blou1
14.04.06, 13:20
Dziewczyny mój ślubny zaoferował się do przygotowania części jedzonka. Będzie
piekł mięsko i kiełbaskę i ćwikłę ma zrobić.
Dzielę się z wami tą radosną dla mnie wiadomością bo na ogół stroni od takich
prac i zazwyczaj z okazji świąt albo rodzinnych imprez padam na twarz.
A jak u was? U mnie bigosik się warzy, serniczek dzisiaj pieczony a reszta
jutro.