córa się drze od rana, nic nie pomaga, na ręce nie, odkładam na podłogę też
nie, do łózeczka nie, bawić się też się nie podoba, jeść nie, pić nie, już
nie wiem co mam robić. Rozumiem ze idą zęby no ale ja też mam swoje nerwy.
Wyszłam do pokoju i liczę do 10 zeby nie krzyknąć w niebogłosy

Co mam
robić?