luxfera1
18.06.06, 19:23
Na moim osiedlu lokalna sensacyjna.studentka przywiozła sobie "ze świata"
czarne dziecko i męża/niemęża dojezdżającego co prawda ale jednak.Czarnego
jak heban.
Dziecko mnie zachwyca jakoz i matka bo promieniejąca szczesciem i
usmiechem.tatus mniej bo wole jednak jasniejsze odcienie. I pytanie do
was...czy mogłybyscie/chciałbyscie/wyobrazacie sobie miec czarne dziecko...i
czy hmmm...ten tego mogłybyście z czarnym?