Dodaj do ulubionych

Kod Leonarda Da Vinci

14.05.06, 18:14
Pomijajac niektóre kosmiczne watki spiskowej teorii kościoła przeciwko
Wielkiej Bogini i śmieszne teorie o Wolcie Disney-u zainteresowała mnie ta
książka, a w szczególności liczba fi, ha... nawet mierzyłam dzisiaj swoje
proporcje ciała...he he i się zgadza
Obserwuj wątek
    • cyborgus Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 18:18
      ksiazke czyta sie swietnie, przeczytalam dwa razy i czekam na film. Niektorzy
      niestety zapominaja, ze to ksiazka z gatunku fikcji, nie historii religii, i
      probuja autora na stosie spalicsmilesmile
      • mpingo Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 09:15
        To akurat jest drobiazg wobec przypadków osoób które po przeczytaniu
        Kodu utraciły wiarę. Niektórzy naprawdę traktują go jako Nową (Tym Razem
        Prawdziwą) Księgę Objawioną. Dawniej kościół zabraniał maluczkim lektury
        Biblii i zdaje się słusznie. Głupcom książki moga szkodzić.
        • monia145 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 09:26
          Jakże słaba musiała być ta ich wiara!!!
          • mpingo Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 09:51
            Jakże mocny musi być Kod ! LOL
            • monia145 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 09:57
              Ludzie niestety nie potrafią samodzielnie myśleć. Bezkrytycznie przyjmują to,
              co napisane w Biblii i bezkrytycznie przyjmują dzieła w stylu "Kodu...
    • ethomas Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 18:55
      oj tak... czyta się jednym tchem. Jak na fikcję literacką dość przekonujący i
      zaskakujący. Ostatnio połknęłam jeszcze Cień Wiatru Carlosa Ruiz Zafon i to jest
      dopiero obłęd.

      a filmu z zasady nie obejrzę. Często po tym jak przeczytam książkę mam swoje
      wyobrażenie o bohaterach i film zwykle mnie rozczarowuje, bo nie mogę się
      odnaleźć w świecie stworzonych tam postaci smile)))
    • monia145 Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 19:12
      Nie zapominajmy, ze nie wszystko w" Kodzie .."jest fikcją. Nie które wątki
      poruszone przez Browna maja bogata historię i opieraja sie na dokumentach.
      Reszta to naturalnie sprytne posługiwanie się domniemaniami i wyciaganiem
      wniosków, które sa absolutnie nie do sprawdzenia.
      • lola211 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 09:26
        > Reszta to naturalnie sprytne posługiwanie się domniemaniami i wyciaganiem
        > wniosków, które sa absolutnie nie do sprawdzenia

        To mi sie kojarzy z przekonywaniem dzieci lata temu(ze 20 )o autentycznosci
        calunu turynskiego.Pomijanie watkow niewygodnych, manipulowanie faktami,
        podawanie za pewnik nie do konca jeszcze sprawdzonych informacjiwink.
        • monia145 Re: Kod Leonarda Da Vinci 16.05.06, 09:36
          Nie zapominajmy jednak, ze " Kod..." to powieść, fabuła więc może być
          całkowicie wymyślona przez autora. Tutaj jest jednak inaczej bo autor sam
          podkreśla, że wierzy w niektóre,przedstawieone wątki. Z tym wyciaganiem
          wniosków, które są nie do sprawdzenia,też rzecz sie ma ciekawie. Weźmy np.
          wątek z hipotetycznym małżeństwem Jezusa. Badacze i religioznawcy podkreślają,
          że w tamtych czasach, powszechnie praktykowane był,to, ze młody Żyd musiał być
          żonaty. To był obowiązek ojca , aby synowi znaleźć żonę zanim ten skończył 20
          lat. Ale co podkreślaja inni, nie ma niezbitych dowodów, że zawsze tak musiało
          być, chociaż jest to mało prawdopodobne, aby rzecz sie miał inaczej. I właśnie
          w takim gąszczu niedomówień i wątpliwości dzisiaj nie do sprawdzenia, Brown
          ujrzał swoja szansę. Podobnych historii w Kodzie jest więcej: Obraz da Vinci"
          Ostatnia Wieczerza", czy przy odrobinie " dobrej woli" naprawdę nie można
          ujrzeć po prawicy Jezusa Marii Magdaleny? Czy jest to możliwe? Oczywiście,
          aczkolwiek mało prawdopodobne. W ogóle dla mnie Brown powinien swoim mottem
          zyciowym uczynić to zdanie : Możliwe, ale mało prawdopodobne.
          Zrobił coś tą książka wielkiego: Sprawił, że ludzie,nawet wierzący mieli chwilę
          zastanowienia, czy aby na pewno jest to tylko fikcja?
    • mat.teacher Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 21:20
      Mnie się podobało.
      Lekka lektura.
      A liczba "fi" jest ZADZIWIAJĄCA.
    • marta.m2 Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 21:23
      Polecam książkę "Prawda i fikcja w Kodzie Leonarda da Vinci" Barta Ehrmana. Tam
      są m.in. opisane podstawowe błędy historyczne, które popełnił Dan Brown. A poza
      tym warto przeczytań "Prywatne życie Mona Lisy" (autora niestety nie pamiętam) -
      tu znowu można bliżej poznać życie i twórczość Leonarda da Vinci. Okazuje się,
      że tak naprawdę to był on jedynie wybitnym malarzem, który zmarnował swój
      talent, tracąc czas na realizację chybionych pomysłów.
      • monia145 Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 21:28
        A ja polecam :" Swięty Graal, Swięta Krew"- autorzy procesowli sie z Brownem o
        plagiat.
    • mathiola Re: Kod Leonarda Da Vinci 14.05.06, 21:33
      A ja mierzylam i domierzyc sie nie moglam bo nie wiedzialam odkad konkretnie
      mierzyc smile
    • mamand Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 10:02
      zgrabny kryminalik

      nieustająco zadziwia mnie wiara ludzi w słowo drukowane - jak coś wydrukowali
      to musi to być p[prawda tongue_out

      zainteresowanym spiskową teorią dziejów polecam "Spisek sykstyński" Philipa
      Vandenberga
      • juska26 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 10:47
        Z przyjemnością przeczytałam książkę i z przyjemnością oglądnę film.
      • mpingo Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 11:34
        No musi być ! To jak to: takie uczone ludzie, redaktory, może nawet
        i magistry, kto wie, trwoniłyby czas na zmyslanie jakichś bajek,
        jak nie przymierzając te o smokach i ukrytych pod ziemią skarbach
        i jeszcze wielkie drukarnie marnowałyby tyle papieru i farby żeby
        bajki drukować ?
        • mamand Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 12:58
          no tak i wszystko jasne smile)))))))
      • mamaskarba Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 11:42
        mamand napisała:
        > nieustająco zadziwia mnie wiara ludzi w słowo drukowane - jak coś wydrukowali
        > to musi to być p[prawda tongue_out
        Mówisz o Biblii, czy o książce Dana Browna? Bo jedno i drugie zostało napisane
        przez człowieka (ludzi)
        • juska26 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 11:44
          mamaskarba napisała:

          > Mówisz o Biblii, czy o książce Dana Browna? Bo jedno i drugie zostało
          napisane
          >
          > przez człowieka (ludzi)

          Otóż to.
        • mamand Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 13:07
          mówię o kodzie Browna,

          > Mówisz o Biblii, czy o książce Dana Browna? Bo jedno i drugie zostało napisane
          >
          > przez człowieka (ludzi)

          obie przeczytałam i obie mi się podobają (jeśli można tak powiedzieć) i nie
          widzę między nimi sprzeczności, a to dlatego, że ich nie można ze sobą
          porównać, tak jak nie można porównywać teologii z beletrystyką

          podzrawiam
    • rita75 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 11:03
      Sam pomysl fajny- zbeletryzowanie zapytan, niewiadomych itd dotyczacych
      katolicyzmu, w kiazce, wciagajacej mimo wszytsko, raza mnie jedynie dosc
      naiwne rozwiazania dotyczace roznych elementow fabuly ...
      • jasmina251 Re:hmmmmmmmmmmmmmm 15.05.06, 11:52
        nie sądzę że drukarnie marnują papier bo zarabia nasz drukarnia na tym 5
        krotnie ba 6 krotnie

        polecam ksiązke którą wydaje nasza drukarnia
        'OSZUSTWO KODU LEONARDA DA VINCI"-Carl E.OLSON i Sandra Miesel
    • blou1 Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 12:24
      Książka super, Cyfrowa Twierdza nie tak dobra i czatuję na Anioły i Demony. No
      i pamiętać trzeba że to fikcja.
    • melka_x Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 12:39
      Świetne czytadło, ale straszliwe bzdury. O gnostykach to już prawdziwe
      idiotyzmy (stosunek do seksu i cielesności, było dokładnie odwrotnie niż w
      Kodzie), to że pisma gnostyków były sekretem itd. No a najbardziej mnie ubawiły
      sugestie, że św. Jan nie jest Janem, ale Marią z Magdali. W Ewangelii jasno
      jest napisane, że Jan miał wyjątkowo delikatną, wręcz kobiecą urodę. Da Vinci w
      przeciwieństwie do Browna znał Ewangelię.
      • mamand Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 13:12
        melka_x napisała:

        > Świetne czytadło, ale straszliwe bzdury. O gnostykach to już prawdziwe
        > idiotyzmy (stosunek do seksu i cielesności, było dokładnie odwrotnie niż w
        > Kodzie), to że pisma gnostyków były sekretem itd

        no ja się właśnie zastanawiałam się, czy on pisze o tych samych gnostykach, a
        których ja miałam na studiach, a miałam o nich dużo wink

        przeczytaj koniecznie Spisek Sykstyński, tam jest dla odmiany o Michale Aniele
        • dzoaann Re: Kod Leonarda Da Vinci 15.05.06, 17:25
          A dla mnie siła tej ksiązki wyraża się w tym ile dyskusji wzbudziła,ile juz
          powstało pozycji ją "prostujących".Ludzie się tak strasznie przejmują...luzu
          wiecej.To fikcja!Brown nie pisał książki historycznej tylko łatwe,lekkie i
          przyjemne "mięsko literackie"smile
          • natiania Re: Kod Leonarda Da Vinci 16.05.06, 08:56
            według mnie ta książka to nic specjalnego, teorie grubo naciągane, zagadki dość
            proste i dużo gadania jak na sensację. Zakończenie mnie rozwaliło "love story",
            choć lekko się czyta.
          • natiania Re: Kod Leonarda Da Vinci 16.05.06, 09:00
            Brown zaznaczył jednak że jego teorie mają dość silne podwaliny historyczne a z
            tego co wiem to pomylił się w bardzo podstawowych faktach historycznych
            związanych ze sprawami powszechnie znanymi.
    • kawka74 Re: Kod Leonarda Da Vinci 16.05.06, 09:22
      Czyta się dobrze, ale - pechowo dla Dana Browna wink - wcześniej przeczytałam
      książkę "Święty Graal, Święta Krew", z której Brown ściągał bez opamiętania.
      Poza tym - a to wielki grzech pisarski - naprawdę trudno się nie skapnąć, kto
      jest spiritus movens tego wrednego interesu, zanim objawi to autor.
      W sumie - czytadło kolejowe, ale na film pójdę, bo lubię Toma Hanksa smile) Mam
      nadzieję, że nie przestanę go lubić smile
      • zuzia_i_werka Re: Kod Leonarda Da Vinci 16.05.06, 10:28
        Dokładnie-ja jak Kawkasmile Pójdę bo lubię Toma Hanksa,Jeana Reno,Iana McKellena
        a nawet Audrey Tautousmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka