Wczoraj omal nie umarłam na zawał jak zobaczyłam moją óreczkę nieprzytomną w
wózku ..... zupełnie nie wiedziałam co to jest, myślałam że umiera i myślałam
tylko o tym że od 3 miesiecy nie nagrałam jej na wideo i jesli odejdzie nie
będę mogła już nigdy w zyciu zobaczyc jej uśmiechu, minek,poczuć jej
rączek,usłyszeć jej głosu - omal nie umarłam ze strachu...to było coś
przerażającego..
Dziś wróciłam z nią do domu i ryczę nad kompem jak sobie przypomnę..
Dziękuję Ci Panie za moją córeczkę