marysienka44
17.02.06, 16:08
Chciałabym aby w tym wątku znalazły się żarciki słowne, tzn. takie śmiesznie
przekręcone wyrazy.
Aby każdy wiedział o co chodzi, jako pierwsza podaję przykład:
Dotyczy to mamy mojej koleżanki, kobieta ok.55 lat, dzwoni w sprawie pracy z
ogłoszenia, moja kumpela jest w kuchni i to usłyszała, najpierw myślała że się
przeslyszała, ale słysząc chyba dziesiątą rozmowę tel. wszystko jasne...
- Dzieńdobry,ja w sprawie ogłoszenia, czy to ogłoszenie jest nadal idelane ...
Druga sprawa, kumpela wychodząc do pracy powiedziała mamie aby dawała corce
picie z kubka nie kapka, wraca a jej mama mówi ( o małej)
- ona nie chce pić z tego kubka nie kawka...
To tyle, my się troszkę z tych przejęzyczeń uśmialiśmy ale zdarza się każdemu.
Jeszcze jedno, kiedys oglądałam film z bratem, był tam murzyn który był
karłem, i cos bratu chciałam potem opowiedzieć i powiedziałam:
i ten karzeł... (takie małe połączenie)
a raz gdy było mi zimno w d... (pupę, przepraszam ale w celu zrozumienia musi
tak być) powiedziałam : ale mi dumno...
takie skróty.
Napiszcie co wam się śmiesznie powiedziało/usłyszało