kakolina25
17.11.05, 22:40
...czyli modlitwa wieczorna,zwana u mnie w domu jak bylam dzieckiem.Mam
dzisiaj melancholijny nastroj i tak sobie rozmyslam o tym i o tamtym.Modlicie
sie dziewczyny kazdego wieczoru przed pojsciem spac? Moze to zbyt osobiste
pytanie ale ja tak sie zastanawiam czy zawsze trzeba podlic sie na kleczkach?
Ja lubie rozmawiac z Bogiem jak leze juz w lozeczku i jest mi cieplo,nie
myslac o tym ze dretwieje mi noga albo ze sie zaraz przewroce z zimna.I
zdarza mi sie bardzo czesto ze rozmawiam z NIM po swojemu, nie formulkami,
ktore maja swoja glebie i sens ale ja wole tak od serca.Mowie Bogu co mnie
trapi,co cieszy i za co dziekuje,tak po prostu zwyczajnie. A u Was moje
drogie jak jest? Czy modlitwa mowiona po swojemu jest wazna? Pozdrawiam