Dodaj do ulubionych

do mam piszących arytuły

18.10.05, 11:57
Wiem, że niektóre mamy piszą lub zaglądają tu osoby, które piszą więc
chciałabym żebyście to przeczytały:
Wczoraj znalazłam w gazecie w dodatku Dziennkia Bałtyckiego Szkolenia i Praca
informację, że jest organizowane szkolenie - bezpłatne szkolenie dla kobiet
po urlopie macierzyńskim/wychowawczym lub w trakcie (link:www.strategie-
sukcesu.pl). Dla matek przewidywane jest dofinansowanie w postaci
refundacji kosztów opieki nad dzieckiem - do 250,- zł oraz przewidziany jest
dodatek szkoleniowy wynoszący ok. 100,-zł.
Na poczatku "podpaliłam" się na myśl o szkoleniu. Już w myślach zaczęłam
szukać opiekunki dla dziecka i nagle pojawiło się czerwone światło:
chwileczkę przecież zwrot za opiekunkę wynosi AZ DO 250 zł !!! czyli z
własnej kieszeni musiałabym dołożyć jeszcze min 750 zł chcą zostawiać dziecko
przez 25 dni na 8 godzin o przepraszam na 9/10 godz wliczając dojazd i powrót.
Wobec tego zapytałam (pełna nadziei) czy pomagaja w zorganizowaniu opieki lub
organizują opiekę (oczywiście wówczas nic nie zwracając). Otrzymałam
odpowiedź: "Ponownie witam,
Niestety nie przewidujemy zorganizowanej opieki nad dziećmi uczestniczek
kursu."
Powiedzcie mi kochane mamy, gdzie tu logika? Bo jak na mój "chłopski rozum"
kurs wcale nie jest bezpłatny ale kosztuje min 750 zł!!!

Pozdrawiam
??? zdziwiony gepart ???
Obserwuj wątek
    • mawena Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 12:18
      Nie napisałaś, co to za szkolenie, a strona mi się nie otwiera. Ale jak
      przypuszczam jest to kurs, dzięki któremu podniesiesz swoje kwalifikacje i
      polepszysz swoją sytuację na rynku pracy. I jeszcze zapłacą Ci za to 350 zł?
      Faktycznie - gdzie tu logika?
      • gepart_czester Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 12:52
        gdzie logika ???
        Juz tłumaczę. Tak jest to kurs, który w założeniu ma podniesienie kwalifikacji.
        Jest to kurs z założenia bezpłatny ponieważ jest on DOTOWANY z budżetu
        unijnego. Więc pytam (Was/siebie) co mają zrobić matki, które chcą się
        rozwijać/ podnieśc kwalifikacje/polepszyć byt rodzinie ale nie mogą ponieważ
        nie stać je na opiekunkę a babcie albo pracuja albo mieszkaja na drugim koncu
        Polski?
        Podkreślam, że jest to kurs z założenia przeznaczony dla matek z maleńkimi
        dziecmi i w założeniu miał umożliwić im zorganizowanie opieki nad dzieckiem tak
        zeby mogły skorzystać z kursu.
    • wieczna-gosia Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 12:20
      gepart- dla ciebie tak. Dla kobiety, ktorej dzieckiem opiekuje sie babcia to 350
      zlotych "na czysto". Czyli nie do konca masz racje.
    • ania.freszel Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 12:58
      No rzeczywiscie, baaardzo jestes spostrzegawcza. Tak jest tez swiat
      skonstruowany ze tylko najpiekniejsze rzeczy sa za darmo.
      Po urlopie maciezynskim mozna oddac dziecko do zlobka, po wychowawczym, do
      przedszkola. To tez sa instytucje dla dzieci, i wlasnie taka forme opieki
      prawdopodobnie przewidzial organizator.
      • gepart_czester Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 13:13
        nic dodać nic ująć

        Boszzzzz, przez pryzmat swojej osoby chciałam zwrócić uwagę na sytuaję rodzin
        mniej zamożnych gdzie dochód na rodzinę wynosi np. 1000 zł. Czy uważasz, że 3,5
        m-c dziecko można oddać do zlobka? Mi się wydawało, że min wiek to ukonczone 4
        m-ce. Druga sprawa - ogłoszenie pojawiło się nagle w związku z czym dzieci
        musza być od razu oddawane pod opiekę (nie ma mozliwości przyzwyczajenia
        dziecka). To na pewno spowoduje, ze wiekszośc matek się jednak nie zdecyduje na
        ten kurs.
        • kalina_p Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 13:16
          Ale część sie zdecyduje. I dla nich własnie jest ten kurs.
          Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi - nie dość, że ktos organizuje kursy,
          dopłaca cos, to jeszcze maja darmowa opieke dla dzieci zapewnić?
          Nie przesadzajmy...
          • ania.freszel Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 13:18
            To jest wlasnie postawa wiekszosci naszych Drogich Rodakow i Rodaczek. Czy sie
            stoi czy sie leży zawsze sie należy...
        • mawena Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 13:22
          > To na pewno spowoduje, ze wiekszośc matek się jednak nie zdecyduje na
          > ten kurs.

          No i dobrze - będą miejsca dla tych, które potrafią wykazać choćby minimum
          własnego zaangażowania, a nie tylko liczyć, ile jeszcze im się należy.
          • gepart_czester Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 14:39
            "które potrafią wykazać choćby minimum
            > własnego zaangażowania, a nie tylko liczyć, ile jeszcze im się należy"

            Dziewczyno! je po prostu nie bedzie stać na taki kurs. Proste jak drut.
            Oczywiście zakładam, że poświęcą dziecko i będą chętne zeby je oddać pod opiekę
            obcej osobie (mimo, ze dla dziecka to stanie sie nagle).
    • miss_jumbo Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 13:27
      Gepart, czy ty aby nie zajmujesz sie rekrutacją w ukrytej formie.
      Oj nieładnie smile
      I tyle kasy płacić, żeby zostać domokrążcą. Ups... Zajmować się sprzedażą
      bezpośrednią.
    • imzd Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 14:33
      jeszcze powinni zwracać za bułki i dojazdy
      moim skromnym zdaniem bardzo dużo oferują
      ja musiałam zrobić studia podyplomowe za 4 tyś/rok (zarabiając 800 zł) mając
      małe dziecko, i dojeżdzając i nikt mi nie chciał dopłacać za opieką więc
      dziecko
      dasz palec to chcą całą rękę
    • gepart_czester Wyjaśniam, bo widzę, że nie czaicie bazy 18.10.05, 14:47
      1. Kurs dot. podnoszenia kwalifikacji zawodowych.
      2. Kurs jest raczej naprawde baaaaaardzo przeciętny, bo w jaki sposób można
      podnieść swoje kwalifikacje w przeciągu 25 dni? (ja na swoje dodatkowe
      szkolenie zakładam min 1 rok/kurs nie ma nic wspolnego z jakimis studiami
      podyplomowymi jak to w ktorejs wypowiedzi przeczytalam)
      3. moim zdaniem kurs ma na celu dowartosciowanie i zdopingowanie kobiet, ktorym
      po okresie macierzyństwa trudniej wrocic na tzw rynek
      4. sprawa najwazniejsza: w ogloszeniu bylo napisane - bezplatny kurs, ZWROT
      KOSZTOW ZA OPIEKĘ NAD DZIECKIEM w czasie w jakim matka uczestniczy w zajeciach
      stąd moje pytanie - skąd te wyliczone przeze mnie 750,00 zł ???
      5. gdybyscie nie byly hmmm takimi ignornatkami, tylko przeczytalay spokojnie
      wszystkie info. na stronie znalazlybyscie wypowiedzi babek, ktore z podobnych
      lub wlasnie takich kursow skorzystaly. Tam pada wyjasnienie gdzie wlasciwie
      londuja unijne pieniadze przeznaczone wlasnie DLA WAS drogie panie.
      • nchyb Re: Wyjaśniam, bo widzę, że nie czaicie bazy 18.10.05, 15:39
        > 2. Kurs jest raczej naprawde baaaaaardzo przeciętny, bo w jaki sposób można
        > podnieść swoje kwalifikacje w przeciągu 25 dni?

        No to nie rozumiem, po cholerę się tam pchasz i ten temat wałkujesz. Dla Ciebie
        przeciętny, to miej go gdzieś. Zaoszczędzisz te 750 zł.
        Komuś innemu kurs wyda się ekstra, pojedzie i tyle! A Twoje 750 zł dalej
        zostanie w twojej kieszeni smile
        • gepart_czester Re: Wyjaśniam, bo widzę, że nie czaicie bazy 19.10.05, 10:03
          Boszzzz
          wałkuję ponieważ uważam, że wiele dziewcząt czyt. mam mogłoby z powodzeniem
          skorzystać gdyby nie głupota i korupcja.
          • nchyb Re: Wyjaśniam, bo widzę, że nie czaicie bazy 19.10.05, 12:42
            Powiem, a raczej napiszę tak. Dla Ciebie ten kurs kosztuje ok. 750 zł. Ja mogę
            krzyknąć: JAKI TANI! A to dlatego, ze ja idąc natakowy potrzebowałabym jeszcze
            przyzwoitych ubrań (w byle czym nie będę latała na kurs), fryzjer, dojazdy
            taksówką, lunche z firmy cateringowej w trakcie nauki (noprzecież w trakcie nie
            będę gotować!), czyli - dla mnie ten kurs to wydatek minimum 10 tysięcy
            złotych. Masz rację, skórka nie warta za wyprawkę. Podobnie jak Ty - bojkotuję
            i z kursu rezygnuję! smile))
    • mika_p Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 15:17
      Rozumiem, ze szkolenie jest w twoim miescie.
      I ze opiekunka i dojazdy kosztowałyby cie 1000-1100 zł.

      25 dni to ciut ponad miesiac roboczy - gdzie ty mieszkasz i ile u was bierze
      miesiecznie opiekunka ???? I czy autobusy sa pozłacane ?
      Pytasz gdzie sens i logika - logiczne jest, ze jak ktos decyduje sie podniesc
      sobie kwalifikacje, tp jest w jakis sposób bystry i aktywny i cos wymysli za te
      350 zł. Np zaprosi te babcie z innego miasta, zapłaci jej za podróz i ugosci
      obiadami i sniadaniami.
      • gepart_czester Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 15:30
        wczesniejsza wypowiedzią zmierzałam do tego, że nie warta skóra wyprawki
        • imzd Re: do mam piszących arytuły 18.10.05, 19:28
          Siedz w domu i czekaj aż ktoś zapuka do drzwi i da ci 1000zł, zaoferuje kurs i
          zapyta czy łaskawie byłabyś zainteresowana.
          Myśle, że minimum wysiłku i znalazłabyś kogoś za dużo mniejsze pieniądze np
          sąsiadkę, koleżankę, kuzynkę która by przez te 25 dni, zaopiekowała się
          dzieckiem. Nie musi to być od razu profesjonalna opiekunka.
          Jak ktoś nie chce to zawsze znajdzie powód aby nie skorzystać i jeszcze szuka
          usprawiedliwienia i poparcia.
          Podziwiam takie spojrzenie na świat i postawe roszczeniową
    • sunflower Re: do mam piszących arytuły 19.10.05, 01:16
      A jak sie wczytac w to glebiej, to....
      www.strategie-sukcesu.pl/index.asp
      • sunflower Re: do mam piszących arytuły 19.10.05, 01:22

        Osz ! Spryciarze...ale sprobuje jeszcze raz:

        www.funduszestrukturalne.gov.pl/Wiadomosci/EFS+SPO+RZL/Europejski+Fundusz+Spoleczny+dla+kobiet.htm
        • gepart_czester he he he 19.10.05, 10:00
          kto czyta nie błądzismile
          punkt dla Ciebie.

          Wczoraj napisalam jeszcze posta ale niestety mi sie skasował. Ponieważ nie
          lubię się powtarzać nie pisałam jeszcze raz. Zresztą jak zauważyłam to nie ma
          najmniejszego sensu.
          Pozdrawiam
    • gepart_czester k o n k l u z j a 19.10.05, 10:06
      Kończąc wypowiedź wyłożę kawę na ławę ponieważ niektórzy nie załapali.
      Znacznie łatwiej byłoby kobietom gdyby zamiast tych bezsensownych zwrotów
      pieniedzy czy minimalnych datków zorganizować ich dzieciom opiekę w czasie w
      którym one same będą na zajeciach !!!
      • nchyb Re: k o n k l u z j a 19.10.05, 12:42
        A o ileż by łatwiej było, gdyby im kursów nie organizować, a dorzucać każdej 2
        tysiące euro co miesiąc bez żadnych zachodów smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka