mama_adasia
23.02.06, 09:47
Witajcie!
Zazwyczaj tylko czytam posty, ale tym razem postanowiłam napisać.Podjełam
decyzję aby zrealizować najwieksze swoje marzenie."Chodzi" ono za mną od 12
lat i meczyło mnie to że nic w tym kierunku nie robię.Zawsze chciałam zostać
aktorką-nie taką GWIZADĄ, ale taką grającą w teatrze amatorskim,spełniać
tylko marzenie, hobby.Może i się nie nadaję ale spróbować muszę.Zawsze to
czułam, interesowała się filmami itp.Teraz pozostaje mi tylko trzymać się
tego co postanowiłam i szukać kontaktów żeby się gdzieś "załapać".
A jak jest u Was z marzeniami, spełniacie je zdecydowanie i z uporem czy
raczej machacie reką bo nie ma już siły, kasy itp?
pozdrawiam mama_adasia