Normalnie szlag mnie trafi zaraz. Dlaczego każde opóźnienie w telewizji
kończy się tym, ze albo dzieci nie bedą miały dbranocki albo zostanie ona
skrócona.Moja córka od 17.00 czekała na Krecika i co??? Skończył się Noddy i
koniec...Ja rozumiem że przedłużyła się transmisja z olimpiady, ale jak to
wytłumaczyć 3 - latce. Dlaczego nie można np. skrócić wiadomości, obciąć je o
pogodę czy sport? No ale nie, najlepiej dzieciom obciąć bajkę i z głowy.

((