nisar 01.03.06, 12:48 zapomniałam. Całkowicie. Dziecko dostało do szkoły kanapkę z pasztetem. Ciekawe czy wróci żywe. Czy jak zapomniałam to to już jest straaaszny grzech? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa2233 Re: A propos postu... 01.03.06, 12:51 Grzech = ŚWIADOME i DOBROWOLNE przekroczenie przykazań Bożych lub kościelnych. -------------------------------------------------- çççççççççççççççççççççĂççĂç Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 12:53 zupka byla z wczorajszego obiadu... ani chybi- piorun we mnie strzeli Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 12:56 Taaaa, w ramach totalnego zapomnienia (się) w omawianej kwestii, na obiad kurczak w potrawce. I przykro mi - nie wyrzucę do śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 13:00 Nie wyrzucaj, zjedz, życzę smacznego. Tylko po co o tym mówic? Pewnie, że nic w Ciebie nie rąbnie, ale to chyba nie o rabnięcie chodzi?A dlaczego Ci przykro? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 13:01 Po co pytasz jeśli post Cię niewiele obchodzi? Kurczaka można zaserwować jutro lub zamrozić. Post ścisły jest TYLKO 2 razy w roku. -------------------------------------------------- çççççççççççççççççççççĂççĂç Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 13:50 POst ma podłoże ideologiczne, jeżeli ta ideologia jest ci obojętna czy obca to po co poruszasz temat. Jeżeli to byłoby dla ciebie ważne to byś pamiętała, post nie ma sensu jeżeli go nie rozumiesz, żaden kurczak tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: a ja wlasnie zjadlam zupę z wkladką miesna 01.03.06, 22:50 Marnowanie darów Bożych to tez grzech. A poszczenie dla samego poszczenia jest bez sensu, post powinien był połaczony z refleksją "Dlaczego, po co?". Jesli odmawiamy sobie - to smakołyków. I jedząc coś niedobrego powinno się temu zmartwieniu, nieprzyjemności, poświęcić myśl religijną, ofiarowac to Bogu, nawet nie ceremionialną modlitwą, ale własnie drobną myślą - żebysmy sami wiedzieli, ze poscimy nie ze względów tradycyjnych, jak w Wigilię, ale religijnych. Ja dziś miałam na obiad rybę, specjalnie nie przepadam, ale wyszła zajebiscie i się nie umartwiłam za bardzo, przypadkiem. Ale gdybym sie napraw emiała cielesnie umartwic, to chyba gulaszem z serduszek. Albo hitem stołówkoym, jajkiem na twardo w sosie chrzanowym. Brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
july.29 Re: A propos postu... 02.03.06, 08:26 polka3 napisała: > dzieci nie poszczą,mają dyspensę ----- wg naszego księdza i pani od religii dzieci po I komunii obowiązuje post. Dodam, że wczoraj dzieci dowiedziały się na lekcji religii, iż przez cały okres postu powinny ograniczyć spożywanie wędlin, słodyczy itp. Przyznam, że o zachowywaniu postu dopiero od 21 roku życia nigdy nie słyszałam. j. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ia5 Re: A propos postu... 01.03.06, 18:08 A ja obżeram się czekoladą,nie poszczę i nie mam zamiaru się umartwiać,bo niby po co i w jakim celu.Do kościoła też nie chodzę,bo nie lubię.. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: A propos postu... 01.03.06, 18:30 Ja tez zapomnialam i pozarlam kiełbaske smazona. Dopiero teraz sobie uswiadomilam, ze dzis Sroda Popielcowa. Ale w Czechach to raczej ciezko zauwazyc, w TV nie ma Mszy z Krakowa... A a`propos postu- kiedys znajomy Dominikanin mi mowil, ze post w wykonaniu kobiet polega glownie na odchudzaniu mocno podbudowanym ideologia... Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: A propos postu... 01.03.06, 23:23 Słyszałam w tv,że dzisiejszy post obowiązuje osoby,które ukończyły 21lat.Nie wiem jak to działa,ale np.osoby starsze i chore mają dyspensę.Ja i tak nie pościłam.Dla mnie post nie ma jakiegoś głębszego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: A propos postu... 01.03.06, 23:26 zapomniałam, może to troche dziwne ale pokitały mi się dni tygodnia,pewnie dlatego że wszystkie takie podobne do siebie, na obiad był gulasz z kasza i kapuśniak Pościłam dopiero przy kolacji. Trudno, byłam w błędzie, myślę że zostanie mi odpuszcone Odpowiedz Link Zgłoś
magounia A ile dni właściwie trwa post? 02.03.06, 08:40 40 czy 46? Może przeliczycie ile dni od środy pozostało do Świąt? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ia5 Re: A ile dni właściwie trwa post? 02.03.06, 08:55 magounia napisała: > 40 czy 46? Może przeliczycie ile dni od środy pozostało do Świąt? oj katoliczki,po co zastanawiacie się co zjadłyście w środę popielcową,skoro nie wiecie ile trwa post?zawsze tyle samo 40 dni,do niedzieli palmowej.Coś ta wiara marna,jak widzę Odpowiedz Link Zgłoś
magounia taką znalazłam "definicję" 02.03.06, 09:07 "Przygotowano na podstawie wiadomości KAI i opracowań własnych Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - Świąt Paschalnych. Wielki Post, bo tak nazywa się ten okres, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek." www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/wielki_post.php3 Odpowiedz Link Zgłoś
escribir Re: A ile dni właściwie trwa post? 02.03.06, 09:15 40 bo niedziel "nie liczy się" Odpowiedz Link Zgłoś