Dodaj do ulubionych

No może w końcu zaczeli coś robić...

26.11.05, 09:36
w związku z tragediami maltretowanych dzieci.
Mąż właśnie wrócił ze spaceru z psem i mówi że spotkał sąsiadke. Ta oznajmiła
ze po mieszkaniach chodzą policjant z pracownikiem socjalnym i sprawdzają czy
dzieciaczki nie mają śladów maltretowania. Moze to jakaś plotka ale moim
zdaniem to całkiem niezły pomysł i tak powinno sie robić. Ja nie mam nic
przeciwko, mogą sobie mojgo synka ogladać. Jeśli taka akcja uratuje chociaz
jedno dziecko to będzie sukces. Zastanawia mnie tylko jedno, czy wszedzie tak
chodzą zy tylko tutaj bo raczej większe jest pawdopodobieństwo znalezienia
patologii w biednych dzielnicach niz na nowych osiedlach tak jak tu.
Słyszałyście cos o takiej akcji?
Obserwuj wątek
    • buanitka Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 26.11.05, 11:01
      Nic takiego nie słyszałam (Wrocław). Tylko obawiam sie, że to też może być
      przegięcie w inną stronę. Na przykład moja ciągle gdzie sie uderzy i gdyby
      dzisiaj ktoś zobaczył moją małą..... Na kolankach siniaki, rączki podrapane (bo
      lubi bawić sie z kotem i guzek na czole (przyrżneła o drzwi). No i co taki
      mundry dzielnicowy sobie pomyśli? (pójde do więzienia.......... uuuuuuuuuu.....
      • mamadwojga Dokładnie tak sobie pomyślałam... 26.11.05, 11:21
        Moje dzieci czasami wyglądają jak pobite choć nikt ich nigdy nie uderzył. To
        się wywrócą, to potkną, to jedno drugie rąbnie....
        A i gdyby sąsiadów popytać to pewnie bym się nie wykpiła małym wyrokiem, gdyż
        moja córka przy "poważnych" urazach typu uderzenie się w palec u nogi o
        tapczan, potrafi krzyczeć jakby ją kto przypalał żelazem. Syn natomiast uderza
        w wysokie tony całkiem bez powodu. Taki typ.
        Myślę że w takim "przeszukiwaniu" mieszkań wielu normalnych rodziców mogłoby
        popaść w kłopoty.
        Przypomniała mi się tu historia jaką Wieczna Gosia kiedyś miała podczas wizyty
        domowej (gdzieś na sieci powinno być) ... O mały włos jej dzieci nie odebrano.
        • 76kitka Re: Dokładnie tak sobie pomyślałam... 26.11.05, 13:21
          Nie wiem czy policja ma prawo do oględzin ciała dziecka, bez jakiegos nakazu. Myslę, że ślady maltretowania, a ślady po licznych urazach typowych dla dzieci jednak się różnią. Inaczej wygląda siniak po udeżeniu np. kablem od żelazka, a inaczej upadek kolankiem na klocek. A takie trzytygodniowe dziecko chyba samo sobie krzywdy nie jest w stanie zrobić. Nie mam nic na sumieniu i gdybym była przy tych oględzinach obecna mogłabym się zgodzić.
        • mamakevina1 Re: Dokładnie tak sobie pomyślałam... 27.11.05, 22:34
          Daj linka proszę, nie bardzo jestem biegła w przeszukiwarkach a mój Synek
          równiez cały posiniaczony, Przysięgam nigdy ręki nie podniosłam smile
          • mamakevina1 Re: Dokładnie tak sobie pomyślałam... 27.11.05, 22:36
            do mamydwojga of coursesmile)))
    • faceeet Jestem zwolennikiem zeby maz cie lal codziennie 26.11.05, 14:03
      to moze zmadrzejesz. Fajnie by bylo jeszcze gdyby:
      1) Powstala specjalna instytucja zajmujaca sie dziecmi. Urzednicy chodziliby po
      domach i gdyby stwierdzili ze dziecko jest bite lub zle wychowywane lub poziom
      inteligencji matki nie jest zbyt duzy, to odbierali by rodzicom dzieci od razu.
      Oczywiscie pozniej moglaby sie odbyc rozprawa sadowa potwierdzajaca to lub nie.
      2) Wszystkie kobiety powinny byc obowiazkowo badane raz w miesiacu pod katem
      tego czy nie zrobily aborcji - zeby uchronic plody.
      3) Wszystkim kobietom nieplodnym wycinano by macice - zeby nie mogly dokonac in-
      vitro.
      4) Przez caly okres ciazy kobiety z "grup ryzyka" (cokolwiek by to mialo
      znaczyc) zamykano by w specjalnych obozach - po to by zapewnic lepsza opieke
      plodom, by nikt ich nie zabil, a takze by zobaczyc czy matka zdrowo sie
      odzywia, czy nie pali, nie pije itd. Mysle ze to bardzo dobry pomysl.
      5) Powinien powstac obowiazek by dziecko z "rodzin ryzykownych" (cokolwiek by
      to mialo znaczyc) od razu po urodzeniu zostalo przekazywane do zlobkow z
      internatem, potem przedszkoli z internatem a potem szkol z internatem. Wszystko
      to dla ich dobra, zeby zli rodzice nie mogli ich skrzywdzic, zeby ukrocic
      patologie i zeby pomoc wychowac dzieci zgodnie z jedynym slusznym
      swiatopogladem. Rodzice widzieliby dzieci w weekend.
      7) Sluzby socjalne powinny robic kobietom (a zwlaszcza tobie) okresowe egzaminy
      na to czy jestes dobra matka - jesli nie tez powinno sie zabrac dzieci.

      Rotfl, rotfl, rotfl...!!!
      • gorgolka nabijasz sie z kobiet, matek, a 26.11.05, 15:48
        tymczasem głównie konkubenci lub ojcowie biją dzieci
        • faceeet no i co w zwiazku z tym? 26.11.05, 20:27
          • verdana Re: no i co w zwiazku z tym? 26.11.05, 23:11
            E, to chyba prowokacja.
            A jesli nie, to rewalacyjny pomysł! Tak sobie wyobrazam zycie dzieci w stałej
            niepewności - spadłem z rowerka, to jutro obudze się we wlasnym łóżeczku, czy w
            bidulu?
            • wieczna-gosia nie biegaj..... 27.11.05, 14:14
              bo glowe rozbijesz i cie do domu dziecka wezma.....

              smile
      • mamakevina1 Re: Jestem zwolennikiem zeby maz cie lal codzienn 27.11.05, 22:42
        Tak sobie czytam Twoje wypowiedzi: ekonomia (inwestycje, giełda, teoria i
        praktyka), wychowanie dzieci, kultura... jestem pod ogromnym wrażeniemsmile Kim Ty
        jesteś faceeet? Wszechwiedzącym? PozdrawiamsmilePs. bez złośliwości, typowo
        babskiem, oczywiściesmile
    • mamausi Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 27.11.05, 00:12
      moim zdanie to poroniony pomysł,nie wyobrażam sobie by ktos obcy przychodził mi
      do domu,rozbierał i ogladał moje dziecko,to by dopiero dzieci wystraszyli...
      • marghe_72 Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 27.11.05, 00:14
        genialne uncertain
        • dersej Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 27.11.05, 13:58
          Ale nie napadajcie tak na moja zone bo to nie jest jej pomysl tylko jakichs
          chorych urzędnikow. Pozatym wydaje mi sie ze glownie chodzi im o obserwacje
          rodzicow jak sie zachopwuja, czy nie są pijani, jak sie zachowuja wobec dzieci
          i tak dalej. To są wykwalifikowani psycholodzy ktorzy sa w stanie poznac czy
          dziecko jest bite czy sie uderzylo. Jesli to uratuje chocby jedno dziecko to
          jestem za. ps. Mysle ze zona mnie zabije jak zobaczy ze ją bronie i pisze na
          forum. Jest niezależna. Pozdrawiam wszystkie mamy.
    • kasiuncia25 Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 27.11.05, 22:19
      Po pierwsze to nie jest prowokacja. Wyszło na to że jednak to była plotka, nikt
      do nas nie przyszedł. Moze poprostu sprawdzali jakieś zgłoszenie w moim bloku.

      Po drugie nie rozumiem Was zupełnie. Jak tylko pojawi sie jakaś wiadomość o
      pobitym dziecku to Wasza reakcja jest bardzo potępiająca (i słusznie) a jak
      pisze sie o jakimkolwiek pomyśle mającym na celu zmniejszeniu liczby tych
      tragedii reagujecie delikatnie mówiąc sceptycznie lub wręcz nabijacie sie z
      tematu. Od razu widać jak obchodzą Was takie biedne dzieci. Zero współczucia.
      Poza tym myślicie tylko o własnych 4 literach, strasznie samolubme. Wiadomo że
      każde dziecko nabija sobie guzy itp. ale to od razu widać co sie dzieje w domu
      i czy dziecko nie jest zamiedbywane. Nie mam zamiaru sie rozpisywać na temat
      tego co może być symptomem złej opieki nad dzieckiem bo sie na tym nie znam.
      Poprostu myśle że te mamy które nie mają sobie nic do zarzucenia nie miałyby
      nic przeciwko takim kontrolom. Tyle chciałam napisać. Tylko nie narzekajcie na
      znieczulice.
    • elza78 SLUCHAJCIE!!! 27.11.05, 22:32
      mnie dziwi jedno... gdzie w takich przypadkach jest pediatra??
      przeciez jest "obowiazek szczepien" do 6 miesiaca zycia dziecko pojawia sie na
      kwalifikacjach do szczepienia co 6 tygodni!!!
      do roku odwiedza pediatre conajmniej 6 razy w zwiazku z obowiazkowymi
      szczepieniami, wypada ze wizyta ma miejsce srednio co dwa miesiace!!!
      a na obdukcji potem mowia ze dziecko bite od miesiecy, ze slady starych
      krwiakow i tak dalej...
      to ja sie pytam czy pediatra takiego dziecka nie widzial sladow bicie?? bo mi
      sie wierzyc nie chce, powinno sie uczulac lekarzy zeby w razie gdy cos zauwaza
      zawiadamiali policje...
      • kasiuncia25 Re: SLUCHAJCIE!!! 27.11.05, 22:46
        Obowiązek szczepień obowiązkiem ale nie jest za bardzo przestrzegany. Na własny
        przykładzie. Mój synek ze względów zdrowotnych może być szczepiony tylko
        przeciw niektórym chorobom i to jeszcze z opóźnieniem, nie będe wchodzić w
        szczeóły. Prawda jest taka ze to ja pilnuje szczepień mojego synka nie
        przychodnia. Dopiero przy wizycie u pediatry wyjasniam lekarzowi jak jest i bo
        wczesniej nikt o nic nie pyta. Więc wcale bym sie nie zdziwiła gdyby znalazło
        sie sporo dzieci które do pediatry chodzą sporadycznie albo i wcale, nie mówiąc
        a szczepieniach.
        • elza78 Re: SLUCHAJCIE!!! 27.11.05, 22:53
          wiec zobacz zamiast wysylac policjanta do wszystkich mozna by lepiej dopilnowac
          obowiazkowych szczepien i dziecko wtedy byloby pod kontrola co dw amiechy
          conajmniej do roku!!!
          ja jestem za tym aby na to nacisk polozyc, plus oczywiscie wizyty poloznej
          srodowiskowej wiecej jak raz po porodzie...
    • dota111 posiniaczone nie znaczy bite! 27.11.05, 22:55
      Dziewczyny przeciez posiniaczone dziecko zwlaszcza male to standard, kazde
      prawie ma jakies urazy, slady czy siniaki ale to nie siniaki swiadcza o tym ze
      dziecko jest maltretowane.Moj synek ma na czole wielka sliwe,nozki w siniakach a
      do tego dostal uczulenia od mandarynki, ale kiedy sie na niego patrzy to od razu
      widac ze dziecko jest szczesliwe, usmiechniete no i bardzo rozbrykane, nie
      usiedzi nawet minuty. Dzieci maltretowane sa zupelnie inne wiec nie sadze zeby
      ktokolwiek posadziel Was o zle zajmowanie sie dziecmi to nie takich jak nasze
      dzieci szukaliby ludzie z opieki.
      • elza78 Re: posiniaczone nie znaczy bite! 27.11.05, 23:03
        wiesz ja rozumiem, ale jest cos takiego jak "syndrom dziecka maltretowanego"
        nie wierze ze pediatra nei potrafilby rozpoznac czy siniak na glowce wzial sie
        z powodu upadku czy z powodu walenia glowa dziecka w sciane...
        no wezcie...
        z reszta gdyby na mnei ktos naslal policje z tytulu tego ze cos by podejrzewal
        to spoko, ja nie mam nic przeciwko, cieszylabym sie ze moze w ten sposob
        zostanie ocalona jakas agatka... lepiej pare razy sie pomylic aby zauwazyc
        odpowiednio szybko to co sie dzieje w jakims domu, mowie ja nie mialabym nic
        przeciw aby ktos sprawdzil jak sie miewa moje dziecko gdyby mial watpliwosci,
        to by swiadczylo o tym ze ktos jeszcze dba o to aby zylo mu sie komfortowo...
    • jogo2 Re: No może w końcu zaczeli coś robić... 28.11.05, 01:17
      wiecie,
      niekoniecznie to jest dobry pomysł. Mniej więcej taki, może jedna agatka
      zostanie uratowana, a 20 dzieciaczków (w tym może też i twoje droga
      forumowiczko, tak, o tobię mówię) wyląduje we wspaniałej instytucji DD "do czasu
      wyjaśnienia sprawy", a co tam się zdarza, lepiej zamilczeć (gwałt dziecka też).
      Policjanci raczej nie błyszczą intelektem, a jak mają się wykazać wynikami, to
      będą się starać ile sił, żeby się wykazać. To, czy dziecko jest "zadbane",
      "szczęśliwe", lub "zaniedbane", "nieszczęsliwe" to są bardzo emocjonalne
      naklejki, które, bez analizy faktów, bardzo łatwo nakleić.
      Zresztą coś w tym jest. Opiekunka mojego synka opowiadała mi, jak wracała z nim
      ze spaceru z placu zabaw. Na placu zabaw była babcia z wnuczkiem. Dziecko miała
      siniaka, i jakieś stare baby, które za dużo czytają brukowców i oglądają
      podobnych programów wewzały policję. pewnie były z siebie bardzo dumne. Co
      przeżyła ta kobieta, lepiej nie myśleć.
      Niestety, "odgórne" rozwiązania w takich sprawach są zwykle najgorszym wyjściem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka