05.03.06, 20:22
Chodzicie czasami ze swoimi pociechami po małe zakupy do supermarketu?
Bo ja tak. Może nie konkretnie po zakupy, tylko zeby Mała Mysza zobaczyła
trochę świata.
Mieszkamy na takim ,, zadupiu " ( sorki za wyrażenie ) że praktycznie nic się
nie dzieje, mało ludzi, mało samochodów, spacer ciągle w jedne miejsca.
Ze względów zdrowotnych i ogólnej ciszy to super miejsce, ale jeśli chodzi o
inne sprawy to tragedia.
Więc czasami się gdzieś razem wypuszczamy ( czasem jedzie z nami syn )- oby
do wiosny to zaczniemy jeździć gdzieś na spacerki.
Obserwuj wątek
    • kejtka1 Re: Zakupy 05.03.06, 20:56
      My nie mamy wyjścia jeśli chcemy jechać z mężem na zakupy musimy zabierać ze
      sobą dzieciaki. Ostatnio znalazły sobie zabawę w big starze, biegały do luster
      i tłukły w nie łapkami. Masakra. Na hali marketu rozbiegają się w różnych
      kierunkach tak, że ja biegam za jednym Arek za drugim. Jeśli mam chodzić po
      butikach zdecydowanie wolę sama.

      Jaś i Natalka
    • nadka1 Re: Zakupy 06.03.06, 09:51
      Aga zamiast małą po sklepach prowadzać to przyjedź w piątek do Kejtki na
      kawkę,dziewczyny się pobawią a i Ty sobie "odpoczniesz" od...sama wiesz czego.
      • kejtka1 Re: Zakupy 06.03.06, 09:52
        Popieram

        Jaś i Natalka
    • 5aga5 Re: Zakupy 06.03.06, 12:41
      Może i macie rację.
      Dajcie namiary i powiedzcie na którą.
      Mam w planach wyjazd w piątek lub w sobotę - podrzucam Małą do swojej mamy i
      idę troszkę popiwkować z koleżankami ( tak się teraz rzadko widujemy )
    • margarettka Re: Zakupy 07.03.06, 00:29
      Ja z tych, co to nie widza problemu w zakupach z dzieckiem.
      Od poczatku chodzilismy z malym do supermarketow. Nie mamy babc itp zeby
      zostawic, wiec weszlo nam w krew. I jakos nie jest to dla nas problem, raczej
      norma. Oczywiscie nie lubie chodzic po sklepach z ciuchami z mlodym. Wtedy wole
      isc sama, a maz z malym w domu. Ale nie raz nam sie zdarzalo probowac cos
      wybrac wspolnie, teraz jest coraz trudniej, Ignas ma 2 latka i juz wszedzie
      wlezie, wiec to zadna przyjenosc. Ale generalnie nie robie z tego problemu.
      Trzeba na zakupy, to biore dziecko i jedziemy smile
      • kasper68 Re: Zakupy 07.03.06, 07:41
        Gdy tylko mogę zostawiam Anię u dziadków i na zakupy jadę sama. Sprawę mam
        ułatwioną bo dziadkowie mieszkają na parterze, więc nie mam daleko smile. Zresztą
        drudzy dziadkowie też tylko dwa domy dalej. Oczywiście od czasu do czasu mała
        jest zabierana na zakupy, głównie odzieżowe, nie zawsze rozmiar się zgadza i
        wolę przymieżyć Ani ciuszek w sklepie. Zresztą ona specjalnie nie marudzi to
        już bardziej starszy (13 lat).
    • niki129 Re: Zakupy 07.03.06, 10:59
      Oj u mnei to norma niestety Pakuje Tosia w samochod i do marketu na zakupy Maz
      pracuje na slasku my w warszawie wiec mi przypda ten obowiazek Teraz sie
      urzadzamy w nowym mieszkanku wiec Tosio czesto z nami po sklepach jezdzi W
      markecie wytrzymuje bo woze go w wozku sklepowym i bawimy sie w samochod czasem
      wyscigowysmileTragedia jest dopiero przy kasie jak trzeba stac w kolejce nic nei
      pomaga My robimy zakupy w godzinach najmniej uceszczanych takze malutko ludzi
      jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka