Dodaj do ulubionych

Całe forum bije dzieci.

08.03.06, 22:22
Jedni palą wirtualne świeczki i płaczą nad kolejnym pobitym dzieckiem, a inni
bez ogródek, bez skrupułów piszą na forum, ze biją dzieci i że to dobra
metoda wychowawcza, doradzają to innym i w ogóle im nie wstyd. Ja rozumiem,
ze czasem matce trzasną nerwy i klapnie dziecko w tyłek, ale powinna taka
matka popracować nad sobą i wyeliminować taką metodę reakcji.

To będzie wątek piętnujący, z linkami do wypowiedzi tych, które uważają, że
bić dzieci mozna i trzeba.
Obserwuj wątek
    • mika_p Sylwia183 - 03-03-2006 - "100 klapsów w przenośni" 08.03.06, 22:46
      Tu post pierwszy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=37847376&a=37867892
      Sylwia proponuje takie "szkolonko":
      "W momentach kiedy dziecko zupełnie ignoruje nasze słowa np. nie ruszaj ...,
      powtarzamy ok 3 razy a jeżeli maluch nadal pozostaje głuchy na nasze słowa
      dajemy klapsa oczywiście, jeżeli ktoś uznaje klapsy), w trudniejszych sporach
      dobra jest mała kara, która polega na wysłaniu do swojego pokoju na parę minut".

      Drobne sprawy - klaps, grubsze - izolacja.

      Dalej czytamy:

      "mi całośc zajęła ok. dwóch tygodni, po tym czasie słowo jeden, dwa lub trzy
      zastępowały 100 klapsów i tyle samo kar, działały elektryzująco na mojego
      synka."

      Jak zaprotestowałam przeciwko doradzaniu takiej metody tresowania dziecka, to
      sie dowiedziałam ze bredze i wymyslam jakies 100 klapsów, i ze sie nie znam na
      przenosniach.
    • mika_p Nangaparbat3 - 08-03-2006 - "nie klaps tylko lanie 08.03.06, 22:53
      Tu post Nangaparbat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=38125785&a=38141255
      Jest to odpowiedź na problem mamy przedszkolaka, który to przedszkolak przy
      ubieraniu szarpie za włosy i bije. Najpierw autorka postu pisze, ze sama
      zastosowała lanie, ale absolutnie tego nie zaleca, bo dzieci są różne i akurat
      ta metoda może na cudzie dziecko nie podziałać, na jej dziecko działała (2
      razy). Ale za chwilę już jest konkretna wskazówka:
      "Żeby to w ogole było skuteczne, nie możesz się ani odrobine
      wahać (jesli się wahasz - nie rób tego) i nie moze to być symboliczny klaps,
      tylko lanie (ale oczywiscie RĘKĄ)."

      A po laniu Nangaparbat proponuje wizytę u psychologa żeby ustalić, dlaczego
      dziecko w wieku przedszkolnym bije mamusię.
    • mika_p ania_z_poznania1 - 08-03-2006 - "z umiarem" 08.03.06, 22:57
      Ten sam wątek co w przypadku Nangaparbat3 - o przedszkolaku bijącym mame i
      szarpiącym ją za włosy przy ubieraniu (notabene, tytuł watku to pytanie, czy
      dac klapsa czy nie), a tu odpowiedzi Ani_z_Poznania:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=38125785&a=38145633
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=38125785&a=38145805
      W pierwszym jest odpowiedz, ze by przylała, ale w drugim się mityguje, że
      zrobiłaby to z umiarem, a gdyby się dizecko rozpłakało, to płakałaby z nim.
    • dagu75 Re: Całe forum bije dzieci. 14.03.06, 20:34
      Widzisz, każda z nas najczęściej szuka usprawiedliwienia dla siebie. Poza tym
      stare porzekadło mówi, że najlepszą obroną jest atak, więc trzeba szybko
      powiedzieć innym mamom, że bicie jest dobre, bo dyscyplinuje itp.. mnie
      zdarzyło się dać a właściwie trzepnąć lekko córeczkę w pupę w odpowiedzi na jej
      uderzenie. Ale kaca moralnego mam do dziś i nie przekonają mnie wypowiedzi tych
      pozwalających sobie na bicie ( bez względu na to czy jeden klaps czy regularne
      lanie paskiem), że to dlatego mam wyrzuty, bo bicie jest niemodne, że jest
      nagonka na klapsujących itp. Otóż każde bicie jest dowodem bezsilności i ja też
      bywam bezsilna. Ale na szczęście umiem zareagować inaczej. Dziś mój chrześniak
      7 letni bawiąc się z moją córeczką uderzył ją.Bo biegała za nim i go
      denerwowała. On wie, że takie rozwiązanie jest dopuszczalne, bo tata go w
      nerwach bije. Po raz kolejny muszę tłumaczyć małemu, że w ten sposób nie
      rozwiązuje się konfliktów. Bo wyobraźmy sobie, że w odpowiedzi za niemiłe słowo
      męża walimy go w łeb.Albo mówimy - idź do pokoju, ściągnij majtki i czekaj, ja
      zaraz przyjdę z pasem.Trudne? A dlaczego - bo mąż jest większy? No właśnie.
      Dopuszczamy się przemocy na istocie bezbronnej i słabszej, bo ona nie odda. A
      potem dziwimy się, że wyrastają kolejni ludzie uznający przemoc.W tej czy innej
      formie.
      Wychowanie bez bicia jest bardzo ciężkie. Ja mam czasem dość, tym bardziej, że
      moja córeczka ma ciężki okres - tata w pracy za granicą, braciszek niemowlak,
      ja nerwowa bo problemy finansowe. O ileż łatwiej zlać pupę i święty spokój...
      Nie oszukujmy się, to pójście na łatwiznę.
      Wiem, że to miał być wątek z linkami, ale musiałabym wkleić masę linków a do
      tego nie mam pamięci. O tym trzeba mówić i mówić, wszędzie i do znudzenia.
      Może choć jedna osoba zastanowi się zanim podniesie rękę.
      A tak w ogóle to ja jestem z tych od wirtualnych świeczek. Poryczałam się jak
      bóbr nad artykułem o biciu.
    • lolinka2 mika_p leczy kompleksy 15.03.06, 11:54
      Owocnej terapii życzę...
      • marychna31 Re: mika_p leczy kompleksy 16.03.06, 00:12
        NIe. Mika_p stara się coś zrobić. I ja Ją popieram całą sobą.
    • mama-nesika Akcja społeczna "nie stosuję przemocy"??? 22.03.06, 12:17
      A co myślicie o społecznej akcji - nie bije swojego dziecka?
      Myślę, że dobrym pomysłem mogłyby być bransoletki noszone przez znane osoby (by pokazać skalę problemu) - oczywiście byłaby to tylko akcja anty-klaps, bo dla rodzica bijącego dziecko przed duże B to niestety zbyt subtelne... Odsyłam na poniższe forum - ciekawa refleksja na temat bicie-mlestowanie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=38422981Pozdrawiam
    • mika_p Ko_haneczka - 12-05-2006 - "jestem nerwową osobą" 14.05.06, 22:52
      Wątek założyła mama _rocznej_ dziewczynki, głośno albo boleśnie okazującej
      złość, sprzeciw. Rada ko_haneczki:
      "Dac w tyłek i juz smile
      Ja bym dała w tyłek raz i drugi, nauczyłaby się słuchać mamy sad Ja jestem
      nerwową osobą, nie mogłabym ignorować takiego okropnego zachowania, jest
      wyraznie złośliwa, wiec niech wie, że za takie zachwanie dostaje się lanie i
      już. Nauczy sie."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=41726324&a=41735564
      Ko_haneczka podejrzewana jest o bycie trollem, tego samego dnia pisała o
      podawaniu 4-miesięczniakowi rosołu z miesem (zmiksowanego) i danonków, fakt, że
      przez męża. Tenze mąż kilka dni wczesniej ponoć nie mógł sie doczekac, az syn
      dorosnie i bedzie wynosił smieci.
      Jesli to nie troll, to mamy nastepną kandydatke do bicia niemowlęcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka