09.11.05, 10:26

Obserwuj wątek
    • typson Re: OSPA:((( 09.11.05, 10:27
      "O przepraszam, za szybko wcisnęłam ENTER" wink
    • polka3 Re: OSPA:((( 09.11.05, 10:30
      Jas ma ospę, jak tu Julcią uchronić, najstarszy miał 2 lata temu,przechodził ją
      strasznie!!!miał rany na stopach..po prostu koszmar jak sobie przypomnę brr
      Jaś nie zachorował,tzn miał dwie krostki na brodzie, myślałam,że to jakaś
      lekka odmiana,ale chyba jak widac niewink

      Czy moze któreś z Waszych dzieci chorowało jak było maleńkie(julka ma7
      miesiecy)- jak to wtedy przechodziło?
      • typson Re: OSPA:((( 09.11.05, 10:42
        Ja mialem ospe w wieku 18 lat (akurat byly egzaminy maturalne). Koszmar,
        gorączka 41 stopni, takie rozbicie, ze bylem gotów zsikac sie do lozka, byle nie
        musiec sie z niego ruszac. Przechodzilem bardzo ciezko, bo im sie jest starszym
        tym gorzej. Ospa zarazil sie ode mnie brat (wtedy mial niecaly roczek) i spokoj.
        Mial ze trzy kropki na dloniach, ktore namietnie oglądał, lekka gorączkę i juz wink

        Na pocieszenie dodam, ze warto by choroby typu ospa czy swinka przejsc jak
        najszybciej bo w zyciu doroslym sa bardzo niebezpieczne i groza powaznymi
        powiklaniami (typu bezplodnosc)
        • niespodziewanka Re: OSPA:((( 09.11.05, 10:49
          Teoretycznie dzieci di roku nie chorują na choroby zakaźne.Ja mialam noworodka w
          domu i starszą córke z różyczką, noworodek nie zachorował jedyne co zrobiliśmy
          to przesuneliśmy termin szczepienia o dwa tygodnie. A żeby mi nie bylo za lekko
          później mialam powtórkę z rozrywki, jak znowu mieliśmy malucha w domu(1,5
          miesiąca) to córka miała ospę i też tylko przesuneliśmy termin szczepienia
          przyjmując za optymalne rozwiązanie wyliczenie kiedy najpóźniej może się pokazać
          wysypka dodaliśmy dla pewności jeszcze tydzień, ale córcia ospy nie miała.
      • polka3 Re: OSPA:((( 09.11.05, 10:46
        dzięki pocieszyłeś mniesmile))
        • goniag33 Re: OSPA:((( 09.11.05, 12:31
          W 100% zgadzam się z Niespodziewanką.Moja pediatra też mi tłumaczyła,że tak
          małe dzieci nie chorują na choroby zakażne,a w szczególności te ,które były lub
          są karmione piersią gdyż chronią je przeciwciała nabyte od matki.I chyba coś w
          tym jest ,bo u nas udało się uniknąć u Młodego (gdy był w takim wieku) ospy i
          różyczki.
          • polka3 Re: OSPA:((( 09.11.05, 14:36
            no niestety nie ma na to reguły..ten sam wątek zaczęłam na emama i jest kilka
            mam których bardzo małe dzieci chorowały-np.4 miesiące-ale spytam, czy karmiłysmile
            • ania970 Re: OSPA:((( 09.11.05, 15:25
              Współczuję. To okropna choroba. U nas zdarzyła się, gdy Agnieszka miała 4 miesiące,
              a Marta 2 lata, do tego dołączyłam ja. Dwulatka miała kilka krostek i spokój,
              młodsza bardzo duże krosty (niestety kilka blizn na brzuchu zostało, bo trudno
              było nie tknąć strupów przy pielęgnacji), ale stan ogólny dobry. A ja? Czułam się
              okropnie. Na szczęście u żadnej z nas nie było powikłań. Teraz czeka nas pewnie
              kiedyś ospa u najmłodszej, której wtedy nie było na świecie.
              Co do karmienia piersią, to Agnieszka była od urodzenia na butelce.
              Pozdrawiam
    • flurcia Re: OSPA:((( 09.11.05, 18:22
      Moja 2 letnia Ola właśnie przeszła ospę - od tygodnia wychodzimy już na spacery. Gdyby nie to, że była "wymalowana" na twarzy, to nikt by nie powiedział, ze jest chora. Nie miała gorączki, nie drapała sie, dopisywał jej humor i apetyt. Jedynie co to na początku trochę marudziła , ze chce na dwór.
      • polka3 Re: OSPA:((( 10.11.05, 13:01
        Jaś pojechał do babci-żeby może Julkę uchronić-choć nie wiem, czy to coś da, bo
        trzy dni przed wysypaniem tez sie podobno zaraża....
        Ma wysoką gorączkę i w ogóle jest w średniej formiesad mam ochotę go przywieźć
        do domusad
        • flurcia Re: OSPA:((( 10.11.05, 13:29
          Zaraża się na 2-3 dni przed wystąpieniem wysypki
          • kargab Re: OSPA:((( 10.11.05, 13:39
            Ja też jestem w temacie,bo siostrzenica ma właśnie ospę i wiem że zaraziła dziewczynki,ale czekam aż je obsypie.A co do wieku,to chyba nie ma znaczenia kiedy,kolezanki 3 miesięczna córeczka przechodziła w lecie tylko dlatego,że starsze miały i nie dało jej sie przed tym uchronić.
            • polka3 Kargab? 10.11.05, 14:02
              Kargab napisz skąd wiesz,że siostrzenica zaraziła dziewczynki,jesli nie mają
              wysypki-są jakies inne metody rozpoznawania?
              • kargab Re: Kargab? 10.11.05, 20:11
                nie nie ma,przynajmnie ja o nich niewiem,domyślam sie,a tym bardziej zastanawiające jest to ,ze młodsza miała jakieśdwa tygodnie temu wysypkęna twarzy bardzo podobną do ospy,ale nie byłam u lekarza,to się zagoiło i zostały tylko slady,z tego co wiem ospą zaraża sie tydzień przed wysypaniem i 3 dni po,ale mogę sie mylić.
                ja jako dziecko z siostrą miałyśmy po dwa razy ospę,a jedna to było cośw stylu tego co miała teraz młodsza
                poczekamy zobaczymy,może nic im nie będzie teraz

                ale u znajomych w wakacje było podobnie,najpierw miał średni synek,potem była u nich cisza 3 tygodnie i się zaczęło złapał mąż koleżanki,starsza córka i najmłodsza 3 miesięczna
                • polka3 Re: Kargab? 11.11.05, 07:22
                  Mój Jeremi miał 2 lata temu a Jaś sie nie zaraził choć chłopaki mieszkają razem
                  (hihi jak to bracia)
                  --
                  A jak choróbsko przeszła ta mała trzymiesięczna o której piszesz?



                  CHRZEST
                  POMÓŻ
                  • kargab Re: Kargab? 11.11.05, 13:50
                    No to w sumie fajnie,ale z drugiej strony pewno i tak go to nie ominie.
                    U mnie jak na razie spokój,a koleżanka siostrzenicy z ławki też ma ospę.
                    • polka3 Re: Kargab? 12.11.05, 23:37
                      no własnie ma teraz
    • nadka1 Re: OSPA:((( 13.11.05, 09:58
      Epidemia jakaś?winkW piatek byłam u siostry a jej córka znalazła na swoim
      brzuchu kilka krostek,wczoraj poszły do lekarza-ospa.Ciekawe co będzie z moja
      małą?Zaraziła się czy nie.I teraz mam problem.A jeśli się zaraziła?Ja jestem
      dziś umówiona z koleżanką która jest w ciąży,czy mam zabierać ze sobą dziecko?
      • flurcia Re: OSPA:((( 13.11.05, 10:10
        Lepiej dmuchać na zimne i nie zabierać dziecka. Chyba, że koleżanka chorowała, ale zdrzają się przypadki, że osoby chorują 2 razy.
        • nadka1 Re: OSPA:((( 13.11.05, 11:35
          Juz się dowiedziałam,koleżanka w dzieciństwie miała "2 krostki" i lekarz
          stwierdził tylko że mogła to być ospa,więc trudno przełożyłam spotkanie,wolę
          jej nie narażać.
          • kargab Re: OSPA:((( 23.11.05, 12:08
            No i niestety,nas tez dopadła,właśńie wróciłam od lekarza.Młodsza załamana smarowaniem non stop płacze,a jak sie zobaczyła w lustrze to jużbył koszmarny płacz.Starsza ma tylko kilka,a młodsza jest bardzo obsypana.Uziemiły mnie na 2 tygodnie.
      • niespodziewanka do natka1 13.11.05, 11:32
        Na mój gust lepiej odpuścić sobie spotkanie z koleżanką w ciąży, ponieważ ty też
        możesz roznosić wirusa, nawet jak chorowałaś na ospę to zawsze mozliwy jest
        półpasiec który wywoływany jest przez ten sam wirus u osób które chorowały na
        ospę. W tej sytuacji lepiej chyba pochuchać na zimne niż kobiecie w ciąży
        przyspożyć kłopotu.
        • niespodziewanka Oczywiście wiadomość do nadka1 13.11.05, 11:32
          • polka3 Re: Oczywiście wiadomość do nadka1 23.11.05, 23:21
            Jasko zdrowieje a Julcia?? czekamy
            • iwona-mama-majki Re: Oczywiście wiadomość do nadka1 24.11.05, 08:46
              ehhhh no widzę , że ze wszystkich stron szerzy się choróbsko. U mojej Majki w
              żłobku dwójka dzieci z jej grupy też już ma , więc pewnie i nas czeka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka