Dodaj do ulubionych

Brak domyślności ze strony męża

20.04.06, 17:36
Chciałam dziś udać się do biblioteki, mogłabym iść na piechotkę, ale to ze 30 min spaceru, a ja w sumie nie najlepiej się czuję. Więc mówię mężowi, że chciałabym do biblioteki, ale mi się nie chce iść.
Myślałam, że zaproponuje mi podwiezienie (samochodem to 3 min), a on na to: możesz pojechać autobusem. Tyle, że autobus to 6 zł a ja wcale nie mam ochoty tyle płacić.
Oczywiście nie poszłam. Powiedziałam mężowi, że myślałam że mnie podwiezie, a on na to, że przecież mogłam mu powiedzieć.
Czy facetowi naprawdę tak trudno domyślić się o co chodzi żonie? Czy wszyscy faceci mają błąd genetyczny czy tylko mój?
Dawałam mu jasne aluzje o co mi chodzi. Owszem, mogłam mu powiedzieć wprost - zawieź mnie, ale czasem chcę żeby on mi coś zaproponował. A tu nic.
Obserwuj wątek
    • 222j444 Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 17:43
      Zrób prawo jazdy.
    • lila1974 Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 17:43
      Tak, oni tak mają, a facet, który się DOMYŚLA, czego jego żona pragnie w tym
      momencie, to jakiś unikalny okaz.

      Widać Twój jest z tych, co to się nie domyśla ani trochę, wieć pozostaje Ci
      komunikowanie mu wprost, bo inaczej obrzydzisz sobie własnego męża.
    • zona_mi Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 17:45
      Pewien facet wędrował przez pustynię w upale i gorącu. Idzie, idzie, nagle
      ujrzał butelkę - bez płynu, niestety, ale z dżinnem w środku. Po otwarciu dżinn
      wyleciał z butelki i rzecze:
      - Proś o co zechcesz, spełnię każde twoje życzenie!
      - Och, chciałbym iść do mojego domu, do Chicago! - zawołał facet. Dżinn chwycił
      go więc za ręke i poszli.
      Idą, idą, idą, idą, wreszcie facet mówi:
      - Ale ja chciałbym być tam szybciej.
      - To biegnijmy!

      Inaczej mówiąc, mąż (jak każdy mężczyzna) nie siedzi u Ciebie w głowie i nie
      zna Twoich myśli. Jeśli mówisz "chciałabym iść do biblioteki", rozumie to
      wprost, bez podtekstu "zawieź mnie tam"
      smile
      • izabela1976 Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 17:48
        Tyle, że jak byś to powiedziała koleżance, na pewno by załapała o co chodzi.
        • zona_mi Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 18:01
          Rzadko która koleżanka jest mężczyzną - oni troszkę jakby inaczej funkcjonują,
          co?
          wink
          • kawka74 Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 18:07
            Z koleżankami też jest różnie wink - ja nie cierpię aluzji, sugerowania, wolę
            wprost. Czasem nawet mi się zdarza złośliwie udawać, że nie wiem, o co chodzi.
            Chcesz czegoś ode mnie - powiedz. Proste. Szkoda mi czasu na domyślanie się, co
            poeta miał na myśli.
            • zona_mi Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 18:33
              kawka74 napisała:

              > Chcesz czegoś ode mnie - powiedz. Proste.

              Otóż to smile
              Bez względu na to czy rozmowa z mężem, czy z koleżanką. Bo domysły to można
              sobie snuć, czy mówiąc "nie" miała na myśli "może", "tak", czy
              rzeczywiście "nie"? Bo może tylko tak mówi to "nie", żeby nie było...? I tak
              dalej...
            • cocollino1 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 11:57
              hehe, ja tez tak robiesmile)
        • gawliki Re: Brak domyślności ze strony męża 24.04.06, 11:25
          ja mowie wprost,bo faceci nie kumaja nic!
    • memhos Mężczyzna jest prosty niczym CEP 20.04.06, 18:00
      Zakłada, że jeżeli ktoś coś chce od niego to mu o tym powie. Jeżeli nie mówi to
      znaczy, że nie chce.
      --
      Plotki,potwarze...,i prawda
      • mamusia_smerfusia Re: Mężczyzna jest prosty niczym CEP 24.04.06, 11:10
        moj maz pobil wszelkie rekory.
        wracam w niedziele po calym dniu o 20.30 do domu z uczelni, glodna jak wilk z
        nadzieja ze bedzie jakis obiad bo maz byl caly dzien w domu. gdy okazalo sie ze
        obiadu nie ma oczywiscie pytam dlaczego, a moj mąz na to: No ale przeciez nic
        nie mowilas !!!! no ludzie, trzymajcie mnie. to jest chyba logiczne ze po
        calym dniu czlowiek bedzie glodny. zeby bylo weselej, to po dwoch tygodniach
        sprawa sie powtarza uncertain no ale wkoncu to facet,wiec nie mozna od niego za wiele
        wymagac.
    • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 18:15
      Nie przesadzajcie, nawet mężczyzna przy calym jego braku inteligencji i
      prostocie potrafi się domyślić. Przykładem jest mój mąż. Co oczywiście nie
      oznacza, że zawsze się domyśla, kiedy powinien wink
      Zresztą Izabeli pewnie bardziej niż o jednorazowe domyślenie się chodzi o to,
      żeby mąż czasem o niej POMYŚLAŁ i zrobił cos sam z siebie dla ułatwienia lub
      uprzyjemnienia jej życia.
      • kawka74 Sutro 20.04.06, 18:41
        Nie każdy - bez względu na płeć - lubi, ma ochotę i czas się domyślać, czego
        ktoś oczekuje. Nawet spełniający życzenia dżin z bajki musiał mieć wyraźny
        komunikat, czego Alladyn od niego chce wink
        • sutra Kawko 20.04.06, 19:46
          kawka74 napisała:

          Nawet spełniający życzenia dżin z bajki musiał mieć wyraźny
          > komunikat, czego Alladyn od niego chce wink

          Bo był mężczyzną wink
          Oczywiście, ze nie kazdy ma ochotę, czas itp. Dlatego pisałam, że nawet
          domyślny nie zawsze się domyśli. Ale po jakimś czasie już się tak dobrze zna
          partnera, że pewne rzeczy się wie bez wielkiego główkowania, nawet jak nie są
          zakomunikowane wprost jak cepem po głowie. I tak powinno być w zdrowym i
          dbajacym o siebie małżeństwie. Mnie wystarczy, że mój mąż domyśli się raz na
          jakiś czas, wlaśnie wtedy kiedy ma czas i ochotę na domyslanie się.
          • kawka74 Re: Kawko 20.04.06, 20:04
            > Bo był mężczyzną wink
            Słuszna uwaga smile)
    • aniask_mama Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 19:02
      Kiedyś słuchałam czy czytałam taką wypowiedź psychologa: faceci są ZADANIOWI -
      powiedz wprost, co ma zrobić. Jak widzisz Twój mąż to 100% facet wink
    • lusia79 Re: Brak domyślności ze strony męża 20.04.06, 19:06
      Mój też ma uncertain Facetowi trzeba wszystko prosto wyjaśnić - oni nie są stworzeni
      do doszukiwania się podtekstów w naszych wypowiedziach czy czynach. A szkoda.
      • halszkabronstein Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 14:33
        Zawsze można przecież związać się z inną kobietą skoro są o wiele lepsze od
        facetów , czyż nie ? tongue_out tongue_out heh...
    • izabela1976 Faceci zadaniowi a kobiety? 20.04.06, 19:39
      Faceci są zadaniowi a kobiety? Kobiety muszą się wszystkiego domyslać. ta wersja podziału ról ewidentnie mi się nie podoba.

      Ja mam się domysleć, że on:
      jest chory, źle się czuje,
      chce zjeść coś dobrego na kolację,
      nie ma już czystych skarpetek itd. itd.

      Ale ja mam mu mówić wszystko wprost. Może faceci też by się troszkę postarali by uszczesliwić swoje drugie połówki.
      • kawka74 Re: Faceci zadaniowi a kobiety? 20.04.06, 20:08
        A to jest druga strona tego samego medalu smile Jak pisałam wyżej, na mnie jęki
        wydawane w przestrzeń przez mojego męża nie działają, muszę mieć precyzyjny
        komunikat. Trzeba tych zadaniowców pobić ich własną bronią smile
        • ewcialinka Re: Faceci zadaniowi a kobiety? 20.04.06, 21:49
          ba mój jest taki sam.nieczego sie nie domysli ..dziecko prędzej sie domysli niz
          on...trzeba wszystko mówic wszystko powtarzac..bardzo mećzące
    • halszkabronstein Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 00:12

      A nie wystarczy powiedzieć , że chcesz by Cie podrzucił i nie robić z tego
      zbednej afery ? Bez obrazy ale jak czytam czasem to forum to wydaje mi się , że
      niektórzy cierpia na jakiś nadmiar czasu , nudzi im sie i wymyślaja takie
      gierki i pierdoły. Oczywiście każdej czytającej to kobiecie wydaje się , że
      jest w 100% domyślna i genialna , zawsze się wszystkiego domyśla np potrafi
      szybko ocenić na czym polega awaria jej komputera badz innego sprzetu etc
      hehe....

      P.S. Dajcie sobie troche na luz , jesli naprawde przeszkadzaja Wam aż tak takie
      drobiazgi to każdy może sobie sam autem pojechać itp a nie ciagle liczyc na
      domyślność innych . Jak ja bym tak siedziała i myślała nad tym , ze ktoś tam ze
      znajomych , partner , teść itp byli kiedyś tam niedomyślni to bym oszalała .
      Każdemu się zdarzy jesteśmy tylko ludzmi .

      Co prawda ludzie bywaja ociężali umysłowo jednak to nie zależy akurat od płci a
      od tego kogo wybieramy sobie na partnera czy przyjaciółke tongue_out.
      • pesteczka5 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 03:34
        Obserwowałam ostatnio podczas przyjęcia pewną parę. Ona miała czarny żakiet,
        była brunetką o zdecydowanej karnacji. W pewnym momencie mąż, patrząc na nią z
        czułą uwagą, szepnął jej dyskretnie - za ciepło może? i pomógł dyskretnie zdjąć
        żakiet. Też jestem brunetką o śniadej cerze, której, gdy bywa za gorąco,
        zaczyna się świecić miejsce na czole, między brwiami, więc dostrzegłam, że jej
        tez właśnie zaczęło i to on musiał zauważyć. Potem parę razy patrzył czujnie,
        czy jej nie za zimno, a w końcu podał jej z powrotem ten żakiet.
        Para była o jakieś 15 lat starsza od nas.
        Nienormalni?
        • janowa Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 09:59
          No sorry, ale ona sama nie wie czy jej nie za cieplo? smile Jak mi za cieplo, to
          nie musze czekac az maz sie tym zainteresuje smile))

          A co do watku glownego: po co sie wkurzac tym, czego nie mozna zmienic? Skoro
          facet sie nie domysla, to nie nalezy sie obrazac, tylko powiedziec o co chodzi.
          Znam takie pary - ona chodzi naburmuszona 3 dni, on nie wie o co chodzi, pyta co
          jej jest, a ona mu na to, ze "nic". Ale mine ma taka, ze wiadomo, ze ma
          pretensje. Paranoja. A chodzi zwykle o kompletna pie.., jak w tym przypadku z
          podwiezieniem.
          A czy autorka watku jest pewna, ze odgaduje w lot wszystkie zyczenia swojego
          meza, zanim jej wprost powie czego chce? Watpie.
          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • krtek7 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 10:03
      To stara prawda: kobiety się domyślają, facetowi trzeba powiedzieć wprost o co
      ci chodzi.
      Polecam lekturę: "Mężczyźni są z Marsa Kobiety z Wenus"

      Taka jest nasza psychika......
      • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 13:00
        krtek7 napisała:

        > To stara prawda: kobiety się domyślają, facetowi trzeba powiedzieć wprost o
        co
        > ci chodzi.
        > Polecam lekturę: "Mężczyźni są z Marsa Kobiety z Wenus"
        >
        > Taka jest nasza psychika......

        Nie bardzo rozumiem - facetom penis przeszkadza w domyślaniu się? Może sobie
        też przeszczepię i nie będę musiała zmywać, sprzatać, dbać o bliskich, będę
        więcej zarabiac i robić szybsza karierę? A wszystko to dzięki penisowi?

        Naprawdę nie rozumiem kobiet, które same podtrzymują niekorzystne dla nich i w
        większosci fałszywe stereotypy płciowe.
        • a.lenard Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 13:03
          sutra napisała:

          > Nie bardzo rozumiem - facetom penis przeszkadza w domyślaniu się? Może sobie
          > też przeszczepię i nie będę musiała zmywać, sprzatać, dbać o bliskich, będę
          > więcej zarabiac i robić szybsza karierę? A wszystko to dzięki penisowi?
          >

          Polecam lekturę "mężczyżni są z marsa kobiety z wenus" może zrozumiesz ze nie
          jest to kwestia penisa smile)
          Kingulek 24.03.2005.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=39768454
          • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 13:56
            Czytałam tę pseudonaukową i pseudopsychologiczną książczynę i nie wiem, jak
            można bezkrytyczne wierzyć w cokolwiek, co jest w niej napisane. Drugie takie
            badziewie, napisane na trochę wyższym poziomie, to "Płeć mózgu" powszechnie
            krytykowane za nierzetelność naukową.
            • janowa Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 14:55
              Abstrahujac od tej czy innej lektury, nie przyszlo ci do glowy, ze KAZDY jest
              inny i moze NIE KAZDY sie domysla, co ci w glowie siedzi? I nie ma to nic
              wspolnego ze stereotypami? Moim zdaniem tu akurat jest robiony problem z
              niczego. Bo nie chodzi o to, ze NIE CHCIAL jej odwiezc, ale ZE SIE NIE DOMYSLIL
              na co ona akurat ma ochote. To jest prosta droga do stwarzania sobie problemow w
              zwiazku. I nie wiem co to ma wspolnego z penisem, kariera i czym tam jeszcze.

              ---
              "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
              fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
              kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
              • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 15:16
                janowa napisała:

                > Abstrahujac od tej czy innej lektury, nie przyszlo ci do glowy, ze KAZDY jest
                > inny

                Właśnie przyszło mi do glowy i dlatego nie wolno tego sprowadzać do
                prymitywnych stereotypów płciowych. O tym jest ten cały podwątek wątky, być
                może nie zrozumialaś wink

                > i moze NIE KAZDY sie domysla, co ci w glowie siedzi?

                A przeczytaj sobie, co pisałam na ten temat, zanim zaczniesz przemawiać do mnie
                w ten sposób.

                > zwiazku. I nie wiem co to ma wspolnego z penisem, kariera i czym tam jeszcze.

                Jak to nie wiesz? A teksty o tym, ze meżczyźni już tacy są, nie mają nic
                wspólnego z gatunkiem męskim? A mężczyźni nie mają penisów? Ciekawe.
        • krtek7 Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 10:09
          Tak jest skonstruowana nasza psychika.

          W tej książce możesz poczytać też o psychice kobiet sporo rzeczy - i kobiety i
          mężczyźni mają swoje charakterystyczne cechy "pozytywne" i "negatywne". Ja też
          byłam sceptycznie nastawiona do tej lektury, ale dzięki niej wiele zrozumiałam
          i łatwiej się żyje smile
          • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 10:38
            Cóż, dla mnie jest ona - przepraszam - prymitywna w sposobie wyjaśniania świata
            i wiele przeklamuje. Ponadto nie ma żadnych solidnych podstaw naukowych - ot,
            takie bajanie smile
            • krtek7 Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 18:23
              Nic nie szkodzi smile

              Szkoda że nie jest napisana bardziej profesjonalnym językiem, wtedy trafiłaby
              może do ciebie smile))

              Jak wyjaśnisz fakt że stała się (ta książka) bestsellerem na całym świecie w
              czasach gdy partnerstwo stawia się w związkach na pierwszym miejscu?

              Obawiam się że należysz do osób krytykujących wszystko z góry, po prostu....

              • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 21:06
                krtek7 napisała:

                > Szkoda że nie jest napisana bardziej profesjonalnym językiem, wtedy trafiłaby
                > może do ciebie smile))

                To niewiele pomaga, musi mieć jeszcze rzetelne podstawy.

                > Jak wyjaśnisz fakt że stała się (ta książka) bestsellerem na całym świecie w
                > czasach gdy partnerstwo stawia się w związkach na pierwszym miejscu?

                Bardzo prosto - idzie na lep popularnych gustów. Zobacz, ile osób tu napisało,
                że facet już tak musi mieć, bo taki jest. Czytając taką książkę ludzie sie
                tylko utwierdzają w swoich własnych poglądach, a to lubią najbardziej.

                > Obawiam się że należysz do osób krytykujących wszystko z góry, po prostu....

                Obawiam się że należysz do osób bezkrytycznie przyjmujących wszystko, po
                prostu... (i sobie pogadały).
                • sutra Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 23:45
                  Taka mała notka ze starego wydania Rzeczpospolitej:

                  Z jednej planety

                  Wbrew przekonaniu autora książki "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus",
                  obie płcie pochodzą z tej samej planety. Potwierdziła to Janet Shibley-Hyde z
                  University of Wisconsin w Madison, która przeanalizowała 46 prac
                  opublikowanych przez ostatnie 20 lat. Oceniane w nich były m.in. zdolności
                  poznawcze, komunikacja niewerbalna czy skłonności do agresji i przywództwa.

                  i.r., bbc

                  www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050921/nauka/nauka_a_8.html
    • izabela_741 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 10:23
      Zakladaj zawsze, ze maz sie nie domysli i mow prosto z mostu. Jak sie domysli
      bedziesz miala mila niespodzianke. wink)
      A wszystkie te teksty o emocjonalnosci, zadaniowosci itd zaleza od czlowieka a
      nie wprost od plci.
    • mradford Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 10:35
      po co komplikowac sobie zycie i bawic sie w gierki z domyslaniem sie,obrazaniem
      sie i ogolnymi malzenskimi niesnaskami.Po co?
      wyobraz sobie ze maz powie nagle:moje skarpety sa brudne.
      Co pomysli zona?Ze pewnie chce zebym mu je upala.
      A co mysli maz?zaloze brudnesmile))
      po prostu powiedz mu o co chodzi nastepnym razem,unikniesz klotni.
      • a.lenard Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 10:49
        ja nie licze na to ze mąż się domyśli, do mojego trzeba mówić wprost i to po
        parę razy i najlepiej dużymi literami wink myślę ze takich co sie domyślają można
        policzyc na palcach, to ginący gatunek, teraz facet potrzebuje konkretów
    • ania.freszel Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 11:31
      Dla mnie sprawa prosta, zrób prawo jazdy i po krzyku. Faceci tacy są,
      chcieliby, żebyśmy im w myślach czytały ale ze swojej strony to już zero
      wysiłku...
      • halszkabronstein Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 14:32
        A może to kobiety takie są , ze prawa jazdy to nie zrobią a chciałyby by ciagle
        im ktoś tyłek woził ? Ludzie zawsze można wszystko złośliwie skomentować ale wg
        mnie to jałowy problem . Mam dziwne wrazenie , że zawsze jak na tym forum
        pojawia się słowo'facet' to od razu każda musi się wyżalić co to takiego ma do
        facetów , jacy to oni są zli , jacy beznadziejni itp. Bardziej jednak to
        przypomina czepiania się drobiazgów i pierdół wynikające z jakiś kompleksów
        chyba . Nikt nie jest idealny , znajac zycie kobiety tez nie odgaduja potrzeb
        facetów w 100% chociaz kazdy jest mile zaskoczony gdy to sie uda . W
        partnerstwie jednak nie powinno byc miejsca na szukanie dziury w całym i na
        siłe wyszukiwanie drobiazgów by tylko komuś udowodnić , że bywa nieidealny...
        heh .
    • edorka1 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 11:34
      Nie dołuj się.
      Faceci tak maja, że się nie domyślają.
      Trzeba mówić prosto z mostu.
      Inaczej nie kumają i jeszcze sie dziwią, że wymagamy od nich takich subtelności
      jak wyłapywanie naszych myśli.
      • klebek0 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 13:08
        Tez sie kiedys czepiałam o takie głupoty i teraz wiem,że nie ma po co,Facetowi
        trzeba jasno,ale czasami wyprzedza moje mysli i wtedy jest mi bardzo milo i
        wszystko sie równowazysmile))Dla mnie to szukanie dziury w całym
    • procesor Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 13:09
      izabela1976 napisała:
      > Dawałam mu jasne aluzje o co mi chodzi. Owszem, mogłam mu powiedzieć wprost -
      > zawieź mnie, ale czasem chcę żeby on mi coś zaproponował. A tu nic.

      następnym razem powiedz jasno:
      chciałabym iść do biblioteki ale nie mam siły na piechotę, chcę żebyś mi
      zaproponował że mnie podwieziesz i ja sie na to zgodzę
      smile)

      będzie wiedział co ma zaproponowac..
      jasnego komunikowania z facetami uczy sie kobieta z czasem
      (mimo treningu od dzieciństwa z braćmi - i tak w małżeństwie uczyłam sie dalej) smile
    • elza78 zapytaj sama siebie czy jestes telepatka 21.04.06, 13:10
      aby czytac w cudzych myslach, jesli nie to nie wymagaj tego od innych - facet
      tez czlowiek big_grin
      nie ma to jak z gowna problem robic
    • babsee Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 14:24
      Zawsze uważałam ze brak domyslności u facetów jest niczym innym jak LENISTWEM!
      im sie po prostu nie chce...
      dobrze pisza kobitki-im to samo...jak nie powie wprost-olać.Ale każad idealna
      żona ,matka i kochanka rzuca sie na chlopa z pytaniem"co sie dzieje
      kochanie?"jak ten tylko westchnie...
      same sobie kręcimy powróz na szyje...
      • janowa Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 14:58
        Mow za siebie i za swojego chlopa smile U nas takich problemow nie masmile
        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • izabela1976 Powtórka z rozrywki 21.04.06, 14:33
      Wczoraj w końcu nie byłam w tej bibliotece... Więc dziś znów mówię męzowi, że muszę wybrać się do biblioteki, a on na to: w porządku to idź.

      A wczoraj dokładnie wytłumaczyłam mu o co mi biega itd. Rozumiem, że wczoraj mógł się nie domyslić, nie pojąć moich aluzji, ale dzis to samo? Zapomniał całą wczorajszą moją uświadamiającą gadkę? Zdążyl już zapomnieć? Tak trudno było skojarzyć to z wczorajszym?

      Wiem, że się czepiam o szczegóły. Wiem, że do facetów trzeba mówić drukowanymi literami, ale czasami mnie ponosi.
      • kalina_p Re: Powtórka z rozrywki 21.04.06, 14:42
        hehehe, dzis jest ladna pogoda, moze myslał, że chcesz się przespacerować?
        E, nie martw sie takimi głupstwami.
        ja do męża tez musze prosto i jasno mówić, czego chce i co on ma zrobić i dzieki
        temu jakos sie dogadujemy. faceci tak majawink
      • mradford Re: Powtórka z rozrywki 21.04.06, 14:49
        postaw sie w jego sytaucji:ktos do Ciebie mowi:musze wybrac sie do
        biblioteki.Co bys odpowiedziala?Ja bym sie zachowala dokladnie tak jak maz.
        Pal licho poprzednia rozmowe,maz to nie pies ktorego trzeba
        warunkowac.Widzial,ze czujesz sie lepiej wiec odparl:
        "no to idz".Dla mnie to jest jasne jak slonce
        • izabela1976 I zrób zakupy 21.04.06, 14:57
          I dodał jeszcze: zrób po drodze zakupy. I co? Mam sama dzwigać siaty 5 przystanków, bo ładna pogoda?
          Powiedziałam mu, by sobie sam poszedł po zakupy. Odparł: w porządku, zaraz pojadę. POJADĘ - nie pójdę na piechotę.

          Musze nabrać rezerwy do tego, bo się z nim jeszcze pokłócę.
          • cocollino1 Re: I zrób zakupy 21.04.06, 15:15
            Sa dwa wnioski dla mnie. Albo nie chce mu sie- znaczy leńsmile Albo faktycznie
            mało domyślny ale to juz zalezy od czlowieka nie od płcismile))
            Jesli leń- wychowywac, znaczy sie zagonic do robotysmile)
            Jesli niedomyslny typ, kawe na lawe walic i po sprawiesmile
          • sutra Re: I zrób zakupy 21.04.06, 15:21
            izabela1976 napisała:

            > I dodał jeszcze: zrób po drodze zakupy. I co? Mam sama dzwigać siaty 5
            przystan
            > ków, bo ładna pogoda?
            > Powiedziałam mu, by sobie sam poszedł po zakupy. Odparł: w porządku, zaraz
            poja
            > dę. POJADĘ - nie pójdę na piechotę.
            >
            > Musze nabrać rezerwy do tego, bo się z nim jeszcze pokłócę.

            U, niedobrze. Pachnie mi to takimi drobnymi rozgryweczkami małżeńskimi.
            Oczywiscie, że MÓGŁ pamiętać twoją wczorajsza przemowę, a jego dzisiejsze
            teksty wskazują na to, że robi ci po prostu na złosć. Tylko czy ty też się do
            tego nie przyczyniłaś jakimiś drobiazgami w swoim zachowaniu, tonie glosu,
            itp.? Czy ty mu też nie robisz na złość? Jest dużo pytań, na które musisz sobie
            odpowiedzieć, żeby wiedzieć, jak poprawić atmosferę.
    • allija wszyscy faceci maja ten błąd genetyczny 21.04.06, 14:58
      ):
      • cocollino1 Re: wszyscy faceci maja ten błąd genetyczny 21.04.06, 15:17
        nie wszyscysmile
        moj taki domyslny, ze jak mowie ze trzeba cos zrobic, to zaraz bierze to do
        siebie, ze to on ma zrobic i robi, nawet jak ja mowilam to zupelnie bez
        podtekstow.
        a jak chce zeby zrobil faktycznie to mowie - prosze zrob, tez robi zazwyczajsmile
    • g0sik Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 15:38
      A może szukasz ciągłego potwierdzenia, że on Cię kocha i mu na Tobie zależy?
      Jak się domyśli to kocha, jak się nie domyśli to fochy...
      • pesteczka5 Re: Brak domyślności ze strony męża 21.04.06, 21:00
        Jestem ze wszech mair za komunikowaniem wprost, ale też jestem zdania, że bywa,
        że taka nieumiejętność domyślania się jest bardzo wygodna strategią.
        Bo zależy CZEGO oni się nie domyślają.
        Nie musi czuć w mig, jak mnie nastrój ogarnął (choć mile widzianesmile))) ale jak
        sie an przykład dzieci pobiły, to dlaczego JA się mam ruszyc na ratunek? Bo się
        mąż nie domyśla? Idę z ciężką torbą, czy mam się drzeć, czy też zwykłą
        uprzejmościa jest się domyślić, żeby pomóc?
        Tym niemniej, zawsze zanim się człowiek obrazi, warto powiedzieć wprost: weź
        ode mnie te torby, zainterweniuj u dzieci, podrzuć mnie proszę do biblioteki.
        To niewątpliwie ułatwia życie.
        Gorzej, jak ona mówi, a ON SIĘ NIE DOMYŚLA ŻE TO DO NIEGOsmile)) Na przykład
        myślał, że tak sobie tylko żona głośno myślałasmile))
    • cyborgus Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 04:30
      ja to nie bardzo rozumiem, dlaczego po prostu mu nie powiedzialas "podwiez
      mnie"?? Przeciez to twoj maz? To akurat jest drobna sprawa, ale jak bedziesz
      liczyc na jego domysly zamiast sie z nim komunikowac, to nie rokuje to dobrze
      twojemu malzenstwu. Gotowa recepta na to abys zaczela czuc sie niekochana i
      nierozumiana.

      Domysly to fatalny sposob komunikacji, mozna sobie "domyslac" bajki. Lepiej
      rozmawiac, a nie obrazac sie.
      • bella41 Re: Brak domyślności ze strony męża 22.04.06, 06:23
        no niestety, maz nie wrozka, dla mnie twoj komunikat tez nie bylby jasny,
        pomyslalabym sobie, ze po prostu nie chce ci sie isc/nie w sensie maszerowac/
        do biblioteki, chociaz myslisz, ze powinnas
        pare lat temu tez tak myslalam, czasami mi sie 'udaje' ten blad powtorzyc, ale
        trzeba byc swiadomym wlasnej omylnosci
    • izabela1976 Na ogół 22.04.06, 18:44
      Na ogół męzowi mówię prosto z mostu o co mi chodzi. Trwa to o wiele krócej. Ale chciałabym by czasami domyślił się sam o co mi biega, zwłaszcza, że go naprowadzam na trop.

      I tak jak pisała jedna z poprzedniczek: mój mąż też się nigdy nie domysli, że jak otwiera drzwi a ja jestem z zakupami by wziąć ode mnie siatki. Bo trudno dla faceta jest się domyśleć, że aby rozebrać się z kurtki muszę coś z tymi siatami zrobić. I denerwuje mnie to ciągłe mówienie: weź siatki. Ale mówię, bo on za chiny się nie domyśli.

      I tak samo szlag mnie trafia, gdy przez cały dzień nie dał synkowi pić. Dlaczego? No bo przeciez nie powiedział, że mu się chce pić. A jak miał mu powiedzieć skoro jeszcze nie mówi?
      • maminuk Re: Na ogół 22.04.06, 21:25
        Wygląda na to, że nie odebrał w domu solidnej kindersztuby. Dobrze wychowany
        mężczyzna powinien zawsze odbierać siaty kobiecie, zwłaszcza wypakowane. A jak
        wyglada to u Twoich tesciów? Może wzoruje się na swoim ojcu?
        A jeśli mało domyślny w opiece nad dzieckim to zostawiaj dokładne instrukcje...
      • qunegunda Re: Na ogół 23.04.06, 21:57
        On nie jest niedomylślny tylko nieuprzejmy.
    • truscaveczka Re: Brak domyślności ze strony męża 23.04.06, 08:02
      Strzeż się facetów, którzy robią takie rzeczy bez prikazu. Prędzej czy później
      wyjdzie z nich psychopata.
    • gacusia1 Re: Brak domyślności ze strony męża 23.04.06, 15:50
      Niestety u mojego jest to samo...Jesli wprost i do tego DUZYMI LITERAMI nie
      powiem czego chce,to on w zyciu sam nie domysli sie.Tylko,ze ja nie lubie mowic
      czego chce,bo oczekuje inicjatywy,pomyslow,propozycji,chocby ODROBINY
      romantyzmu.Tak wiec mojemu M jest dobrze,bo uwaza,ze ja nie mam potrzeb,a mnie
      zle,bo on tak wlasnie uwaza.Nic nie da sie z tym zrobic.Ten typ tak ma.
      • aureliana Re: Brak domyślności ze strony męża 23.04.06, 17:07
        dla mnie to niepojete; cos mi nie pasuje to mowie. jesli juz zdaza mi sie rzucic
        jakas aluzja i biedaczek nie zrozumie to od razu tlumacze o co chodzi w stylu:
        "nie, nie, mnie chodzilo o to, zebys mnie podwiozl" nie lece na forum i nie
        rozpisuje sie, tlumacze na biezacoo i jzu jest sprawa jasna smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka