Dodaj do ulubionych

czarne dziecko

    • feema-to-ja Re: czarne dziecko 19.06.06, 20:51
      Czarny, bialy, zielony czy czerwony- coz to za roznica? Czlowiek jest
      czlowiekiem i juz.
      • monia145 Re: czarne dziecko 19.06.06, 21:11
        Zielony?......hmm...powiadasz zielony.....musze chyba uruchomić kolejny bieg
        wyobraźni.....nie, nic sobie nie potrafie wyobrazićsad Jestes pewna, ze o
        stworzenie ludzkie Ci chodziło? Bo ja tylko własny gatunek uznaję...smile)))))))))
        • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 21:23
          Hmmmm....zielony....mogło by być ciekawie....
          • polaola zielony ... 21.06.06, 09:43
            Moj maz zrobil sie ZIELONY po zjedzeniu pierogow z grzybami. Stan ten trwal
            okolo pieciu dni, ale ciekawie z nim wtedy nie bylo ...
            • iwles a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 21.06.06, 09:56

              • feema-to-ja Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 22.06.06, 21:37
                widze, ze niekumate jestescie......
                • iwles Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 22.06.06, 22:59
                  A tak dokładniej, to o co ci chodzi?
                  W domu wszyscy zdrowi ?
                  • feema-to-ja Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 09:46
                    Ty sie chyba grzybkow nalykalas dziewczyno i nie wiesz co piszesz.
                    • iwles Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 10:18
                      Ja wiem co piszę.
                      Powiem więcej - inni też wiedzą co ja piszę, tylko Ty jedna masz jakieś z tym
                      problemy.

                      Ale nie dziwię Ci się, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego, bo z
                      twoich wypowiedzi też niczego sensownego dowiedziec sie nie można.
                      • feema-to-ja Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 13:05
                        no widze, ze musze wytlumaczyc jak dziecku: napisalam ZIELONY dla PODKRESLENIA,
                        ze nie jest istotne jaki kolor skory ma czlowiek. Napisalam tez CZERWONY ale do
                        tego jakos nikt sie nie przyczepil, chociaz tez nie ma takiego koloru skory
                        wsrod ludzi. Zrozumialas ?
                        I to Ty masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego a nie ja.
                        • iwles Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 19:14
                          Mam rozumiec, że polalola to Ty, tak?
                          No więc cóż - całkiem przypadkiem odkryłam trola....

                          A więc polaola - napisałas o kolorze zielonym skóry. I dlatego się przyczepiłam.
                          Nie napisałas zaś nigdzie o kolorze czerwonym skóry. I dlatego się do tego
                          koloru nie przyczepiłam.
                          A zreszta nawet gdybys napisała o czerwonym kolorze tez bym sie nie
                          przyczepiła, bo taki kolor skóry ISTNIEJE NAPRAWDĘ.
                          Jesli nie wierzysz - zajrzyj do Encyklopedii PWN pod hasło: INDIANIE smile
                          • feema-to-ja Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 19:41
                            nie jestem zadna polalola, to po pierwsze.
                            po drugie- przeczytaj jeszcze raz moj post- jest tam o kolorze CZERWONYM. Masz
                            wiec problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                            po trzecie- do encyklopedii na pewno zajrzesmile
                            • iwles Re: a te grzybki, przepraszam, to jakie były? :) 23.06.06, 20:32
                              Więc z łaski swojej odpinkol się ode mnie, bo ja odpowiadałam bezpośrednio na
                              post Polioli.
                              Gdybym odpowiadała na twój - wtedy moja odpowiedź byłaby umieszczona
                              bezpośrednio pod twoją.
    • mat.teacher Re: czarne dziecko 19.06.06, 21:31
      Moja mama jest amerykanką i często jeżdżę do USA. Tam można spotkać naprawdę
      przystojnych murzynów. Majtki by niejednej spadły na sam widok...
      A co do kolorowych dzieci i kolorowych związków to mnie osobiście NIC chyba nie
      jest w stanie zaszokować... A takie czekoladowe dzieciątka są śliczne.
    • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 21:53
      Wiem zono ,że to były instrumenty,ale też nigdy nie widziałam na żywo ,a może
      dali by pograć....?
    • izabela_741 Re: czarne dziecko 21.06.06, 10:45
      Samo zycie - mam kolorowych sasiadow- normalne rodziny, fajne dzieciaki.
      W Polsce to jeszcze czesto jest osiedlowa sensacja ale mysle, ze z czasem to
      sie troche zmieni. W koncu ludzie wyjezdzaja do pracy za granice to sobie
      przywioza zony/mezow/dzieci o innym kolorze skory (i innych instrumentow). wink
      Nawet po rodzinnej wsi mojego taty biega kilka malych przykladow przyjazni
      polsko-amerykanskiej.
      Wszystkie ladne dzieci mnie zachwycaja. tongue_out
      Co do ten tego, to wyobrazam sobie rozne rzeczy wink) i to nie koniecznie tylko w
      czarnych kolorach ;PP
      Moglabym, no po prostu moglabym1!! Dzwonie do meza niech sie urwie na lunch i
      cos z tym zrobi.;DDD
      • gyokuro Re: czarne dziecko 22.06.06, 01:29
        A ja mam koleżankę, której mąż jest czarnoskóry i mają dwóch synów, z których
        jeden bywa u nas w domu. Pamiętam jak teść raz go zapytał "Skąd Ty jesteś?" -
        Krystian na to, że z Polski. Teść zdębiał. Musiałam
        Krystianowi "przetłumaczyć", że chodzi raczej o to skad jest jego ojciec...
        Głupia to była sytuacja. Dla mnie to żadna sensacja. Nawet podobają mi się
        czarnoskórzy faceci, oczywiście nie wszyscy, tak jak i nie wszyscy biali czy
        latynosi... Ale chyba mój teść za sensację to uważa. I masa innych ludzi.
        Pamiętam, jak kiedyś moja siostra jako dziecko przyszła do domu i poprosiła o
        picie. Mama dała jej picie, a ona na to, że chce jeszcze dla kolegi. Okazało
        się, że kolega czekał na klatce, bo bał się wejść. Był oczywiście Mulatem i
        doświadczył już różnych nieprzyjemnych rzeczy... Mama zaprosiła go i dała mu
        pić w domu. Zdziwiony był, że u nas w domu tak normalnie...
        Porąbany mamy kraj.
    • adsa_21 Re: czarne dziecko 22.06.06, 07:59
      dla mnie nie ma znaczenia czy dziecko jest biale czy czarne.
      • asiaasia1 Re: czarne dziecko 22.06.06, 12:50
        Gwoli ścisłości dzieci z takich związków nie są czarne, nie mają czarnego koloru skóry. Gama kolorów waha się od bardzo jasnego pastelowego, poprzez żółty, aż do ciemnego brązu...
    • 18_lipcowa Re: czarne dziecko 22.06.06, 20:03
      nie wiem czy moglabym z czarnym bo nie tyle co mnie kolor skory odrzuca tylko
      dziwna mentalnosc czarnoskorych ludzi....
      • myelegans Re: czarne dziecko 22.06.06, 21:39
        Czyli mentalnosc jest funkcja koloru skory, niewazne czy gosc pochodzi z
        Wybrzeza Kosci Sloniowej, RPA, USA, WB, czy Australii..... hmmm.....
        • joanna266 18 lipcowa 22.06.06, 21:50
          nigdy bym nie wpadła że kolor skory ma związek z mentalnościaqwink))co miałas na
          mysli????ale juz sie domyslam znowu chcesz poprowokowac odrobinke co?????
      • marghe_72 Re: czarne dziecko 23.06.06, 17:18
        czytam , czytam i oczom nie wierzę, że niekórzy potrafią AŻ takie bzdury
        wypisywać..
    • chimba Re: czarne dziecko 23.06.06, 00:28
      Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, ale generalnie dla mnie czlowiek to człowiek
      obojętnie jakiej rasy, ważne dla mnie jest jedno, aby był dobrym człowiekiem, a
      kolor skóry bez znaczenia. Ważne jest to jakie ma serce. Wolę np. do rany
      przyłóż Chinczyka niż np. białego który katuje żonę czy dzieci.
      Pozdrawiam
      • kurka-kurka Re: czarne dziecko 23.06.06, 00:31
        chimba napisała:

        > Wolę np. do rany przyłóż Chinczyka

        Z tym Chińczykiem do otwartej rany to byłabym ostrożna. Może skończyć się
        żóltaczką.



        -*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
        To był naprawdę wspaniały dzień
        Zamruczał Kubuś i zapadł w sen
    • siasiuszek Re: czarne dziecko 23.06.06, 10:43
      Owszem wyobrażam sobie ciemne dzieci są śliczne, ale nie u mnie w miasteczku.
      To pewnie było by jedyne ciemne dziecko w całym mieście i wszyscy by się na nie
      gapili gdziekolwiek byśmy poszli.

      A co do penisów murzynów to przecież jest nawet dla nich większy rozmiar
      prezerwatyw. Najmniejszy dla azjatów, średni dla europejczyków i największy dla
      afrykańczyków. Ale to chyba powód do dumy.
      • janowa Re: czarne dziecko 23.06.06, 13:09
        siasiuszek napisała:

        > A co do penisów murzynów to przecież jest nawet dla nich większy rozmiar
        > prezerwatyw. Najmniejszy dla azjatów, średni dla europejczyków i największy
        dla afrykańczyków. Ale to chyba powód do dumy.

        -
        • selavi2 Re: czarne dziecko 23.06.06, 18:22
          Swiete slowa, pani kochana, swiete slowa...
          O ta "figlarnosc mie sie rozchodzi, hyhyhyhy...
    • iljana Re: czarne dziecko 23.06.06, 13:17
      kiedys myślałam ze takie dzieci mulaci są śliczni i ze sama mogłabym mieć
      takiego bobaska. ale teraz mam swoje maluchy i jak widze ich buzie, i
      podobieństwo do mnie ... to nie wyobrażam sobie mieć dziecka z meżczyzną innej
      rasy.
      • latouche Re: czarne dziecko 23.06.06, 15:43
        a co, myslisz ze dzieci z mezczyzna innej rasy sa podobne tylko do ojca????
    • lozanna2 Re: czarne dziecko 23.06.06, 13:35
      Zaraz, a czy ten "czarny" to nie jest czasem Hindus? Bo ja ostatnio też
      usłyszałam taką pseudosensację, na dodatek dziewczyna to moja daleka krewna...
      smile Uważam, że to fajnie mieć czarne dziecko, ale czy bym sie sama na to
      odważyła... w naszej społeczności to ciężka sprawa. Nie jestem z tych co lubią
      być na językach starych bab! Jeślibym się już na takie coś odważyła to wolałabym
      mieszkać za granicą.
      • zuzanna56 Re: czarne dziecko 23.06.06, 14:42
        Czy ty mieszkasz w jakies zapadłej dziurze?
        Zawsze jestem nerwowa przy tym temacie bo jak już pisałam moja siostra wyszła
        za mąz za Hindusa i ma piękne czekoladowe dzieci.
        Są razem od 13 lat,jej mąz jest mądrym i wykształconym człowiekiem i dobrym
        mężem.
        Na swoje szczęście mieszkają w Anglii i tam im się nikt nie dziwi.
        • mamamamamama Re: czarne dziecko 27.10.06, 18:19
          mieszkam prawie od roku w Londynie i spotykam sieod samegopoczątku z
          czarnoskórym mężczyzną.....ho ho ...nawet planujemy mieć
          dzieci.........przeczytałam w całości ten pos i stwierdzam, że w Polsce z moim
          chłopakiem nie mam się co pokazywać.....mam 3 i półletnią białą córeczkę i
          bardzo lubią się z moim chłopakiem . Strasznie mnie to dziwi , że niespełna
          czteroletnie dziecko traktuje czarnoskórego człowieka
          jak ..hmmmmmmmm.........właśnie jak człowieka a osoby pełnoletnie które uważają
          się za tolerancyjne gadają straszne głupstwa na temat czarnoskórych
          ludzi......ale zresztą u polaków jest to normalne , bo nieraz spotkałam się z
          podobną sytuacją tutaj w Londynie. Tzn. przytoczę sytuację z życia wziętą.
          Stoję z moim chłopakiem na przystanku i przechodzi obok nas kilku podpitych
          polaków i na nasz widok mówią (myśląc ,że ja nie rozumiem) - Zobaczcie następna
          biała su.a puszca sięz czarnum hu.em.............btakie gadki pozostawiam noo
          comment.........kocham mojego faceta , chcę mieć z nim dzieci i mam
          nadzieję ,że będzie wszystko O.K.

          P.S. Moj facet pachnie normalnie i ma normalną fujarkę.........te specyficzne
          zapachy i wielkie fujarki to po prostu stereotypy
          • mamaemmy Po 4 miesiacach wpisujesz się do wątku:D ?(n/t) 27.10.06, 18:39

            • mamamamamama Re: Po 4 miesiacach wpisujesz się do wątku:D ?(n/ 27.10.06, 18:46
              tak bo nie mam stałego dostępu do neta , a co ???????????
    • malgra Re: czarne dziecko 27.10.06, 19:47
      człowiek jak każdy inny.Za czesto mi sie zdarza widzieć,żeby wzbudziło moją
      ciekawość.
      Jednak wyobraźcie sobie jaką sensajce wzbudza moja kolezanka typowo blondynka,
      jej mąż typowo blondyn a dziecko czarne.
      Oczywiscie mały jest z innego zwiazku tego faceta.
    • mathiola Re: czarne dziecko 27.10.06, 19:49
      Swego czasu marzylam o posiadaniu dziecka - Mulata. Najlepiej coreczki -
      pieknej Mulateczki. Wiaze sie to oczywiscie z pojsciem do lozka z Murzynem i
      jakos nie wzdragam sie przed ta mysla smile) No, ale teraz juz mam swoje...
      Wszystkie biale, ale chociaz lebki maja czarne smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka