nisar
01.06.06, 09:52
Czy w tym durnowatym kraju nic nie może być normalnie?
Jest w Warszawce taki szpital. Strasznie "pro". Naturze, oczywiście.
Koleżanka rodziła tam swoje pierwsze, wyczekane wiele lat dziecko.
W czasie porodu krzyczała, że nie czuje ruchów dziecka. Usłyszała, że to
normalne. Rodziła - oczywiście naturalnie - kolejne iks godzin. Urodziła
ponadczterokilogramowe dziecko (wszelkie dane po temu by było zdrowe). Na 1
punkt Apgar.
Zmarło po kilku tygodniach.
No ale "nie było wskazań do cesarskiego cięcia."