Dodaj do ulubionych

przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz

12.03.06, 11:42
www.netica.pl/oskar/index.php?option=com_content&task=view&id=13&Itemid=2
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 12.03.06, 12:39
      100% racji dla autora artykulu
    • sutra Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 12.03.06, 23:30
      Zróbmy coś, napiszmy ustawę, tak?? Śmiechu warte.
      Zróbmy coś: zacznijmy od siebie, a nie piszmy apele. Ustawą się życia nie
      poprawi.
      • aga55jaga Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 12.03.06, 23:51
        właśnie zacznijmy od siebie, zacznijmy reagować kiedy widzimy na ulicy matkę,
        ojca okładającyc, szarpiących własne dzieci. Reagujmy na awantury i bicie za
        ścianą - i nic więcej nie potrzeba, żadna ustawa nie jest w stanie zmienić i
        zmusić niektórych ludzi do zaprzestania bicia dzieci, nie można zwalać
        całej "czarnej roboty" na państwo bo wiadomo że to nie ma sensu.
        • rita75 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 08:36
          Poprawa sytuacji wymaga dzialania ze wszystkich stron.
          Zgoda- zacznijmy od siebie- ale prawo też wymaga zmian!
          • aga55jaga Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 13:31
            przecież prawo zakazuje form znęcania się zarówno fizycznego jak i psychicznego
            nad dziećmi. Co więcej można zmienić?? chyba jedynie większy zakres kar za
            czyny niedozwolone. Nawet najbardziej radykalne kary nie mają sensu, gdy brak
            jest kontaktu ze społeczeństwem. Moim zdaniem jest duże luki w obowiązkach
            pracowników socjalnych. Opieka społeczna w Polsce ma zdecydowanie zbyt mało
            uprawnień, kompetentnych pracowników itp. Nie podoba mi się także i to że
            rodzic w Polsce - nieważne jaki by był (a szczególnie matka)jest jako taki
            nietykalny w sensie prawnym. Ileż to trzeba czasu aby sąd pozbawił matkę
            alkoholiczkę, która porzuciła swoje dziecko, praw rodzicielskich?
          • sutra Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 15:14
            rita75 napisała:

            > Poprawa sytuacji wymaga dzialania ze wszystkich stron.
            > Zgoda- zacznijmy od siebie- ale prawo też wymaga zmian!

            Jakich?
            • kamilkka30 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 21:30
              > Jakich?

              Dziecko tak jak osoba dorosła jest nietykalne.

              Skoro kodeks karny daje mi, osobie dorosłej prawo do nietykalności to dlaczego
              dziecko ma nie mieć tego prawa. Jeśli ktoś mnie uderzy w twarz, czy też obrzuci
              mnie inwektywami, mam prawo pozwać go do sądu i żądać dla niego kary. Dlaczego
              więc bezkarnie można bić dzieci ? Czym się różni uderzenie w twarz od uderzenia
              w pupę ? Boli podobnie, fizycznie jak i psychicznie.

              Nie da się zmierzyć siły z jaką można wymierzyć klapsa. Z inną siłą uderzy
              mężczyzna z inną kobieta. Raz jest na spokojnie, innym razem pod wpływem
              silnych emocji. Skoro nie możemy ustalić, jaka jest akceptowalna siła klapsa
              wymierzona dziecku, to należy go zakazać całkowicie. Tak samo jak nie można
              ustalić akceptowalnego uderzenia w pupę osoby dorosłej.

              Dlaczego z takim uporem broni się prawo osoby dorosłej do bicia dziecka ? Nie
              mówię o prawie do katowania, ale właśnie o prawie do "delikatniejszej" formy
              przemocy wobec dziecka.

              P.S. Ostatnie debaty w sejmie pokazują, z jakim uporem posłowie chcą koniecznie
              wybrać rzecznika praw bijących rodziców, a nie rzecznika praw dziecka.



              • michalek02 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 21:59
                A mnie się wydaje , że trzeba działać na wielu frontach, ulepszyć ustawę tak ,
                aby była ona bardziej skuteczna, dawała większe kompetencje.

                Rzecznikiem praw dziecka powinna być wybrana osoba nie z politycznego
                układu ,ale ktoś komu chce się ruszyć tyłek z ciepłego fotela , żeby stanąć w
                obronie najsłabszych.

                Pracownik socjalny oprócz wizyty i rozmowy powinien móc oglądać ciałko dziecka,
                policja jak się okazuje też często umywa ręce, a gdyby bardziej aktywna pomoc
                socjalnego czy policji Oskarek mógłby żyć. Ta śmierć cały czas jest we mnie i
                cały czas płaczę po stracie tego dziecka.

                Teraz zacznie się szukanie kozła ofiarnego , a winni jesteśmy my wszyscy,
                którzy jesteśmy bierni i wolimy nie widzieć , nie słyszeć nie wykonać telefonu,
                żyć wygodnie..
                Dziecko umierało powoli i cierpiało. TO była śmierć, której można było
                zapobiec, ale może komuś z czyestego wygodnictwa nie chciało się angażować.
                Moje dziecko ma teraz 2,5 roku i codzień widzę jego uśmiech, radość,
                żywiołowość, kocham Je ponad życie. Czy Oskarka ktoś przytulił jak płakał? ,
                wiecie , że w wieku 2,5 roku miał złamaną rączkę, której nikt nie włożył w
                gips!!!!. Pani z socjalnego nie widziała???, nie wzbudzało w niej
                zainteresowania dziwnie spokojne dziecko!!!,Nie widziała rany na brodzie do
                samej kości???? Wyobrażacie sobie jak musiał sikać w majtki ze strachu przed
                tym sku..elem!!!, Jak nie dojadał,zamiast łóżeczka miał barłóg. Miał jakieś
                zabawki???, Były w jego życiu radosne chwile???

                Nie wiemy tego i chyba się nie dowiemy, ale Oskarek już nie cierpi, już ma
                spokój i dobre sny,Mam nadzieję, że jest szczęśliwy.
                A my jesteśmy tu i teraz i mozemy coś zrobić.Oby nasze oczy były szeroko otwarte

                Przerasta mnie ogrom tego horroru i nigdy jak dotąd nie docierało do mnie, że
                muszę coś zrobić. MOja wiedza w tym momencie nie jest duża, ale wiem, że ja już
                nie będę bierna i obiecuję Wam tu wszem i wobec , ze jak będę widziała , że
                dziecku dzieje się kżywda to zareaguję, wykonam telefon na niebieską linię,
                poszukam informacji ...




            • rita75 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 14.03.06, 18:10
              W Polsce brakuje np. paragrafu (za prof. Łopatkową)mówiącego, że dorosły do
              którego uciekło maltretowane dziecko, ma prawo zatrzymać je do czasu
              zabezpieczenia go przed przemocą. Dzieci w Polsce nie mogą schronić się przed
              przemocą w domu, uciekając przed biciem ojca np. do sąsiadki czy nauczycielki.
              Taka osoba, której zaufało dziecko, ma dwa wyjścia: albo oddać je rodzicom
              stosującym przemoc, albo pogotowiu opiekuńczemu.
              • rita75 terminologia 14.03.06, 18:40
                rowniez istniejacy w przepisach termin- wladza rodzicielska powinien byc
                zastapiony terminem -piecza rodzicielska (od opieki)
      • jovzak Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 13.03.06, 22:12
        To jest zaproszenie, rozumiesz, to nie jest obowiązkowe, więc odpuść sobie
        takie komentarze
        • jovzak Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 14.03.06, 12:40
          moje słowa kieruję do Sutra
    • kamilkka30 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 15.03.06, 13:07
      Wytłumaczcie mi dlaczego na forum, na którym tak chętnie zapala się wirtualne
      świeczki dla skatowanych dzieci, tak niechętnie przyłącza się do apelu o
      zatrzymanie przemocy wobec dzieci ? Dlaczego rita75 w innym poście jest tak
      zacięcie krytykowana, za to, że chce pomóc dzieciom „kosztem” ograniczenia
      władzy rodzicielskiej ? Po co nam ta władza ? Czy chcemy dzięki niej odreagować
      swoje traumatyczne dzieciństwo ?

      Pochodzę z rodziny w której dzieci były i są bite, (nie mylić z katowaniem).
      Byłam święcie przekonana, że też będę stosowała metodę zastraszającego klapsa.
      Okazało się, że dzięki miłości do dzieci oraz propagowaniu przez takich ludzi
      jak rita75 wychowywania bez kar cielesnych, mogę rozmawiać ze swoim synkiem nie
      wymuszając swojej woli biciem. Przez lata patrzyłam, jak moja siostra bije
      swoją córkę, widziałam jak nikt nie reaguje. Wszyscy współczuli dziecku, ale
      nikt nie wiedział jak można pomóc. Przecież nie katowała, ale „tylko” biła (raz
      w twarz, raz po plecach innym razem „zwykły” klaps). Bicie za złe odezwanie, za
      złą ocenę itp., itd. Jej małe dzieci nie otrzymywały prezentów na gwiazdkę,
      wielkanoc, , imieniny bo nie zasługiwały.
      Mój brat nie radzi sobie z sobą, aby dodać sobie pewności, odreagować
      kompleksy, bije swoje córki (ale przecież ich nie katuje) chodzą ładnie ubrane,
      najedzone. A to, że jedna z nich chciała się otruć.... no cóż, przecież jej nie
      katował.
      A skoro nie katują, to policja, opieka społeczna nie mają podstaw by reagować.
      Proszę zmieńmy to.
      • rita75 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 15.03.06, 13:45
        Dlaczego rita75 w innym poście jest tak
        > zacięcie krytykowana, za to, że chce pomóc dzieciom „kosztem” ogran
        > iczenia
        > władzy rodzicielskiej ?

        Bo szanowne forumowiczki podobno wyzwalam od patologii, katow i oprawcow, co
        niniejszym spowodowalo, ze ponioslam kleskę wink
        • rita75 Re: przeciwko przemocy wobec dzieci - dołącz 15.03.06, 13:48
          Niestety, dla niekotrych forumowiczek, czytanie ze zroumieniem to trudna
          sztuka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka