Dodaj do ulubionych

Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!

22.03.06, 13:37
Weszłam na stronę:
www.refundacja.zieloni2004.pl

i można tam pobrać formularz do zbierania podpisów pod projektem ustawy.
Ja właśnie wydrukowałam i zbieram u siebie w pracy.

Pozdrawiam,
Karolina
Obserwuj wątek
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:39
      ja nie mam jak zbierać bo w pracy jestem tylko ja i szef(facio), ale jak mi
      ktoś da to podpiszę.
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:40
      ale dzięki za wątek, bo mi to przypomniało o wzięciu tabletki
      • kika_78 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:41
        Ja mam ustawiony przypominacz w telefonie wink)
        • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:42
          ja generalnie też, ale jakoś dziś tak wyszło.
    • elza78 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:46
      to troche przegiecie gumek nikt nie refunduje smile ja nie mam zamiaru za wasze
      piguly placic z mojej kieszeni bo niby dlaczego? to nie moja sprawa smile
      • agnieszkas72 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:51
        Całkowicie zgadzam się z elzą.Dlaczego mielibysmy z naszych podatków płacić za
        wasze tabletki?Taka roszczeniowość jest dla mnie powalajaca.
        • kalina_p dlatego 22.03.06, 14:19
          żeby potem nie musiec placic na domy dziecka, na dodatki rodzinne dla rodzin
          wielodzietnych itd, itp...
          Lepiej zapobiegac, prawda? Taniej wychodzi, proste.
          • elza78 Re: dlatego 22.03.06, 14:27
            kalina myslisz ze patole z tej refundacji skorzystaja?? bo ja smiem watpic smile
            oni beda plodzic dla becikowego smile
        • shady27 dlatego ze pozniej z twoich podatkow placi sie 23.03.06, 16:50
          wiecej na nuechciane dzieci
    • lola211 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:49
      Rowniez nie widze powodu, dla ktorego akurat te srodki mialyby byc
      refundowane.Brakuje finansow na leki ratujace zycie, a tu ..pigułki.
      • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:52
        to kupuj gumki i niech ci za każdym razem pękają.
        • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 13:54
          Bez obaw, i tak nie ma szans taka ustawa na przeglosowaniesmile
          Nie w tym ukladzie w parlamenciesmile
          • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:00
            no pewnie, bo wszysy wolą gumki, a nas szprycujące się hormonami mają gdzieś.
            jak ktoś nie chce niech nie podpisuje a nie wali hasła a dlaczego refundować,
            jak nie ma pieniędzy na leki? a po to, że ludzie nie mają kasy na wychowanie
            godziwe dziecka, więc wolą wydać 30 zł na tabl. niż 5 na pękające gumki a potem
            się zamartwiać co do garnka włożyć.
            • lola211 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:39
              a po to, że ludzie nie mają kasy na wychowanie
              > godziwe dziecka, więc wolą wydać 30 zł na tabl. niż 5 na pękające gumki a
              potem
              >
              > się zamartwiać co do garnka włożyć.

              Mna sie nikt nie martwi, czy mam co do garnka wlozyc, gdy w aptece zostawiam
              100 zł. miesiecznie na leczenie dziecka.Jedne leki refundowane, inne
              pełnoplatne i wykupic musze.
              Pigułki kosztuja jakies 30 zł., wiec nie jest to kwota niewyobrazalna.
              Rozwiazaniem mogłoby byc fundowanie ich najbardziej potrzebujacym, ale nie
              wszystkim jak leci, bez wzgledu na sytuacje materialna.
          • agnieszkas72 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:02
            Madziaa,nikt ci nie kaze kupowac gumek.Jesli nie stac cię na tabletki to wybierz
            tansze lub zarób wiecej lub oszczędź na czyms innym.Bądź dorosła,państwo nie
            bierze pieniędzy z księzyca tylko z podatków płaconych przez wszystkich.Takze
            tych nie używających tabletek.
            • michiko tylko państwo musi dokładać dla rozczeniowych 22.03.06, 14:07
              wielodzietnych rodzin, dla których antykoncepcja jest czystą abstrakcją.
              Dokładanie do takich rodzin odbywa się także z moich podatków, wiec ja poprosze
              dokładanie na tabletki. Żeby bieda nie rodziła biedy.
              • agnieszkas72 Do michiko 22.03.06, 14:11
                Zasponsoruj tabletki kolezankom z forum,które tak bardzo tego pragną.
                • michiko tobie jakby się dało to odrobinę zdrowego rozsądku 22.03.06, 14:13

                  • agnieszkas72 do michiko 22.03.06, 14:22
                    Wiesz,myślę,że posiadam go w wystarczajacej ilości.Przypomniało mi się jak
                    kiedyś chwaliłaś się na forum,że sponsorujesz wielodzietnej rodzinie wakacje za
                    granicą.Takich filantropów to ze swiecą szukać.Skoro uwazasz,że niektórym
                    przydałyby się tanie srodki anty,nie czekaj na państwo,weź sprawy w swoje rece.
                    • michiko moja dorga rozmnażanie w tej rodzinie 22.03.06, 14:27
                      juz się zakończyło.
                      I akurat nie jest to rodzina patologiczna, ale bardzo porządna.
            • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:09
              zarabiam nieżle i stać mnie na tabletki, ale może kogoś nie. a może nie byłoby
              tyle nastoletnich mam, gdyby naprawdę skuteczne metody były lepiej dostępne. a
              tak na marginesie, to wolę brać tabl. i nie muszę się ograniczą niż stosować
              kalendarzyk lub inne baaaaaaaaaaardzo niepewne matody. mam spokój , zero stresu
              czy dziś można.
              • michiko szkoda że tylko częśc matek to rozumie 22.03.06, 14:11
                reszta później wypisuje apele o pomoc bo mam kilkoro dzieci a bieda aż piszcze.
                Ale nie tabletki są beeee...
                Szkoda, że owe mamuśki mają pusto w głowie.
              • michalina7 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 13:13
                Nastoletnim dziewczynom powinno się najpierw wpajać zasady moralności, miłości,
                poszanowania a nie sprzedawać pigulki dla świetego spokoju.
            • kika_78 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:12
              Idąc Twoim tokiem myślenia, to nie powinny być refundowane żadne leki.
              Nie potrafię podać ci przykładu konkretnego refundowanego leku, ale dlaczego ma
              być on refundowany jeżeli korzysta z niego 1 czy 2 % społeczeństwa.
              • sutra Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 21:36
                Otóż to, a ja na przykład moge sobie nie życzyć, zeby na mój koszt leczyli się
                palacze, którzy chorują od papierosów. Sami sobie zapracowali na własne
                choroby, a skoro ich było stać na papierosy, to i na dodatkowe indywidualne
                ubezpieczenie zdrowotne też mogli płacić.
        • lola211 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:29
          Kupie te srodki, ktore beda mi potrzebne.Pigułki nie sa znowuz tak strasznie
          drogie, by az trzeba bylo refundacji.Co do gumek- nie zdazylo mi sie, by ktoras
          pekla, wiec bez przesady.
      • kika_78 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:06
        A ja sobie nie życzę, żeby z moich pieniędzy wypłacać becikowe marginesowi
        i innych zasiłków na kolejne dzieci kobietom, które się nie zabezpieczają i
        potem wychodzą z założenia, że Bóg dał i jakoś to będzie !!!
        • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-Kika 22.03.06, 14:09
          kika, popieram
        • agnieszkas72 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:09
          Zgadzam się,jest to dla mnie tak samo głupie i nieuczciwe jak refundowanie tobie
          tabletek.Dochodzimy do wspólnego wniosku:najlepiej jest jak ludzie sami decyduja
          na co wydają swoje pieniądze a rola państwa jest w tym minimalna.
          • michiko to napisz kochana co tobie państwo refunduje 22.03.06, 14:12
            wspólnie dojdziemy czego jeszce nie powinno refundować.
            Dzieci ma się przeciez na własny rachunek.
        • michiko Kika to popieram jak najbardziej. 22.03.06, 14:11

        • michalina7 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 13:15
          To ja sobie nie życzę żeby moje dzieci pracowały na twoja emeryture
    • g0sik Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:22
      lola211 napisała:
      >Rowniez nie widze powodu, dla ktorego akurat te srodki mialyby byc
      >refundowane.Brakuje finansow na leki ratujace zycie, a tu ..pigułki.

      Chociażby, dlatego że aborcja jest zakazana.....Skoro leczymy alkoholików i
      narkomanów dlaczego nie dawać kasy na tabletki?
      • lola211 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:45
        Alkoholik i narkoman to czlowiek chory.NA alkoholikach i palaczach panstwo
        nieźle zarabia- dochod z uzywek jest naprawde ogromny.Jedynie z narkomanow
        zadnego pozytku.
    • oxygen100 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:25
      ale dlaczego tylko tabletki?? Niestetey nie kazda kobieta moze je brac z
      roznych powodow zdrowotnych. Moze i inne metody antykoncepcji powinny byc
      refundowane? Plastry, spirale itp...
      • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:57
        no wlasnie, tez o tym pomyslalam, albo refenduja srodki antykoncepcyje, albo
        nic/ dlaczego tylko tabletki?
        ja akurat jedna z tych, co tabletek nie moga
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:26
      no właśnie, skoro nie tabletki refundowane, to może legalna aborcja-co wy na to
      obrończynie podatków?
      • moofka Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:44
        madziaaaa napisała:

        > no właśnie, skoro nie tabletki refundowane, to może legalna aborcja-co wy na
        to
        >
        > obrończynie podatków?
        ________________
        a innej opcji nie ma?
        albo od gimnazjum tloczyc w seibie syntetyczne hormony albo ise regularnie
        skrobac na koszt podatnika?
        dziwne uproszczenie
    • elza78 do tych co tak krzycza o patologiach 22.03.06, 14:36
      czy myslicie ze w rodzinie gdzie stary przepija wszystkie pieniadze znajdzie
      sie chociaz zlotowka na pigulki dla zony??
      myslicie ze kobieta je kupi majac wybor pomiedzy chlebem i tabletkami?
      myslicie ze jest na tyle madra aby zabezpieczac sie a nie myslec jak juz jest
      po wszystkim??

      bo ja mysle ze wy zbyt prosto problem widzicie smile
      pigulki sa dla tych co chodza do lekarza, dla normalnych, a nie dla bezzebnej
      zony pijaka z bramy - dotarlo??

      a wy skoro macie kase na to aby je kupic teraz to je kupujcie bez refundacji,
      ja nie prosze sie zeby mi sie ktos dorzucal na srodki antykoncepcyjne, to moja
      sprawa a nie narodu smile
      lepiej kase na refundacje przeznaczyc na uswiadamianie takich kobiet o ktorych
      piszecie
      • oxygen100 Re: do tych co tak krzycza o patologiach 22.03.06, 14:47
        lepiej kase na refundacje przeznaczyc na uswiadamianie takich kobiet o ktorych
        piszecie

        Mysle ze lepiej na sterylizacje. Elza ale chyba norma jest ogol a nie
        margines.
        • elza78 Re: do tych co tak krzycza o patologiach 22.03.06, 14:57
          stad mnie zdziwilo popieranie przez forumowiczki swoich tez teoriami o
          patologicznych rodzinach wielodzietnych z ktorych nie wiem jaki promil zazywa w
          ogole pigulki... pigulki... w ogole sie zabezpiecza jakkolwiek ...
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:52
      ale nam się kłótnia zrobiła.
      sprawa antykonsepcji, jest sprawą indywidualną-każdy stosuje metodę którą uważa
      za słuszną. ale może gdyby właśnie tabletki były tańsze, to w tych
      patologicznych rodzinach żona łykałaby tabl. bez wiedzy męża, a nie drżała na
      myśl o ciąży , bo pijany mąż znów się na niej uwalił.
      • oxygen100 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 14:58
        po pijaku przeciez kutas nie staje smile)
      • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:01
        Tylko jeszcze problem w tym, ze aby otrzymac recepte na tabletki anty, nalezy
        pojsc do lekarza, zrobic badania krwi, cytologie. Jakos watpie w te tabuny
        patologgii biegnace do lekarzy.
        • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:04
          to,że facio pije nie znaczy że kobitka taż patologia.
          • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:06
            a czy ja cos takiego napisalam?
            chyba nie doczytalas mojego postasad
            • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-cocol 22.03.06, 15:11
              ino. doczytałam. tłumy pędzące na cytologię to chyba nie faceci. ale rozumiem ,
              ty pewnie jesteś za kalendarzykiem i cytologii nie robisz. co ma być to będzie.
              P.S. czy też się musicie co chwila logować?
              • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-coco 22.03.06, 15:20
                no jednak nie doczytalas i w dodatku ocenilas mnie zupelnie blednie!!!!
                Uwazam poprostu, ze nalezaloby uwiadomic kobiety najpierw, co trzeba zrobic,
                aby tabletki otrzymac-kobiety zyjace w biedzie, czesto niewyksztalcone-majace
                za chlopow pijakow.
                Z powodzeniem mam zainstalowana spiralke, nie wiem co to kalendarzyk, cytologia
                co pol roku, cos jeszcze?
                • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-coco 22.03.06, 15:30
                  no i się dogadałyśmy. ja akurat spirali bym się bała bardziej niż tabletek, ale
                  każdy robi to co lubi.w dalszym ciągu uważam ,że doczytałam ,ale szkoda czasu
                  na spory,w każdym razie jeśli nie będzie żadnej refundacji, to niedługo nawet
                  becikowe się skończy, tyle będzie dzieci się rodziło(same Tiny), że skończy się
                  kasa w budżecie. jak ktoś nie chce niech nie popiera,ale niech da innym szansę
                  kupić taniej. bieda to nie margines.mąż pijak nie czyni kobiety marginesem.

                  • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-coco 22.03.06, 15:33
                    Widzisz tak sie sklada, ze ze wzgledow zdrowotnych tabletek, ani innych
                    hormonalnych zabezpieczen uzywac poprostu nie mogesad Mialam cholestaze w
                    trakcie ciazy.
                    Chyba nie dogadalysmy sie- ja jestem za refundacja, tyle ze wszystkich srodkow
                    antykoncepcyjnych.
                    Po trzecie- ja pisalam o kobietach- zonach pijakow, ktore wlasnie nie maja
                    wyksztalcenia, nie maja rozeznania, co nalezy zrobic, aby moc brac tabletki
                    anty.
                    Kompletnie sie nie rozumiemy, mimo to pozdrawiamsmile
                    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-coco 22.03.06, 15:39
                      bo nie rozumiem -cały czas powtarzasz, że zona pijaka jest niewykształcona,nie
                      można ujednolicać. może się czepiam, ale jestem za refundacją-pewnie niech
                      refundują wszystko jak leci, wszystki środki anty, tylko na to pewnie nie ma
                      kasy, a tabletki najdroższe. za to dają największą pewność. i też pozdrawiam.
                      • cocollino1 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!!-coco 22.03.06, 15:45
                        Nadajemy na zupelnie innych falach, ale sprobuje jeszcze razsmile

                        cały czas powtarzasz, że zona pijaka jest niewykształcona,nie
                        > można ujednolicać. może się czepiam
                        Tak czepiasz sie, poniewaz mowie wlasnie o tych zonach pijakow, ktore NIE SA
                        WYEDUKOWANE, te ktore sa wyedukowane zapewne juz biora tabletki, wiedza co
                        nalezy poczynic, aby je brac. Mowilam o tej grupie kobiet, ktore tego nie
                        wiedza. Mysle ze juz zrozumialas.\

                        > tabletki najdroższe. za to dają największą pewność
                        Nie wiem czy najdroższe, i czy daja najwieksza pewnosc, w kazdym razie albo
                        refundowac wszystko-a na to Panstwa niesrtety nie stac, albo nic.

        • sutra Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 21:39
          cocollino1 napisała:

          > Tylko jeszcze problem w tym, ze aby otrzymac recepte na tabletki anty, nalezy
          > pojsc do lekarza, zrobic badania krwi, cytologie. Jakos watpie w te tabuny
          > patologgii biegnace do lekarzy.

          Mój lekarz (państwowy) nawet do d... pacjentce nie zajrzy wypisując kolejną
          receptę. Nie mówiąc już o jakichs badaniach krwi czy cytologiach. Dlatego sobie
          własnie szukam innego.
    • majewska12 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:06
      Najkorzystniej kupowac np. cilest w trójpakach w Czechach, gdzie jest
      trzyktotnie tańszy niż w Polsce, mimo, że nie refundowany. Czyli to koncerny
      narzucają ceny w Polsce jak z kosmosu. W wakację planuję wypad połączony z
      zakupemn w Czeskim cieszynie cilestu na cały rok. Akceptuja polską receptę. Na
      refundację w Polsce nie liczę.
      • kika_78 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:11
        To może zrób biznes: kupuj w Czechach i sprzedawaj w Polsce taniej i to bez
        recepty smile))
    • kika_78 Ale nam się awantura zrobiła ... 22.03.06, 15:13
      Ja tylko rzuciłam hasło: jak ktoś chce to niech się podpisze a kto nie chce to
      przeciez jego to nie dotyczy.
    • beatkadaniela Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:29
      Jak nie chcecie, to nie podpisujcie petycji. A ja wolę fundnąć z moich podatków
      tabletki Wam wszystkim, zamiast limuzynę prezydentowi.
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:41
      opuszczam spór, bo pora do domku.HURA!!!
    • moofka Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:48
      uwazam, ze antykoncepcja i szeroko pojeta seksualnosc obywatela to jego
      prywatna sprawa
      jesli bedziemy oczekiwac od panstwa ze bedzie nam placic za bezpieczny seks,
      czy damy mu prawo ingerowac i narzucac sposob, w jaki sie zabepieczac, liczbe
      dzieci itd?
      kazdy kij ma dwa konce
    • madziaaaa Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:48
      NO I Jeszcze można refundować gumki gla gejów, to zagrożenie AIDS będzie
      mniejsze. choć przeciw gejom nic nie mam!
      • moofka Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 15:51
        madziaaaa napisała:

        > NO I Jeszcze można refundować gumki gla gejów, to zagrożenie AIDS będzie
        > mniejsze. choć przeciw gejom nic nie mam!
        __________
        reki opadują po takich tekstach
        • oxygen100 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 16:05
          liczy sie UCZUCIE. Plec to iluzjatongue_out
    • chloe30 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 16:21
      Moje tabletki kosztują 10 złotych miesięcznie.
      Są i droższe, ale o ile?? Nie widze żadnego powodu, żeby ktos miał mi do tego
      dopłacać.
      A i ja nie widze powodu, żeby płacić becikowe, za które normalna mama nie kupi
      nawet wózka, a patologia przepije.
      Rozmnażanie powinno byc sprawą tylko i wyłącznie zainteresowanych osób, Państwu
      i podatnikom nic do tego.
    • gepart_czester Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 22.03.06, 21:46
      a ja popieram w decyzji ministra zdrowia
    • melka_x nie podpiszę 23.03.06, 09:13
      Nie podpiszę.

      Po pierwsze: nie rozumiem dlaczego wszyscy mają dopłacać do ludzi, którzy
      wybrali tabletki. Niby dlaczego mam dopłacać innym do tabletek, skoro mnie nikt
      nie dopłaca do antykoncepcji jaką wybrałam?

      Po drugie: refundowanie tabletek oznacza wyciąganie pieniędzy z kieszeni ludzi
      biedniejszych i przekładanie ich do kieszeni ludzi bogatszych (jak to zazwyczaj
      z socjalistycznymi pomysłami). Ogromną większość stosującą antykoncepcję
      hormonalną stać na to. W przeciwieństwie do babinek dla których nawet zdobycie
      recepty jest problemem (bo to oznacza wizytę u lekarza), nie będą więc kupować
      tabletek.

      Po trzecie: w kraju w którym jest tak wysoki odsetek palaczek promowanie akurat
      pigułek jest co najmniej nieodpowiedzialne.
      • twinmama76 a ja podpiszę 23.03.06, 09:42
        melka_x napisała:

        > Nie podpiszę.
        >
        > Po pierwsze: nie rozumiem dlaczego wszyscy mają dopłacać do ludzi, którzy
        > wybrali tabletki. Niby dlaczego mam dopłacać innym do tabletek, skoro mnie
        nikt
        >
        > nie dopłaca do antykoncepcji jaką wybrałam?

        IMO każdy rodzaj antykoncepcji powinien być dotowany przez państwo, ale od
        czegoś trzeba zacząć.

        > Ogromną większość stosującą antykoncepcję
        > hormonalną stać na to.

        Sorry, ale dziwny ten argument. Oczywiście, że aktualnie antykoncepcje
        hormonalna stosują te kobiety, któe na to stac. Nie znaczy to jednakże, że te,
        których na nią nie stać, nie chciałyby jej stosować.

        > Po trzecie: w kraju w którym jest tak wysoki odsetek palaczek promowanie
        akurat
        >
        > pigułek jest co najmniej nieodpowiedzialne.
        A co ma piernik do wiatraka? Nikt przeciez nie będzie wmuszał w kobiety tych
        pigułek, tak samo, jak nikt nie wciska im papierochów. Dorosła kobieta chyba
        jest w stanie podejmować racjonalne decyzje i przewidywać ich skutki?

        Tylko działanie systemowe tzn. rzetelna edukacja seksualna + dostępność środków
        antykoncepcyjnych + racjonalna polityka prorodzinna; pozwoli kobietom w Polsce
        świadomie decydowac o swoim macierzyństwie.
        I nie mieszajmy do tego patologii, bo jest ona z definicji poza marginesem
        społeczeństwa. Do tego, aby to zmienić, potrzebne są inne metody.
        P.S.
        Wogóle mnie przeraża takie nastawienie - biedni(biedniejsi ode mnie?)=patologia
        albo - sama nie mam to innym też nie dam uncertain
        • melka_x Re: a ja podpiszę 23.03.06, 10:02
          > Wogóle mnie przeraża takie nastawienie - biedni(biedniejsi ode mnie?)
          =patologia
          > albo - sama nie mam to innym też nie dam uncertain

          No to chyba nie do mniesmile.

          Obawiam się Twinmamo, że jest dokładnie odwrotnie. Podpisujący się pod petycją
          w imię pomocy biedniejszych oskubują ich z kasy. Dobrymi intencjami piekło jest
          wybrukowane. W środowiskach biedniejszych (nie znaczy, że patologicznych,
          zresztą umówmy się - tam gdzie faktycznie mamy patologie to już na pewno nikt
          nie będzie sobie zawracał głowy pigułką, refundowaną czy nie) niechęc do
          pigułki wynika nie tyle z ceny, ile z powodów nazwijmy to kulturowo -
          obyczajowych plus z faktu, że pigułka oznacza konieczność wybrania się do
          lekarza. W mniejszej miejscowości, w której nie ma gina rozliczanego przez NFZ
          nie zawsze jest to takie proste jak dla Ciebie. Do tego dochodzi to, że w
          takich środowiskach w ogóle nie ma zwyczaju chodzenia do ginekologa (poza
          okresem ciąży), lub te wizyty są sporadyczne, raz na kilka lat.
          Efektem dotacji będzie więc taki - kobieta, która zarabia minimalną pensję i
          która sama z różnych powodów ich nie kupi dopłaci do pigułek tej która zarabia
          kilkakrotnie więcej.
          Wybacz Twinmamo, ale ja uważam za nieetyczne żeby sprzątaczka dopłacała do
          moich lub Twoich pigułek.

          A palenie? Jeśli jakiś środek poprzez refundację staje się wyraźnie tańszy to
          działa to jak promocja (zachęca do wyboru właśnie tego środka). A przy takim
          odsetku palaczek państwo nie powinno promować tabletek hormonalnych.
          • g0sik Re: a ja podpiszę 23.03.06, 10:11
            >Efektem dotacji będzie więc taki - kobieta, która zarabia minimalną pensję i
            >która sama z różnych powodów ich nie kupi dopłaci do pigułek tej która zarabia
            >kilkakrotnie więcej.


            Ta która zarabia kilkakrotnie więcej, odprowadza do budżetu więcej niż pensja
            brutto sprzątaczki. Czyli kto komu dopłaca?
            • melka_x Re: a ja podpiszę 23.03.06, 13:02
              > Ta która zarabia kilkakrotnie więcej, odprowadza do budżetu więcej niż pensja
              > brutto sprzątaczki.

              I co z tego? Nie zmienia to faktu, że owa sprzątaczka będzie płacić za środki z
              których nie korzysta, a refundacja trafi do kobiet, które spokojnie mogą sobie
              pozwolić na ten wydatek.

              > Czyli kto komu dopłaca?

              Biorąc pod uwagę powyższe w dalszym ciągu dopłaca sprzątaczka.
              • andaba Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 13:11
                Osobiście wolałabym, żeby refundowali np. witaminy... Albo antybiotyki w
                większym procencie.
                • twinmama76 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 13:24
                  andaba napisała:

                  > Osobiście wolałabym, żeby refundowali np. witaminy... Albo antybiotyki w
                  > większym procencie.
                  Syntetyczne witaminy? A po co? Większość naukowców uważa, że w minimalnym
                  stopniu (albo i wcale) są one wykorzystywane przez nasz organizm, a na ich
                  sprzedaży zależy tylko firmom farmaceutycznym. Lepiej regularnymi zasiłkami na
                  dzieci dofinansowywac rodziców tak, aby mogli kupować świeże owoce i warzywa.
                  A antybiotyki powinny być droższe, byc może wtedy lekarze nie przepisywaliby
                  ich tak lekką ręką, a matki przestałyby się ich domagać.
                  • andaba Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 22:25
                    Zgadzam się z tym co piszesz, ale - gdyby antybiotyki były droższe, to to wielu
                    ludzi nie byłoby na nie stać - co powodowałoby zwiększenie powikłań niegroźnych
                    obecnie chorób - choćby anginy czy szkarlatyny.
                    Natomiast brak dopłaty do środków antykoncepcyjnych nikomu krzywdy nie robi.
                    Są po prostu ważniejsze sprawy.
              • rita75 Re: a ja podpiszę 23.03.06, 13:20
                > I co z tego? Nie zmienia to faktu, że owa sprzątaczka będzie płacić za środki
                z
                >
                > których nie korzysta,


                nie korzysta teraz, bo jej nie stac...moze jak bedzie refundacja na srodki, to
                rowniez i ona skorzysta, zamiast rodzic kolejne dziecko.
                • rita75 mnie na tabletki stac, bez refundacji... 23.03.06, 13:23
                  refundacja pomoze najbiedniejszym skutecznie zabezpieczyc sie przed ciążą.
                  Dla wielu miesieczny koszt tabletek - okolo 30 zl, to cena zaporowa.
                  • lola211 Re: mnie na tabletki stac, bez refundacji... 23.03.06, 17:00
                    To moze niech MOPS najbardziej potrzebujacym po prostu przekazuje? Czy do tego
                    jest potrzebna refundacja wszystkim jak leci? Przeciez wiekszosc zazywajacych
                    pigulki czy chcacych je zazywac to beda osoby, ktore sa w stanie te 30 zł. z
                    kieszeni wysuplac.
                • melka_x Re: a ja podpiszę 23.03.06, 18:02
                  > nie korzysta teraz, bo jej nie stac...moze jak bedzie refundacja na srodki, to
                  >
                  > rowniez i ona skorzysta, zamiast rodzic kolejne dziecko.

                  Rito skoro polemizujesz z moją wypowiedzią to bądź uprzejma przeczytać ją w
                  całości. Jest tam fragment dlaczego biedniejsze kobiety nie będą korzystać z
                  pigułki bez względu na to czy będzie refundowana, czy nie.
          • twinmama76 Re: a ja podpiszę 23.03.06, 13:20
            melka_x napisała:

            > > Wogóle mnie przeraża takie nastawienie - biedni(biedniejsi ode mnie?)
            > =patologia
            > > albo - sama nie mam to innym też nie dam uncertain
            >
            > No to chyba nie do mniesmile.
            Nie, to nie było do ciebie smile To taka ogólna refleksja nad wypowiedziami w tym
            wątku.
            Co do reszty twojej wypowiedzi - masz rację, że nic nie da refundacja, jeśli
            kobiety boją się chodzić do lekarza lub/i nie mają w sumie zielonego pojęcia o
            antykoncepcji hormonalnej. Dlatego tez pisałam, że w parze z dostępnościa
            antykoncepcji musi iśc rzetelna edukacja seksualna.
            One faktycznie mają raczej ugruntowaną opinię i wybrany sposób antykoncepcji.
            Myslę raczej o młodych dziewczynach, których zwyczajnie na tabletki nie stać, a
            chętnie by skorzystały. Albo o dziewczynkach, które będę chciały skorzystac w
            niedalekiej przyszłości.
            A myslenie w kategoriach kto, ile i do kogo dopłaca jest IMO błędne. Zyjemy w
            społeczeństwie i każdy do kogoś dopłaca. Płacimy za leczenie palaczy,
            narkomanów, dopłacamy do zasiłków dla bezrobotnych, do rent, do becikowego.
            Każdy z nas wykorzysta najwyżej promil z tej puli, albo i wcale.
            Tak jak oburzam się, gdy bogaci mówią, że "na czyjeś bachory nie będą pracować"
            mając na myśli zasiłki dla rodzin wielodzietnych, gdy matki wychowujące dzieci
            nazywają darmozjadami, tak samo nie rozumiem twojego podejścia.
            Wydatki, które ponosimy na dofinansowanie dzieci czy środków antykoncepcyjnych
            są elementem przyszłościowej polityki, dzięki której polepszy się jakość życia
            wszystkich obywateli. Także np. córki opisywanej przez ciebie sprzątaczki.
            ---
            imprimatur secretum veritas misterium
            • agnieszkas72 Re: a ja podpiszę 23.03.06, 14:36
              Twinmamo,normalnym ludziom w normalnym państwie nie są potrzebne zasiłki na
              dzieci.Pracują i wydają swoje pieniądze na co chcą:pomarańcze,tabletki
              anty,angielski dla dzieci czy łososia dla kota.Zeby dać hipotetyczny zasiłek
              państwo musi zatrudnić urzędników którzy zadecydują o tym ile się komu
              należy,zbadają sytuację,wypłacą kasę itd.Pensje urzędników,którzy jeszcze do
              tego pojadą do Zakopanego na szkolenie,jak wypłacać zasiłki będą opłacane z
              naszych podatków-zakładam,że ty też je płacisz.Państwo ściągnie też kasę dodając
              ukryty podatek który zapłacisz kupując np pieluchy czy zabawki dla
              dzieci.Zasiłek,który byś dostała będzie małą częścią kasy,którą zapłacisz,żeby
              go dostać.
              Lepsze zycie dla wszystkich to minimalna rola państwa sprowadzająca się do
              zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa z zewnątrz i wewnątrz i proste przepisy
              nie ingerujace w gospodarkę a nie wszyscy na zasiłku.Może w ogóle nie wypłacać
              ludziom pieniędzy tylko niech się żywią w państwowych stołówkach.Normalnie ręce
              opadają,że dorośli ludzie mogą tak myśleć...
              • twinmama76 Re: a ja podpiszę 23.03.06, 17:26
                agnieszkas72 napisała:

                > Twinmamo,normalnym ludziom w normalnym państwie nie są potrzebne zasiłki na
                > dzieci.Pracują i wydają swoje pieniądze na co chcą:pomarańcze,tabletki
                > anty,angielski dla dzieci czy łososia dla kota
                Taak? To ja poproszę namiary na to "normalne państwo" i jutro wyjeżdżam.
                Prawda jest taka, że na całym świecie, we wszystkich państwach żyją ludzie,
                którzy z różnych względów potrzebuja pomocy państwa, czyli zasiłków.
                Co więcej - istnieją państwa, spójrzmy na zachód Europy chociażby (albo na
                północ, jak ktos woli), które wciskają zasiłki nawet tym, którzy tego nie
                potrzebują. Wciskają, bo chcą tych obywateli przekupić, zyskać od nich coś, co
                przyda się całemu społeczeństwu.
                Społeczeństwo to grupa ludzi zależnych od siebie, pora to zauważyć, a nie
                tworzyć utopie.
                P.S.
                podatki owszem płacę, chociażby VAT. Czuję przez skórę jednak, że chodziło ci o
                podatek dochodowy - w takim razie muszę odpowiedzieć, że niestety, należę do
                zgrai darmozjadów, którzy nie płacą podatku dochodowego. Na szczeście nie
                dostaję od naszego wspaniałego państwa żadnych zasiłków, więc możesz spać
                spokojnie. Tym bardziej spokojnie, że m.in. moje dzieci będą w przyszłości
                pracować na twoją emeryturę.
                • melka_x Re: a ja podpiszę 23.03.06, 18:07
                  Twinmamo ale przed wydaniem każdych wspólnych pieniędzy zawsze należy się
                  zastanowić nad kierunkiem w jakim będą przepływać te pieniądze. I nie korzystać
                  z tych rozwiązań które w istocie oznaczają transfer pieniędzy z kieszeni
                  biedniejszych do bogatszych. Jak również nie kierować się ideologią, a
                  statystykami (wspominam o tym, bo spór o refundację ma w dużej mierze charakter
                  ideologiczny i to po obu stronach barykady)
                  • twinmama76 Re: a ja podpiszę 23.03.06, 18:20
                    ok
                    ale jakimi statystykami?
                    TY piszesz, opierając się na statystykach, że nie wiele kobiet ma wogóle ochotę
                    korzystać z tej formy antykoncepcji i masz rację.
                    Ja piszę, że dzięki edukacji seksualnej w niedalekiej przyszłości ta liczba
                    może znacznie wzrosnąć, co więcej, zainteresowane będą najpewniej młode
                    dziewczyny (jak wskazują statystyki właśnie), studentki i uczennice ,w których
                    interesie jest, aby tabletki antykoncepcyjne były tańsze. IMO skuteczna
                    antykoncepcja tych dziewczyn jest w interesie społeczeństwa.
                    Chyba, że ktoś uważa, że młode dziewczyny nie powinny mieć dostępu do
                    atykoncepcji hormonalnej, ale to jest temat na inną dyskusję.
                    Tak więc nie mogę się zgodzić, że refundacja środków hormonalnych jest
                    działaniem bezsensownym, choć bez wsparcia edukacją faktycznie wiele sensu mieć
                    nie będzie.
            • melka_x Re: a ja podpiszę 23.03.06, 18:26
              Co do reszty.

              Doświadczenia Wlk. Brytani która ma jeden z najwyższych odsetków nieletnich
              matek w Europie wskazują, że nie ma prostej zależności między wiedzą o
              antykoncepcji, a jej stosowaniem. Zresztą żeby nie szukać tak daleko pogrzeb
              Twinmamo w pamięcismile i zastanów się ile w czasach licealnych, studenckich czy
              nawet teraz znałaś/znasz par, które nie zawsze się zabezpieczają mimo że
              doskonale wiedzą jak to zrobić. Ogromna większość wpadek nie jest wynikiem nie
              uświadomienia, ale niefrasobliwości. I refundacja niczego nie zmieni. A jeśli
              mówimy o środowiskach patologicznych to nawet gdyby pigułka była bezpłatna i
              tak nie zacznie się tam cieszyć popularnością.

              Wreszcie kolejna sprawa - wciąż wielu ginekologów ma wątpliwości czy nieletnie
              (a więc dziewczyny które stosunkowo niedawno zaczęły miesiączkować) powinny
              brać tabletki.

              Wracając do biedniejszych środowisk (ale nie patologicznych), które nie
              skorzystają z refundacji. Ja zgadzam się, że warto walczyć o sytuację w której
              regularne wizyty u gina będą czymś normalnym (i nie tylko ze względu na
              antykoncepcję, są ważniejsze powody jak choćby rak szyjki macicy), ale to jest
              walka na dziesiątki lat. Bo to jest walka i z świadomością i z sytuacją służby
              zdrowia, która nie wszędzie może zapewnić łatwy dostęp do ginekologa
              rozliczanego przez NFZ. Zaczynanie więc w tej chwili od refundacji będzie
              jednak dofinasowaniem bogatszych kosztem biedniejszych. Na wiele lat.
    • jktasp Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną kasę 23.03.06, 14:55
      Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną kasę. Nie ma pieniędzy na leki dla
      poważnie chorych a tu się wydurniacie z tabletkami antykoncepcyjnymi.A jeśli
      mąż gwałci żonę, to powinne się tym zająć policja, sąd i opieka społeczna i
      likwidować taką patologię. Tabletki niczego tu nie zmienią. Pozdo i rozsądku
      życzę.
      smile
      • g0sik Re: Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną 23.03.06, 16:47
        >Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną kasę. Nie ma pieniędzy na leki dla
        > poważnie chorych a tu się wydurniacie z tabletkami antykoncepcyjnymi

        Idąc twoim tokiem rozumowania - poważnie chorzy niech się leczą za własną
        kasę....
        • moofka Re: Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną 23.03.06, 17:54
          g0sik napisała:

          > Idąc twoim tokiem rozumowania - poważnie chorzy niech się leczą za własną
          > kasę....
          _________________________
          a wedlug mnie ten tok rozumowania niczego takiego nie sugeruje
          antykoncepcja nie jest droga, jest dostepna dla kazdego za male pieniadze
          oczywiscie jest duzy wachlarz
          mozna miec mirene za 1000 zl i gumke za 0,50 albo szklanke wody zamiast smile
          dofinansowanie nie sprawi, ze nieswiadome osoby sie nagle uswiadomia
          wiec problem wielodzietnych patologicznych rodzin nie zniknie, jak niektorzy
          wnioskuja
          plodnosc nie jest choroba, zeby za leki ja hamujace placic
          jesli juz dofinansoywac z kieszeni podatnika to leczenie nieplodnosci predzej,
          a i to za jakis czas, kiedy bedzie nas na to stac
        • agastrusia Re: Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną 23.03.06, 18:14
          tylko sex to przyjemność a nie choroba.
        • jktasp Re: Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną 23.03.06, 19:49
          g0sik napisała:

          > >Chyba tyłka możecie sobie pilnować za własną kasę. Nie ma pieniędzy na lek
          > i dla
          > > poważnie chorych a tu się wydurniacie z tabletkami antykoncepcyjnymi
          >
          > Idąc twoim tokiem rozumowania - poważnie chorzy niech się leczą za własną
          > kasę....

          Trochę się koleżanka była zakałapućkała.
    • agastrusia Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 17:56
      Ja uważam, że każdy powinien płacić sam za swoje przyjemności.
      • twinmama76 Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 18:24
        Tylko, że niestety, za chwile przyjemności młodych dziewczyn, które nie mają
        zbytniego pojęcia o antykoncepcji, płaci całe społeczeństwo - fundując im
        zasiłki, np. becikowe.
        • agastrusia Re: Refundacja środków antykoncepcyjnych !!! 23.03.06, 18:30
          to trzeba je uświadomić a nie faszerować pigołkami. Poza tym jak ktoś jest
          nieodpowiedzialny to nawet jakby były one za darmo to i tak by nie rozwiązały
          problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka