Dodaj do ulubionych

Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania

14.02.06, 21:25
Dzieczyny, jestem przerazona, mam metlik w glowie i 1000 pytan. Sprawa jest
dosc spomlikowana. Po pierwsze musze zwolnic nianie (nie bede opisywac
dlaczego bo to nic do sprawy nie wnosi)- nie wiem jak to zrobic. Z babeczka
rozliczam sie za godzine wiec teoretycznie zaden okres wypowiedzenia jej sie
nie nalezy, ale nie wiem jak to jest zwyczajowo przyjete. Czy powinnam dac jej
na odchodne jakies pieniadze, czy dzisiaj ja zwalniam, i od jutra nie
przychodzi i nie zarabia?
Po drugie co dalej sad(( jestem czynna zawodowo i pracuje dlugo (czas pracy
niani 8:30-18:00)nie mam pojecia jak zorganizowac szukanie nowej niani,kiedy
organizowac spotkania i jak i kiedy przyzwyczajac corke do nowej niani.A moze
oddac Corke (21m) do zlobka. Jezli tak to nie chcialabym oddac jej od razu na
10 godzin tylko malymi kroczkami, az sie zaaklimatyzuje. Poza tym nie bardzo
usmiacha mi sie, zeby corka byla caly dzien poza domem, wiec zlobek + niania
na pare godzin?, a moze ja powinnam przejsc na 3/4 etatu? Slyszalam, ze w
ramach urlopu wychowawczego mozna go zamienic na 1/2 lub 3/4 etetu, i ze
pracodawca nie moze sie nie zgodzic- ale jak to sie zalatwia?
Same widzicie- totalny metlik.Chyba zaraz sie poplacze. Jestem przerazona sad(((
Moze wam uda sie to jakos uporzadkowac, bo ja nie jestm w stanie dzisiaj nic
wymyslec. A moze ktoras z was juz to przeszla i moze podzielic sie wlasnymi
doswiadczeniami?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anek.anek Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 14.02.06, 22:25
      Jeśli chodzi o pierwszy problem, to jednak wazny jest powód zwolnienia. Jeśli
      zwlaniasz opiekunkę z jej winy, bo coś zrobiła/zaniechała obowiązków, masz
      uzasadnione podejrzenia, że coś robi nie tak to w ogóle bym się nie zastanawiała
      nad kwestią ew. rozliczenia "wypowiedzenia".
      Jeśli jest naprawdę w porządku i zwalniasz ją z inych powodów, to chyba bym
      zaproponowała - tak przynajmniej zrobiłam z naszą opiekunką. Syn dostał
      nieoczekiwanie szansę na dostanie się do przedszkola i opiekunka została
      odprawiona niemal z dnia na dzień. Też rozliczałyśmy się na godziny, ale
      ponieważ był naprawdę super osobą, chciałam jej wynagrodzić tak nagłą utratę
      pracy i zapropnowałam małą rekompensatę. Ona jej nie przyjęła.
    • martyna1 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 10:45
      Nie wiadomo jak Niania zareaguje na informację o rozstaniu.
      Ja wolałabym to zrobić w piątek, żeby mieć weekend na szukanie nowej.
      Możesz też zapraszać nowe kandydatki na spotkania po 18. Niech spędzą z Wami
      nawet godzinę, niech się zajmą dzieckiem, od razu wtedy zobaczysz jak się
      zachowują.
    • mamalgosia Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 10:57
      flimoni napisała:

      Czy powinnam dac jej
      > na odchodne jakies pieniadze, czy dzisiaj ja zwalniam, i od jutra nie
      > przychodzi i nie zarabia?
      nie uważam, żebyś miała sie poczuwac do jakiejś "odprawy". Gdybym z nianią
      rozstawała sie w stosunkach przyjaznych i miałąbym mżliwości finansowe, to
      dałabym jej coś na odchodne - jako prezent. Ale nie ejst to konieczne


      > Po drugie co dalej sad((
      NO niestety, tego nie wiemsad
      • ruda_kasia Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 11:01
        a czemu pracujesz 10 godz? mając dziecko tak małe nie można Cię zatrudniac
        ponad 8 godz dziennie, co do zmniejszenia etatu piszesz po prostu wniosek o
        zmniejszenie etatu w okresie przysługiwania urlopu wychowawczego na podst. art.
        186[7] kodeksu pracy
        • flimoni Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 11:13
          No wiec wlasnie to rozwazam. Prauje 8 godzin ale mam 30 min bezplatnej przerwy
          obiadowej a reszte czasu potrzebuje na dojazdy. Myslalam o przejsciu na 3/4
          etatu, ale nie wiem czy bedzie sie to kalkulowac finansowo, bo: czy pracodawca
          obcina pencje proporcjonalnie to zmniejszenia czasu pracy czy moze sam
          zaproponowac jakies wynagrodzenie, np: tak male zeby tylko zniechecic pracownika?
          Czy ktoras s wac syponuje moze jakims szablonem owego wniosku o zmniejszenie
          czasu pracy?

          Poza tym tak sie zastanawiam- bede wychodzic o 14:30 wiec w domu bede pewnie
          okolo 15:30, to opiekunka i tak pracuje 8 godzin wiec pelny etat. Podejrzewam ze
          wtedy po oddaniu opiekuce pensji nie wiele mi w kieszeni zostanie sad(
          Kurcze, co robic !!!!
    • flimoni Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 11:07
      Sluchajcie, generalnie opiekunke zwalniam, bo nie podoba mi sie jak sie opiekuje
      corka i jak sie jej odnosi, ale mam podejrzenie, ze niania w takim zachowaniu
      nie widzi nic zlego- ze to wynika z jej usposobienia. Np: ladowanie w dzicko
      jedzenia jak na tuczu gesi w jej przekonaniu jest pewnie wynikiem troski o
      dziecko- bo ladnie zjadlo smile))
      Niania jest z nami prawie rok, ale zaczynala jak Ania byla niemowlakiem 10
      miesiecznym. Teraz jest juz niezlym urwisem i 54-letnia kobieta chyba nie daje
      rady (a sie do tego nie chce przyznac), stad sie z kolei biora zle jej
      zachowania typu krzyczenie na dziecko czy poszarpywanie. Tak wie widzicie po
      przedstawieniu jej zarzutow, pewnie nie zrozumie o co mi chodzi- przeciez tak
      sie o Anie troszczyla. Wiec jak z tymi pieniedzmi na odchodne w tym
      przypadku-dac czy nie,a jezeli dac to ile?

      Poszukiwanie nowej niani- napisalyscie zeby spotykac sie z kandydatkami o 18:00
      i ze podczas godziny zobacze jak sie zachowuja. Podejrzewam, ze nic nie zobacze,
      bo z obecna opiekunka bylam w domu ponad miesiac i sadzilam, ze jest najlepsza
      na swiecie- wiec jezeli po miesiacu nic nie zauwazylam to co dopiero po godzinie
      sad Po drugie, same wiecie, ze dziecko przy rodzicach zachowuje sie calkowicie
      inaczej niz z niania czy w przedszkolu. Wiec tym bardziej obraz bedzie przeklamany.
      Dzisiaj zaczynam przegladanie ofert opiekunek, zobacze co z tego wyjdzie.

      • anek.anek Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 11:44
        W takiej sytuacji absolutnie bym nie dawała żadnych dodatkowych pieniędzy.
        Szukanie niani jednak może Ci zająć trochę czasusad( {Poumawiaj się z
        kandydatkami dopóki niania pracuje: mogą przychodzić wieczorem, no i w weekend.
        • ewa2233 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 13:54
          Ja zwolniłam kiedyś nianię z dnia na dzień. Zapłaciłam za cały miesiąc, choć
          go nie przepracowała.
          Trochę żałowałam, że nie obcięłam jej wypłaty, ale mąż nalegał, by "w razie
          czego" nie mściła się itp. Różnie w życiu bywa.
          Powiedziałam jej o co chodzi (m.in. przeszukiwanie rzeczy osobistych).
          Nawet się nie usprawiedliwiała.


          Myślę, że jednak nie jest to do końca sprawiedliwe, co zamierzasz zrobić.
          Chodzi o to, że nie zwracając niani uwagi (bo to I TAK nic nie da), nie dajesz
          jej szansy na poprawę. Zwłaszcza, że sądzisz, że wszystko, co niania robi -
          jest "dla dobra dziecka", a nie ze złośliwości.
          W takim wypadku myślę, że szczera rozmowa, zwrócenie uwagi na to, co
          Cię "gryzie" byłoby jak najbardziej wskazane. Jeśli nic nie da - niania nie
          powinna mieć żalu, że ją zwolnisz.
          Oczywiście rozmowa wcale Ci nie zapewni poprawy zachowania niani, jednak
          nakieruje ją na to, czego oczekujesz.

          Pamiętaj też, że nowa niania wcale nie musi się okazać lepsza!
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
          • flimoni Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 15.02.06, 20:50
            Ewa, w 100% sie z toba zgadzam. Z niania bede rozmawiac w piatek, z tym ze
            obawiam sie, ze nawet jak sie zmieni to nie na dlugo, bo jak wspomnialam jej
            zachowanie winika z jej usposobienia- przynajmniej tak mi sie wydaje. Mam obawy,
            ze moze byc tylko gorzej, bo Anka przeciez nie maleje. Staje sie jak to kazdy
            2-latek coraz bardziej uciazliwa- bunt, na wszystko "nie", koniecznosc ciaglego
            powtarzania jej tego samego, itd..... Wiec mysle sobie, ze jezeli na tym etapie
            niania nie wyrabia, to co sie bedzie dzialo pozniej ?????
            Poza tym zalila sie niani mojej znajomej, ze jest bardzo zmeczona, ze dlugo
            pracuje, i ze pieniadze ktore dostaje wogole nie sa adekwatne do jej wysilku-
            dodam ze placimy jej tyle ile sama zazadala.

            I jeszcze jedno- dzisiaj przyniosla do domu opowiesc, jak to jedna z
            nian-kolezanek (nianki na moim osiedlu spotykaja sie na placu zabaw zeby
            dzieciaki sie razem bawily) przylala dziewczynce. Nie bede wnikac w szczegoly,
            ale cala opowiesc emanowala aprobata jakiego zachowania z jej strony i
            akceptacja ewentualnego "przylania".
            Wiec zalozylam, ze nie wykluczone, ze moja Ania tez juz "zarobila".
            Wiecie, juz sama nie wiem co sadzic. Dzisiaj jedna z moich kolezanek zarzucila
            mi ze reguje przesadnie.
            poradzcie co robic !!!!
    • flimoni Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 16.02.06, 22:21
      • ewa2233 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 21.02.06, 10:53
        I co? I co?
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
        • kasiunia62 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 04.03.06, 13:04
          czy znalazła już Pani opiekunkę?
        • flimoni Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 16.03.06, 14:45
          Ewa, sorrki ze odpowiadam tak pozno smile) ale sama wiesz jak to jest smile)
          No wiec rozmowa przebiegala w dosc nerwowej atmosferze, sama nie wiem czemu....
          Niania, min ze staralismy sie sprawe zalatwic najdelikatniej jak potrafimy
          czula sie urazona i generalnie sie nadasala.
          Co wiecej- to mi sie bardzo nie spodobalo, odreagowala na dworze opowiadajac
          strasze bzdury na naz i romowy temat na forum innych nian. Ale musze
          powiedziec, ze sie dostosowala do naszych prosb. Powiedziala, ze z decyzjami
          sie nie zgadza bo jej zdaniem powinno sie robic inaczej, ale sie do nich
          oczywiscie zastosuje bo decyduja rodzice a nie ona.
          No i rzeczywiscie wedglug mojej wiedzy- oczywiscie o wielu rzeczach nie wiem :
          (( jest narazie OK.
          Padlo pytanie czy znalazlam inna nianie. Jeszcze nie, ale szukam powoli i
          bardzo skwapliwie. Musze znalezc kogos z czulascia babci i kondycja fiziczna
          studentki smile))

          Tak wiec kryzys zazegnany smile))
    • kaja2071 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 16.03.06, 15:09
      fimoni, a z kad jestes? Najprawdopodobniej w niedalekiej przyszlosci bede miala
      super nianie do "oddania" w dobre recesmileJa jestem z Gdanska.Jakby co- pisz na
      priv
    • agnieszkas72 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 16.03.06, 15:22
      Dla dziecka w tym wieku wybrałabym dobry żłobek.Uważam,że córka miałaby tam
      lepiej zorganizowany dzień i lepszą opiekę niż przy niesprawdzonej niani.Byłoby
      też świetnie gdybyś do tego mogła przejść na 3/4 etatu.
      • falka32 Re: Co robic!Jestem w kropce:(-problem z niania 16.03.06, 18:49
        dokładnie to samo chciałam napisać. Żłobek i 3/4 etatu. Lub cały etat i niania
        odbierająca dziecko ze żłobka i zostająca z nim w razie choroby.
        Mój syn w tym wieku zaczął chodzić do złobka i nie tylko mu to nie zaszkodziło,
        ale bardzo mu się podobało i lepiej się czuł potem w przedszkolu.
        Jeżeli się boisz reakcji dziecka na żłobek, weź sobie w pracy 2-3 dni urlopu,
        opieki nad dzieckiem, zwolnienia lekarskiego czy cokolwiek i zaprowadzaj dziecko
        do żłobka na 2-3 godziny najpierw, potem dłużej i jeszcze dłużej, żeby
        wprowadzało się stopniowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka