Dodaj do ulubionych

czarne dziecko

18.06.06, 19:23
Na moim osiedlu lokalna sensacyjna.studentka przywiozła sobie "ze świata"
czarne dziecko i męża/niemęża dojezdżającego co prawda ale jednak.Czarnego
jak heban.
Dziecko mnie zachwyca jakoz i matka bo promieniejąca szczesciem i
usmiechem.tatus mniej bo wole jednak jasniejsze odcienie. I pytanie do
was...czy mogłybyscie/chciałbyscie/wyobrazacie sobie miec czarne dziecko...i
czy hmmm...ten tego mogłybyście z czarnym?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: czarne dziecko 18.06.06, 19:29
      prosze skasowac ten watek!!!!
      • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:27
        edytkus napisała:

        > prosze skasowac ten watek!!!!

        Dlaczego???
        • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:34
          Dlaczego?
          Własnie dlatego, że pytasz smile
          Moim zdaniem ten wątek balansuje na granicy dobrego smaku.
          Jasne, że nie należy wszystkiego traktowac serio.
          Znam jednak osoby, którym byłoby bardzo przykro czytając niektóre posty i nie obchodzi mnie, że to dobry żart.
          A wzmianki o wielkości "fujarek" i o "Indianach" chodzących z "fujarkami" na wierzchu , zajebiście śmieszne i fajne ...Dawno się tak nie uśmiałam. Ha ha ha.
          Generalnie, oto Polska właśnie.
          • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:46
            Cieszę się, że się tak dobrze bawisz wink
            Ale myśmy naprawdę widziały tych Indian... Grali na swoich fujarkach - serio.

            Mnie zaś niesmakiem napełnia obrzydliwe słówko "zajebiście" - każdemu
            przeszkadza co innego jak widać.
            • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:51
              A ja uwielbiam "zajebiście" , mało tego , jestem polonistką.
              Nienawidzę za to rasistowskich podtekstów, nawet w żartach.
              Po naszej porażce z Ekwadorem na Mistrzostwach Świata, był w niemieckiej telewizji program, w którym nabijano się chamsko z Polaków, tak : "nabiajno się zajebiście chamsko", a żarty oparte były oczywiście na stereotypach. Polak=złodziej
              "Murzyn"=wielka "fujara"
              • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:57
                Wiesz, to niesprawiedliwe w stosunku do mnie, co piszesz.
                Nie jestem rasistką i nie sądzę, aby którakolwiek z moich wypowiedzi mogła
                świadczyć o czymś przeciwnym. Nie nabijam się z czarnoskórych - skąd ten
                pomysł?
                No i nie wiem co ma do rzeczy fakt, że jesteś polonistką - to słowo, którego z
                lubością używasz, jest dla mnie ohydne bez względu na to, kto je stosuje. Nie
                podoba mi się i już smile
                • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:59
                  Zono,właśnie najbardziej szkoda mi tych fujar...
                  • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 19:02
                    A jeden z fletnią pana był...
                • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 19:05
                  OK, nie zarzucam rasizmu personalnie Tobie.
                  Dowcipy o wielkich fujarkach są niestety oparte na stereotypach, rasistowskich zresztą.
                  Ciekawe, czy którakolwiek z osób zastanawiających się nad wielkością "fujarki" wie skąd taki pogląd, zresztą nieprawdziwy się wziął.Jakie ma początki? Bardzo bolesne : niewolnictwo, ludobójstwo -> duża fujarka, ale mały rozum.Teoria "dużej fujarki" i małego rozumu usprawiedliwiała traktowanie niewolników jak nieludzi.
                  Bardzo nie lubię tego rodzaju "żartów", i tyle.
                  Co do słowa- wolę przeklinać znając doskonale etymologie przekleństwa niż powtarzać coś , czego nie rozumiem i wpisywać się w ten sposób w żałosną historię podbojów i neokolonializmu.
                  • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 19:14
                    Teraz to już trochę przekombinowałaś smile
                    I z poczuciem humoru jakoś... cieniutko.
                    Post Luxfery zrozumiałam zupełnie inaczej niż Ty, jak widać. Nie dostrzegam w
                    nim wyśmiewania się z czarnoskórych, traktowania ich wyłącznie instrumentalnie,
                    ale właśnie z małomiasteczkowych oporów i zacofania, braku otwartosci na inne -
                    nie uważasz?

                    > Co do słowa- wolę przeklinać znając doskonale etymologie przekleństwa niż
                    powtarzać coś , czego nie rozumiem i wpisywać się w ten sposób w żałosną
                    historię po dbojów i neokolonializmu.

                    Bez względu na to jak powstało - nie podoba mi się.
                    ;P
                    • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 19:22
                      Pewnie, cienko u mnie z poczuciem humoru.
                      Może dlatego, że mam czarnoskórego partnera i dwie brązowe córki, i żarty o fujarkach mnie nie śmieszą, ponieważ wiem, jak tego typu "niewinne" z pozoru dowcipy zmieniają rzeczywistość.

                      Właśnie tak, tego typu żarty mają ogromny wpływ na to, co myślimy, one gdzieś funkcjonują i skądśtam się biorą...Problem wielkości fujarki i niewielkości rozumu = oblanie kolejnej rozmowy o pracę, z jakiegoś wymyslonego przez rekrutującego powodu.

                      Pozdrawiam,
                      • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 20:12
                        Ech - wspominanie o dużych fujarkach, to z pewnością w większości przypadków
                        zwyczajna tęsknota za nimi - mówię Ci! I nic nie ma do tego kolor skóry.
                        wink
                        • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 20:44
                          To już nawet o fujarkach z dziewczynami nie można pogadać.Jak będę chciała
                          zmówić różaniec to pójdę do kościoła...
                          • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 21:42
                            Mufko, ale przecież to były zupełnie niewinne fujarki! Instrumenty, owszem, ale
                            muzyczne smile

                            > To już nawet o fujarkach z dziewczynami nie można pogadać.

                            No właśnie... sad
                • kalinkaagata Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:23
                  "Zajebiście" hmmm faktycznie mi tez za bardzo się nie podoba, chyba juz wole
                  zajefajniesmile)))
                  • kalinkaagata Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:27
                    Z językoznawcą, dr Grażyną Majkowską z Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu
                    Warszawskiego, rozmawia Wojciech Kozak.


                    "Michał Wiśniewski bardzo spopularyzował i upowszechnił w mediach
                    słowo "zajebiście", w posługiwaniu się którym nie widział niczego
                    nieprzyzwoitego. Z kolei prof. Markowski na wykładzie w Instytucie Języka
                    Polskiego nie pozostawił suchej nitki na tym słowie, uznając je za ordynarny
                    wulgaryzm. Mamy tu chyba do czynienia z konfliktem pokoleń. Co pani radziłaby
                    studentom, którzy chcą być na czasie i nie mogą sobie pozwolić na ostracyzm
                    towarzyski. Bezkompromisowość?
                    Rad udzielam niechętnie. Odpowiem Panu anegdotą. Przyszedł do mnie kiedyś
                    student zdenerwowany bardzo, zdawał egzamin i co drugie słowo dodawał "kurde".
                    Tak po prostu. Kiedy zwróciłam mu uwagę bardzo się zaczerwienił, przeprosił,
                    powiedział, że nie będzie. Wtedy na egzaminie nie umiał wyzbyć się tego słowa.
                    W pewnym momencie skupiłam się na treści, żeby go dobrze ocenić i w ogóle
                    przestałam je słyszeć. Ale gdyby tam było to słowo, którego użył pan Wiśniewski
                    z zespołu „Ich Troje”, i o którym mówił prof. Markowski, to zapewne
                    zareagowałabym ostrzej. Słowo to, moim zdaniem, nie powinno się pojawiać w
                    tekstach czy w sytuacjach oficjalnych ze względu na etymologię. Jeśli sobie
                    uświadamiamy, od czego pochodzi, no to myślę, że ani wobec rodziców, ani wobec
                    kobiet nie możemy go użyć."
                    • kalinkaagata Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:29
                      I co ty na to Asiu???? Polonistko nasza kochana???
                      • asiaasia1 Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:35
                        O qrva, odkryłaś moje fascynacje zajebistym Wiśniewskim...
                        Jaka porażka!! Teraz dopiero będzie ostracyzm towarzyski.
                        Słucham "Ich Troje" non stop i nawet włosy mam zielone jak Michał, a spalona
                        jestem jak jego była żona.
                        U Markowskiego zdawałam egzamin z KJP- zajbiście mi się zdawało i dostałam jako
                        jedna z niewielu na roku (a było to na 1. roku) celujący ...
                        • cocollino1 Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:37
                          to na uczelniach sa celującer oceny?
                          nie pytam zlosliwie
                          u mnie nie bylo
                          • asiaasia1 Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:41
                            Jasne, że są, nie dostałaś nigdy?
                            Celujący pisze profesor w indeksie słownie, a obok stawia piatkę z plusem.
                            Proste.
                            Do średniej niestety celujący liczy się jak zwykła piątka, ale ślad w indeksie
                            jest.
                            A zajebiście jest w tej samej rodzinie wyrazów co je..ie, i co z tego.
                            Wolę przeklinać, niż zastanawiać się kto ma większą fujarkę i czy fajnie się na
                            niej gra. Zresztą , ja akurat nie muszę o tym rozmyślać.
                            • cocollino1 Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:43
                              nie slyszalalm o takich praktykach, ja moze celujaca nie bylam, ale
                              uczestniczylam we wpisywaniu ocen do indeksow i nie bylo tego u nas na UMK.
                              Moze zaoczni nie moga miec 6 hehheee
                              • asiaasia1 Re: czarne dziecko 23.06.06, 16:47
                                Studiowałam na UW na filologii polskiej.
                                Na naszym wydziale tak się robi.Może to kwestia wydziału,uczelni, nie wiem...
                                pzdr.
    • lola211 Re: czarne dziecko 18.06.06, 19:31
      Wyobrazam sobie siebie jako matke dziecka czarnoskorego, a jakze, ale predzej
      adoptowanego, bo jakos nie pociagaja mnie ciemni faceci- zdecydowanie
      wole "bialych" i to blondynów o niebieskich oczach.
    • monia145 Re: czarne dziecko 18.06.06, 19:34
      Wyobrażam sobie, że mogłabym mieć czarne dzieckosmile
      O Boże, wyobrażam sobie tez seks z czarnymsmile
      I to jak sobie wyobrażam.......D
      • spacey1 Re: czarne dziecko 18.06.06, 20:22
        Twój wpis najbardziej mi się podoba smile Dzięki za poprawienie humoru.
        Co do treści wątku, to ja też bym nie miała problemu z kolorem skóry, gdyby ów
        czarny był moim ukochanym i, dajmy na to, wyglądał jak: Lynford Christie,
        Denzel Washington, tak na poczekaniu, to oni mi przychodzą do głowy. Aha,
        jeszcze Frankie Fredericks (lubię czarnych sportowców, ale niekoniecznie tych z
        Kenii i Etiopii smile)
    • triss_merigold6 Re: czarne dziecko 18.06.06, 19:54
      No tak, na głębokiej prowincji to sensacja bez wątpienia.wink
      Owszem, wyobrażam sobie.
    • rita75 Re: czarne dziecko 18.06.06, 19:58
      ale wąteczeksmile
      Na wstepie chcialabym zaznaczyc- nie jestem rasistką.


      >czy mogłybyscie/chciałbyscie/wyobrazacie sobie miec czarne dziecko...

      tak


      i
      > czy hmmm...ten tego mogłybyście z czarnym?

      nie, tak samo jak z rudym, swinskim blondynem, starym spaslakiem, czlowiekiem
      nieprzestrzegajacym higieny- po prostu nie moj typ.
      • halszkabronstein Re: czarne dziecko 18.06.06, 20:12
        Mogłabym napisać to samo , nie są w moim typie i już ( więc nie ogladam się za
        nimi na ulicyt zarówno dlatego ,że mi ślinka cieknie ,jak i dlatego , że nie są
        dla mnie niczym kosmici ) . A teraz to już nawet nie moge sobie wyobrazic , ze
        mogłabym byc z kimś innym niż mój niemąż . Gdyby on jednak on był ciemnoskóry
        to i tak bym go bardzo kochała - wiecie jak to jest ... czasem typ typem a
        miłość potrafi zaskoczyć (człowiek nie powinien kierować się tylko wyglądem ,
        choć i wygląd ma znaczenie) .

        Dziwny jednak jest ten cały wątek , chyba jakaś prowokacja ....nie wiem czemu
        takie wielkie halo w sprawie innego koloru skóry . Ludzie różne typu mają ,
        różnych partnerów .

        Dziecko też mogłabym mieć , mogłabym nawet adoptować jakieś dziecko o innym
        kolorze skóry .
    • wieczna-gosia Re: czarne dziecko 18.06.06, 20:03
      czy hmmm ten tego to oznacza uprawiac seks?

      wypbrazam soebie uprawiac seks z milosci z kazdym w ktorym sie zakocham na
      zaboj. Do tej pory nie spotkalam czarnego do zakochania na zaboj, ale gdybym
      spotkala- to uprawialabym z nim seks a ze z sesku sa dzieci czasami to i zajsc
      bym mogla.
    • gacusia1 Re: czarne dziecko 18.06.06, 20:06
      A to zabawne...bo Twoj watek uswiadomil mi,ze gdy mieszkalam na "glebokiej
      prowincji" w Toruniu( przed slubem),to owszem-wyobrazalam sobie i to nawet
      bardzo,a teraz gdy wokol mnie pelno takich roznokolorowych od "kawa z mlekiem"
      do "czarny jak wegiel" to w ogole mnie to nie rusza!!!Ale ogromna role odgrywa
      tu moj maz,ktory jest dla mnie najprzystojniejszym facetem na swiecie!
    • asiaasia1 Re: czarne dziecko 18.06.06, 21:04
      He he , a to Polska właśnie...
      Tak, wyobrażam sobie, bardzo smile
    • nanuk24 Re: czarne dziecko 18.06.06, 21:18
      Oczywiscie. Tak samo jak wyobrazam sobie, ze kiedys moge miec czarna synowa i
      wnuki mulaty. Nie mialabym rowniez oporow zaadoptowac dziecko innej rasy. Jakaz
      to roznica czarny, zolty czy czerwony? Chyba wszyscy sa ludzmi?
      • madziaaaa Re: czarne dziecko 18.06.06, 21:29
        Lubię blondynów. Ale jeden lubi groch i kapustę, drugi kobiety tłuste.A życie i
        tak płata figle. Jak bym się zakochała, to czemu nie. Tylko ja nawet za
        brunetami się nie oglądam, a co dopiero za Mulatem, czy Murzynem.
    • niusianiusia Re: czarne dziecko 18.06.06, 22:53
      będąc na stypendium w bardzo "czarnym mieście" moja koleżanka miała romans z
      przesympatycznym "czarnym" facetem. Nie chciałam tego kontynuować, zeby jej
      tata nie dostał zawału... los chyba ją ukarał, jeśli można tak powiedzieć. Nie
      spotkała potem nikogo ciekawszego, niż 50-o paro letniego angola o skrzywionej
      psychice ( na co mam dowody) z żoną chorą psychicznie będącą na jego utrzymaniu
      oraz gromadką dzieci równiez na jego utrzymaniu.
    • anna-pia Luxfero! 19.06.06, 00:13
      przyzwoita matka czwórki dzieci o seksie myśleć juz nie powinna!!!
      wstyd
      wink
      ps. a zwłaszcza na prowincji
    • kasik751 Re: czarne dziecko 19.06.06, 00:17
      Tak sie zaczelam zastanawiac jakby to bylo gdyby moj maz nagle sczarnial..?? smile)
      Wychodzi na to, ze chyba ok smile)
    • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 00:51
      Ale szcerniał cały? Tak po sam koniec?
      • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:19
        A gdyby tak sczerniał mu sam koniec?
        wink
    • ala67 Re: czarne dziecko 19.06.06, 02:15
      No pewnie, że bym mogła, i jedno, i drugie. Czarnoskórzy mężczyźni wydają mi
      się szalenie seksi...smile)))))
    • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 02:26
      Kurcze,nie widziałam nigdy murzyna na golasa.Ciekawe czy to prawda co mówią o
      wielkości ich fujarek...
      • bylinka Re: czarne dziecko 19.06.06, 02:59
        Absolutna prawda i sa dobrymi kochankami wink

        sama bylam prawie zareczona z jednym, byl koloru mocnej kawy z mlekiem i
        mial.... niebieskie oczy, byl cudny, ale nie moglismy sie zgodzic, gdzie
        zamieszkac, bo rozne kariery mielismy i plany na zycie, wyjechal do Australii, i
        po kilku latach ozenil sie z..... Polka, wysoka blondynka. Nadal utrzymujemy
        przyjazne stosunki, ich coreczka jest jednym z najsliczniejszych dzieci jakie
        widzialam.
        • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 09:03
          A może by tak małża przepastować?Na chwilę?
          • madziaaaa Re: czarne dziecko 19.06.06, 09:15
            e, to by śmierdział, a w razie kontaktów seksualnych, pasta mogłaby ubrudzić
            Ciebie, albo dostać sie w nieproszone otwory.
            • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 16:35
              madziaaaa napisała:

              > e, to by śmierdział, a w razie kontaktów seksualnych, pasta mogłaby ubrudzić
              > Ciebie, albo dostać sie w nieproszone otwory.

              No to mąż przy okazji przekonał by się jak to jest z murzynką...na pewno też się
              nad tym zastanawiał...
              • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:23
                mufka51 napisała:

                > No to mąż przy okazji przekonał by się jak to jest z murzynką

                Zawsze możesz spróbować z murzynkiem - tylko sprawdź datę przydatności do
                spożycia wink
          • kasik751 Re: czarne dziecko 19.06.06, 09:24
            No tak, ale gdyby sczernial trwale, to by bylo, ze to nie jego dziecko. Trzeba
            by przypastowac cala reszte.
      • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 10:11
        "Kurcze,nie widziałam nigdy murzyna na golasa.Ciekawe czy to prawda co mówią o
        wielkości ich fujarek...
        "Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później
        pobije doświadczeniem"
        --------
        Tak naprawdę mają mikropenisy i to białe- wiesz, to taka pamiątka po latach niewolnictwa, kiedy to biali panowie z przyjemnością gwałcili czarnoskóre niewolnice.
        • mufka51 Re: czarne dziecko 19.06.06, 16:53
          asiaasia1 napisała:

          > Tak naprawdę mają mikropenisy i to białe- wiesz, to taka pamiątka po latach nie
          > wolnictwa, kiedy to biali panowie z przyjemnością gwałcili czarnoskóre niewolni
          > ce.
          >
          >
          Eeeee,jakoś nie chce mi się wierzyć w tą teorię...Wolę już w takim razie nie
          ogladać...pozostanę przy swoim wyobrażeniu
        • iwles Re: czarne dziecko 19.06.06, 23:24
          > to taka pamiątka po latach nie
          > wolnictwa, kiedy to biali panowie z przyjemnością gwałcili czarnoskóre
          niewolnice


          eeeeeeeeeeee................ a co ma do tego biały penis czarnoskórego faceta ?
      • polka3 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:21
        Owszem,ale jest jeden problem, nie mogą sobie pozwolić na ukrycie się w całości-
        że tak powiemwink
        • polka3 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:23
          To powyżej było do muffki,a nie do asiiiisiii
      • zona_mi Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:20
        mufka51 napisała:

        > Kurcze,nie widziałam nigdy murzyna na golasa.Ciekawe czy to prawda co mówią o
        > wielkości ich fujarek...

        Trzeba było pojechać z nami - no wiesz gdzie - tam byli Indianie z fujarkami na
        wierzchu smile
        • wegatka Re: czarne dziecko 19.06.06, 19:08
          Z fujarkami? To nie były fujarki, tylko FUJARY - niektóre miały z metr długości smile
    • wobbler Re: czarne dziecko 19.06.06, 09:28
      Murzyn,dziecko z Murzynem...A co to za sensacja?Gdyby 100 lat temu byl internet
      i pojawil sie taki watek-to zrozumiale.Ale obecnie?Rzeczywiscie chyba mieszkasz
      na jakiejs gluchej prowincji,otoczona ludzmi nie majacymi wlasnych spraw i
      wiekszych zmartwien.Jakas kraina szczesliwosci,ze jest czas na zajmowanie sie
      takimi pie..mi...Po co w ogole ten watek?Lepiej zajmij sie obiadem...
      • iwles Re: czarne dziecko 19.06.06, 16:29
        Wszystko jest dopuszczalne, byle we własnych 4 ścianach, prawda ?

        • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 16:39
          Tak, w Polsce tylko we własnych 4 scianach, inaczej sensacja murowana.
    • koza_w_rajtuzach Re: czarne dziecko 19.06.06, 09:44
      Uwielbiam brunetów z ciemną karnacją skóry, ale czarnoskórzy nie są jednak w
      moim typie. Ale serce nie sługa... smile Nie miałabym nic przeciwko ciemnoskóremu
      dziecku i ciemnoskóremu mężowi. Myślę, że seks z takim dzikim czarnuszkiem też
      byłby niezły smile.
    • elag3 Re: czarne dziecko 19.06.06, 10:47
      Ty luxfera rasistką jesteś czy co? Mulateczki są śliczne a czarnoskórzy faceci
      tak jak i biali bywają fantastyczni i beznadziejni. Osobiście znałam dwóch
      takich ale dziwni byli -po dniu znajomości żenić się chcieli.
      • monisia98 Re: czarne dziecko 19.06.06, 11:35
        kiedy jeszcze mieszkalam w polsce do przedszkola mojego synka chodzil czarny
        chlopiec - oprocz mojego dziecka i jednej dziewczynki nikt sie z nim nie bawil -
        mieli kategoryczny zakaz od rodzicow - kiedys moje dziecko wrocilo z
        przedszkola z placzem, zapytalam go co sie stalo a on mi powiedzial ze inni
        chopcy nie chca sie z nim bawic i juz nie beda bo jeden mu powiedzial : ty sie
        bawisz z czarnym to z nami juz nie bedziesz - taka jest Polska i rasizm jest u
        nas na wysokim poziomie.
        • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 11:55
          Mam 26 lat. Do mojego żłobka chodził ciemnoskóry chłopiec, który miał tatę z Nigerii. Wszyscy się z nim bawili. Pamiętam tylko, że niektórzy mówili na niego "Murzynek", no ale to były czasy PRLu i myślę, że sensacją wtedy takie dziecko mogło być,a tolerancją rodzice się wtedy wykazali większą niż opisani w Twoim przykładzie.
          W szkole podstawowej miałam trójkę ciemnoskórych dzieci-rodzeństwo. Mieszkali na moim podwórku.Pamietam, że wszystkie dzieci bawiły się razem.
          Rodzicom z byłego przedszkola Twojego synka poleciłabym przeznaczoną dla dzieci książki wyd. Muchomor ( oczywiście niepolskie, jedynie na polski przetlumaczone) : "Różni, najróżniejsi"
          www.muchomor.pl/ksiazka/?idk=108
          "Rasizm i nietolerancja Nie!"
          www.muchomor.pl/ksiazka/?idk=100
          "Listonosz Lis"
          www.muchomor.pl/ksiazka/?idk=107
          Myślę, że te książeczki dla najmłodszych przydałyby się także dorosłym i równiez tym, którzy szukają senscaj w związku dwojga kochających sie ludzi.



          monisia98 napisała:

          > kiedy jeszcze mieszkalam w polsce do przedszkola mojego synka chodzil czarny
          > chlopiec - oprocz mojego dziecka i jednej dziewczynki nikt sie z nim nie bawil
          > -
          > mieli kategoryczny zakaz od rodzicow - kiedys moje dziecko wrocilo z
          > przedszkola z placzem, zapytalam go co sie stalo a on mi powiedzial ze inni
          > chopcy nie chca sie z nim bawic i juz nie beda bo jeden mu powiedzial : ty sie
          > bawisz z czarnym to z nami juz nie bedziesz - taka jest Polska i rasizm jest u
          > nas na wysokim poziomie.
    • bea.bea rzeczywiście straszna sensacja...!!! 19.06.06, 11:38
      i chyba tylko u nas to taka sensacja...widziałam na świecie rózne pary...biało
      czarne, czerwono żółte...itp....i jakoś na nikim nie robi to wrażenia...
      sama..jesli facet miałby to cos...to nie wazne jaki kolor...jaki wzrost...jaka
      waga...
      • cocollino1 Re: rzeczywiście straszna sensacja...!!! 19.06.06, 12:11
        hhheehe, to przypomnialo mie sie jak w zeszlym roku przyleciala szwagierka do
        nas ze swoim czarnym chlopem i pjechalismy na dzialke, a tam nie dosc ze
        wszyscy z furtek powylazili to jeszcze jeden pan, nie wiem rozmawiac chcial,
        powtarzal caly czas do niego "afika, afrika", normalnie wstyd nam bylo. Na
        szczescie w miescie ludzie normalnie sie zachowywali hehe. A jak pieknie
        wygladal przyszly szwagier z naszym synem na rekach, cudosmile)
    • polka3 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:16
      HMMMMMMM,bardzo mi sie podobali niektórzy czarni męzczyźni w drużynie Ghany-
      ech.....



      serce dla Julci
      • polka3 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:16
        No to kiedy następny mecz?


        serce dla Julci
        • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:21
          Ja jestem fanką Dwighta Yorke z Trinidadusmile
          W ogóle Trinidad ma fajnych graczy...
          • asiaasia1 Re: czarne dziecko 19.06.06, 12:30
            A i jeszcze Thierry Henry z francuskiej drużyny. Lubię go, bo jest prawie tak przystojny jak mój partnersmile))
    • oxygen100 Re: czarne dziecko 19.06.06, 13:44
      gdybym miala teraz popelnic skok w bok musilby to byc czarnoskory ogier
      niestety, lub przedstawiciel rasy kaukaskiej z fluorescencyjnym fiutemtongue_out inni
      mnie w ogole nie kreca. Ewentualnie Latynostongue_out
      • bylinka Re: czarne dziecko 19.06.06, 14:00
        eeee, latynosi karly z krotkimi nogami, mam alergie, ale ciemnoskorzy maja
        krotkie korpusy, dluuuugie nogi, namietne usta i ladne zadki wink, ze juz bedzie
        tak samiczo. Mnie sie tylko nie podobaja z rozklapanymi nosami, ma byc waski i
        dlugi wink,
        • zuzanna56 Re: czarne dziecko 19.06.06, 14:32
          Moja siostra mieszkająca od lat w Anglii ma dwoje czarnych dzieci. Jej mąż jest
          ciemnoskóry.
          Tam nikt się nie dziwi ale jak przyjadą do nas do Trójmiasta......
    • iwles Re: czarne dziecko 19.06.06, 15:10
      Nie wyobrażam sobie "ten tego" z czarnym, bo ja wolę po ciemku smile a wtedy facet
      by mi po prostu zniknął smile
    • kiranna Re: czarne dziecko 19.06.06, 15:36
      kliknelam na smietnik za rada edytkus, zeby skasowali watek, bo wydal mi sie
      rasistowska prowokacja. teraz BLAGAM moderatorow, nie robcie tego! usmialam sie
      jak norka czytajac dalsze wypowiedzi. dziewczyny, jestescie super, ciekawe co
      moj malz by powiedzial na przemalowanie go pasta dla lepszych efektow
      organoleptycznych smile)))
      luxfera1, wybacz, ale zblaznilas sie... ten tego wink))))
      • iwles Re: czarne dziecko 19.06.06, 16:25
        > luxfera1, wybacz, ale zblaznilas sie... ten tego wink))))

        A dokładnie to w którym miejscu ???
    • selavi2 Re: czarne dziecko 19.06.06, 18:52
      Przez ludzi takich, jak ty i tobie podobni - balabym sie jak jasna cholera!
      Wstydzilabym sie na twoim miejscu pisac cos takiego.
      Ale na cale szczescie - nie jestem na twoim miejscu.
      Buuuuuuuuuu....
      uncertain//////////
      • monia145 Litości!!! 19.06.06, 19:01
        Czego Wy chcecie od autorki watku?! Dziewczyna z IRONIĄ( czy tego nikt nie
        odczytał????) opisała mały prowincjonalny grajdolik, a tu od razu zarzuty o
        drobnomieszczaństwo i cisnotę umysłową. Przecież nigdzie nie napisała, że to
        jej poglądy, że to ona widzi coś w tym wszystkim dziwnego i niestosownego.
        A ma chyba prawo do propagowania związków cielesnych z aryjczykami o
        niebieskich oczach i blond czuprynach, zamiast marzeń o ten tego tam z Murzynem?
        • lola211 Re: Litości!!! 19.06.06, 22:00
          Niektórzy sa przewrazliwieni jak widac.Nie mozna podjac tematu bez sypiacych
          sie na glowe oskarzen o rasizm czy zasciankowosc.
          • mufka51 Re: Litości!!! 19.06.06, 22:17
            albo o nieprzyzwoitość...
            • zona_mi Re: Litości!!! 19.06.06, 22:21
              Albo o wszystko na raz...
              • iwles Re: Litości!!! 19.06.06, 23:27
                No! I jeszcze wytkną, że mają rację, bo są polonistkami ! Ot co !

                A i tak rację ma prof.Miodek. A może prof.Bralczyk ?
                • zona_mi Re: Litości!!! 20.06.06, 09:14
                  Miodek. Z całą pewnością on.
                  smile
                  • iwles Re: Litości!!! 20.06.06, 09:17
                    Oj, Zono - ostrożnie, bo miodki też mają różne kolory i odcienie brązu smilesmilesmile
                    Jedne są jaśniejsze, inne prawie hebanowe.....
      • iwles Re: czarne dziecko 19.06.06, 23:30
        selavi2 napisała:

        > Przez ludzi takich, jak ty i tobie podobni - balabym sie jak jasna cholera!
        > Wstydzilabym sie na twoim miejscu pisac cos takiego.
        > Ale na cale szczescie - nie jestem na twoim miejscu.
        > Buuuuuuuuuu....
        > uncertain//////////


        To słaba z Ciebie kobieta. Z tak błahego powodu zrezygnowałabyś z miłości?
        • selavi2 do iwles 20.06.06, 23:36
          Ano jestem slaba.
          Czy ja musze byc mocna?
          A moze ja chcialabym byc normalna i byc traktowana normalnie i nie musiec
          WALCZYC o zwyczajnosc i normalnosc dla siebie i swojej rodziny.
          Moze chcialabym zyc z moim czarnym, zoltym lub rozowym mezem bez wskazywania
          bialymi paluchami, bez dwuznacznych spojrzen, domyslow i komentarzy pt."jak ona
          moze?", "daje rade?", itp.?
          Moze chcialabym z tymze "kolorowym" mezem byc obsluzona w normalnym czasie i bez
          podtekstow wymruczanych przez zeby o "sprzedajnej dziwce", "upadku bialej rasy"
          itp.?
          Troche dluzej zyje w tym kraju i pisze o faktach, ktore sie zdazaja.
          Czy ktos sie zastanawia na tym forum, "jak ktos moze cos" z np.szczuplym brunetem?
          Ale co ja Ci bede tlumaczyc, pozylabys sobie przez 1 dzien jako zonka takiego
          "czarnego" meza, to wiedzialabys o czym pisze i czym predzej zwiewala do
          cywilizowanego kraju tak, jak to zrobila rok temu moja bliska kolezanka.


          • asiaasia1 Re: do iwles 22.06.06, 12:38
            Selavi- chyba dobrze wiesz, o czym piszesz...

            Zgadzam się w 100%.
            W moim przypadku nie jest tak źle, żeby uciekać do cywilizowanego kraju.Może dlatego , że mieszkam w Warszawie, a może po prostu mam szczęście.

            Jednak wielokrotnie spotkalam się z podobnymi reakcjami, jakie napotkała Twoja koleżanka...np. starsze panie czasami mówią z pożałowaniem- taka ładna a z takim diabłem ... Wiadomo-każdy czarny facet to diabeł, a rogi chowa w kreconych włosach...
            Wiele osób domniemywa, że "poleciałam na dólary smile", których nie mamy, albo na obywatelstwo ( nie ma podwójnego, ale co tam, ocenić mój paszport w tramwaju, czy autobusie zawsze mozna...)
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka