agrest9
27.10.05, 09:17
i kto tu kłamie:
"GW": Koledzy z ZChN załatwili poparcie dla PiS"
"Gazeta Wyborcza": Lech Kaczyński dostał poparcie Andrzeja Leppera w wyborach
prezydenckich dzięki znajomościom ludzi z dawnego ZChN.
Do tej nieistniejącej już partii należeli główny sztabowiec Kaczyńskiego
Michał Kamiński i desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz, a w
Samoobronie - zaufany człowiek Leppera europoseł Ryszard Czarnecki.
Dziennik uważa, że wówczas nie uzgodniono żadych konkretów, ale po pierwszej
turze wyborów Michał Kamiński z PiS zadzwonili do Czarneckiego z propozycją,
aby Samoobrona poparła kandydaturę Lecha Kaczyńskiego.
Według gazety, Czarnecki zażądał w zamian, aby PiS poparło kandydata
Samoobrony na wicemarszałka Sejmu, i Kamiński zgodził się na ten warunek.
Dziennik twierdzi, że byli partyjni koledzy spotkali się po raz pierwszy w
warszawskim hotelu Sobieski jeszcze przed pierwszą turą wyborów. Andrzej
Lepper chciał według gazety wykorzystać kontakty Czarneckiego do rozmów z
PiS; nie chodziło jednak wówczas o poparcie dla kandydatury Lecha
Kaczyńskiego, lecz o tworzenie koalicji