobi kupę to pani teraz ze złosci
              zostawi dziecko z zasr....ą pieluchą na cały dzień.
              I po co Ci było kapowanie u kierowniczki?
              • magdalenkaaa78 Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:34
                Super, najlepiej w ogóle się nie odzywac bo się baba na dziecku
                zemsci...świetne podejście...
                • 18_lipcowa [...] 14.10.05, 15:38
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kubusala Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:44
                  Słuchaj, ale nikt tu nie mówił o zemście. Dziecko to nie towar, czy też
                  samochód, który oddajesz do myjni płacisz i wymagasz żeby było czyste.
                  Dziecko poza zmienianiem pieluch i karmieniem potrzebuje od opiekunki sympatii
                  no może nie miłości, ale na pewno sympatii. Jesli opiekunka nie będzie lubiła
                  matki to dziecko to doskonale wyczuje i nie będzie sie czuło dobrze przy
                  opiekunce. Skoro juz w żłobku chcesz robic awantury o to,że Pani zwróciła ci
                  uwagę,że dziecko sie posikało, to co będzie w przedszkolu, a potem w szkole?
                  Wszędzie się będziesz awanturować? Trzeba sie nauczyć współpracy, nawiązać
                  dobry kontakt z opiekunem czy to w szkole czy przedszkolu, wtedy łatwiej ci
                  będzie rozmawiac o swoim dziecku, dowiedziec sie czegoś.
                  Poza tym nie twierdze,że wogóle się nie odzywać. Ja tez mam problemów teraz
                  wiele z opiekunkami w przedszkolu, nawet nie bedę opisywac, ale osatnia rzecza
                  jaka bym zrobiła- no chyba,że na prawde sytuacja by tego wymagała to awantura.
                  Rozmawiałam z opiekunkami, pytałam, a dlaczego, a może tak, a może siak. Panie
                  mnie lubią, jak przychodzę to opowiadaja mi cały dzień pobytu w przedszklu
                  mojego syna, rozwiązałysmy wszystkie problemy i jest ok.
                  a Ty jak sie chcesz awanturowac to Twoja sprawa, co mnie to obchodzi, możesz
                  nawet skarge do ministerstwa wysłac, szczerze ci tylko chciałam powiedziec co
                  ja o tym myslę.
                • ala67 Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:48
                  magdalenkaaa78 napisała:

                  > Super, najlepiej w ogóle się nie odzywac bo się baba na dziecku
                  > zemsci...świetne podejście...

                  Ależ odzywać się, ale wtedy, kiedy rzeczywiście coś się niedobrego dzieje. W
                  tym zaś wypadku przełknęłabym (choć pewno też by mną zatrzęsło) i
                  powiedziała "Zdaję się na pani niezawodne wyczucie, proszę go przewinąć od razu
                  wobec tego" - tu uśmiech oznaczający: Jest pani moim wybawieniem - i chodu do
                  pracy.
                  • kubusala Re: mądrze mówisz Kubusala 14.10.05, 15:50
                    ala67 napisała:

                    > Ależ odzywać się, ale wtedy, kiedy rzeczywiście coś się niedobrego dzieje. W
                    > tym zaś wypadku przełknęłabym (choć pewno też by mną zatrzęsło) i
                    > powiedziała "Zdaję się na pani niezawodne wyczucie, proszę go przewinąć od
                    razu
                    > wobec tego" - tu uśmiech oznaczający: Jest pani moim wybawieniem - i chodu do
                    > pracy.


                    Otóż to.

                    A na końcu dodać: to Pani zasrany obowiązeksmile)))
    • kachwi1 Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 16:04
      przepraszam, ja nie na temat, ale co to znaczy "dotchnie"? w zdaniu "a ona
      niech pani dotchnie"....
      • kalina_p ;) 14.10.05, 16:06
        z kontekstu wynika, że chodzi o dotykanie.
    • redudek czy?huggire 14.10.05, 16:58
      czy to o tobie piszą na oddam/przyjmę?
    • wieczna-gosia Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 18:51
      > Co myślicie drogie mamy??? co powinnam powiedziec tej pani albo kierowniczce,
      > albo jak powinnam się zachowac?

      powinnas byla dotknac tej pieluchy i powiedziec "wedlug mnie ona nie jest mokra,
      ale oczywiscie moze ja pani przewinac."

      I mialabys z glowy problem. Moze dziecku pielucha wisiala, jak wisi przelany
      pampers? MOze pani sie wydawalo ze jest mokra? Nie wiem.

      zastanawiam sie jak bedzie wygladala skarga na opiekunke- hehe
      • huggire Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 18:59
        nie chcę iśc na skargę na opiekunkę, ale też nie chcę żeby tak się zachowywała.
        Dziecko miało suchą pieluchę, nie wisiała też, przez naciągnięte rajstopki
        nawet nie byłoby widać. Tak czy siak wkurzyła mnie.
        • andaba Re: dzis w złobku.... 14.10.05, 19:01
          Wydaje mi się, że pampersy są po to, aby nie zmieniać pieluchy po każdym siku.
          Ale może się mylę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka