akseinga
24.02.06, 19:34
Taki tekst usłyszałam pod swoim adresem od paru panów z pracy i czuję się
dziwnie troche zniesmaczona, troche wkurzona że im nie odpowiedziała jakoś
ostrzej.Poszłam nawet do takiego dobrego kumpla z parcy i zapytałam w prost
czy może ja się ubieram jakoś wyzywająco a może tak się zachowuję .
Zaprzeczył powiedział, że ubieram się gustownie i umiem podkreślić swoje
atuty, ale napewno nie wyzywająco. W poniedziałek mam ochotę ubrać się w
worek i nie wysłuchiwać takich tekstów, nie jestem już podlotkiem 30-stka mi
stuknęła. Jak Wy reagujecie na podobne teksty bo ja ostatnio mam dosyć a nie
potrafię być ostra w słowach i przez to czuję się sprowadzona do poziomu
obiektu seksualnego. Lubię komplementy jak każda kobieta, ale czasami ich
poziom pozostawia wiele do żeczenia i co wtedy ?