Być żoną geją...

28.06.06, 14:54
dziewczyny,czy potrafily byscie żyć ze świadomością,że wasza naj kochańsza do
tej pory osoba,oczywiscie chodzi mi o męża okazuje się gejem...jak byście
zachowały sie w takiej sytuacji,bo dla mnie byłby to wiekszy policzek niż
zdrada z kobietą...
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,2859837.html
    • roksi23 geja,przepraszam:) 28.06.06, 14:54

      • michiko już to pisałaś 28.06.06, 14:56
        miałaś poszukac specjalisty i co? znalażlaś??
        • roksi23 cos ci sie pomyliło,nie pisałam 28.06.06, 14:57

    • marghe_72 Re: Być żoną geją... 28.06.06, 14:59
      roksi23 napisała:

      > dziewczyny,czy potrafily byscie żyć ze świadomością,że wasza naj kochańsza do
      > tej pory osoba,oczywiscie chodzi mi o męża okazuje się gejem...jak byście
      > zachowały sie w takiej sytuacji,bo dla mnie byłby to wiekszy policzek niż
      > zdrada z kobietą...
      > kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,2859837.html


      a niby dlaczego większy?
      zdrada to zdrada..
      • roksi23 Re: Być żoną geją... 28.06.06, 15:03
        dlaczego wiekszy?wiedzac,że jesteś gejem układać sobie rodzine i oszukiwac ja
        przez tyle lat?z dnia na dzień nie zmienia sie swojej orientacji..
        • marghe_72 Re: Być żoną geją... 29.06.06, 12:16
          roksi23 napisała:

          > dlaczego wiekszy?wiedzac,że jesteś gejem układać sobie rodzine i oszukiwac ja
          > przez tyle lat?z dnia na dzień nie zmienia sie swojej orientacji..


          słyszalas o biseksualiźmie?
    • michiko sorry to psylwia pisała- dużo jakoś tych żon gejów 28.06.06, 15:08
      mnaża sie jak króliki.
    • roksi23 Re: Być żoną geją... 28.06.06, 15:12
      mnożą sie dobrze napisałaś...temat walkowany wielokrotnie,wiem...ale jak znowu
      czytam kolej artykuł,to az mnie trzęsie,ze są takie świnie na świecie..nie mam
      nic do geji ale bez przesady tak spieprzyc komuś życie?????????
      • faceeet wam to ku... nigdy nie jest dobrze 28.06.06, 15:26
        1) facet nieopiekuje sie chora matka w szpitalu - zle, bo nierodzinny,
        2) jak juz matka zachoruje i pojdzie w odwiedziny - zle bo nie ma czasu na
        jakies bzdetne kapanie dziecka,
        3) za duzo pracuje - zle,
        4) zamiast siedziec w robocie po 18h i kase trzaskac, to przylazi domu i bawi
        dziecko, a wiadomo - co z tego ze rodzinny skoro ciapa - no wiec znow zle,
        5) pije i bije (za to macho) - zle,
        6) mily i wrazliwy - ale niestety gej - jeszcze gorzej,
        7) nie chce seksu - zle,
        8) chce za duzo seksu - zle,
        9) nie spotyka sie z dzieckiem z poprzedniego malzenstwa - zle,
        10) spotyka sie - tez zle...
        11) nie uprawia sportow, utyl i oblesnie wyglada - zle,
        12) chodzi na pilke z kolegami - zle,
        13)...

        Ale wy jestescie popi#%$)*@#$$#. Czy wy sie w ogole zastanawiacie nad soba i
        widzicie jakie macie ciagle problemy? Coraz bardziej doceniam islamski sposob
        wychowywania kobiet. W islamie tez wam zle - ale przynajmniej jest spokoj.
        • roksi23 Re: wam to ku... nigdy nie jest dobrze 28.06.06, 15:48
          a ty nad soba kiedykolwiek myślałeś??w każdym twoim poscie awersja do kobiet
          lub osób ktorym sie lepiej powodzi..jestem pewna,ze nie masz nikogo i to na
          pewno nie jest blef..i nie zdziwila bym się gdybyś okazal sie gejem..
          wracajac do tych wrednych kobiet,to tak z pewnościa cieszą się te ,kóre mają
          pijaków na dotatek damskich bokserów w domu,jeszcze ich z kwiatami może maja
          widać jak schlani wracaja do domu?
          • faceeet Powodzi mi sie niesamowicie dobrze 28.06.06, 16:28
            a wiec awersji "majatkowej" nie mam do nikogo. Za to do kobiet z wydumanymi
            problemami jak najbardziej. Oczywiscie ze nie mam teraz nikogo, bo duzo mnie
            nauczylyscie o sobie i niedawno taka przemadrzala kobiete jak ty usunalem ze
            swego zycia - co powinno sie przelozyc na mniejsza ilosc moich postow ;P...
            • roksi23 Re: Powodzi mi sie niesamowicie dobrze 28.06.06, 19:35
              a moze to ona cię usuneła,miała dość płynącego jadu od ciebie...
        • agaa_p Re: wam to ku... nigdy nie jest dobrze 28.06.06, 16:23
          hehe uśmiałam się...
          faceeet nie dziw się, bo to co jednej pasuje druga wyśmiewa. Z Wami facetami przecież podobnie.
          Pewnie gdyby Twoja zonka okazała się lesbijką zaproponowałbyś trójkąt ;]
          • faceeet wlasnie! trzeba zawsze szukac pozytywnych 28.06.06, 16:25
            aspektow zycia tongue_out
            • agaa_p Re: wlasnie! trzeba zawsze szukac pozytywnych 28.06.06, 16:47
              nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś..śmiałam się z Twojego podsumowania, bo ostatnio mniej więcej w podobny sposób zakończyłam rozmowę z niezdecydowaną koleżanką...nie bedę opowiadać.
              I wiesz co? Chyba niełatwo jest szukać pozytywów, kiedy ma się wrażenie, że cały świat przewalił się do góry nogami. I tu już nie chodzi o sam temat (gejowski czy nie).
              u źródła takiego zachowania i postępowania córki jest brak rozmowy z rodzicami.łatwiej jest tolerować coś, co nas osobiście nie dotyczy. Dlatego więc chociaż miłość ojce pozostała taka sama, córka jest rozżalona i trudno jej pogodzić sie z myślą o ojcu geju.
          • warmhearted Zona lesbijką 28.06.06, 17:43
            Chyba "bi", bo gdyby była lesbijką to trójkąt z mężem byłby raczej wykluczony...
            Poza tym mogę się mylić, ale mąż autorki tego postu też jest raczej biseksualny
            niż homoseksualny, jeśli jest zdeklarowanym homo, to co ona tam jeszcze robi?
            Pozdrawiam


            -----------------------------
            Nie oceniam, próbuję zrozumieć.
            • agaa_p Re: Zona lesbijką 28.06.06, 17:50
              wszystkich, którzy zmienili swoją orientację po pewnym czasie trwania związku hetero należy nazywac bi.
              a pytanie o trójkąt... można by się nad tym zastanawiać, kiedy druga strona taaaaak strasznie nadal kocha ;P] zapewne taka sytuacja prędziej zostałaby zaakceptowana, gdyby to żonka zmieniła orientację, czli k+k+m niż gdzie miałoby być m+m+k. hmmm... ale mnie na rozważania naszło
              a przecież chociaż temat bliski nie jest odpowiedzią na post
        • monia145 Re: wam to ku... nigdy nie jest dobrze 28.06.06, 16:51
          Gdyby te sprzeczności dotyczyły jedenj osoby, to rzeczywiście mielibysmy do
          czynienia z rozdwojeniem jaźni lub wyjątkowo niepukładana osobą. Ale to
          przecież jest ta róznorodność, która tworzy klimat na forum, więc moim zdaniem
          przesadzasz, do WAS facetów tez możnaby sie przyczepić....
        • edycia274 Re: wam to ku... nigdy nie jest dobrze 29.06.06, 11:03
          Dobrze napisane smile
    • kotbehemot6 Re: Być żoną geją... 28.06.06, 17:04
      tak w kwestii formalnej, skoro to twój mąz to chyba uprawiacie sex czyli mąż nie jest gejem ale osobą bisexualną
      • roksi23 Re: Być żoną geją... 28.06.06, 19:33
        kotbehemot6 napisała:

        > tak w kwestii formalnej, skoro to twój mąz to chyba uprawiacie sex czyli mąż
        ni
        > e jest gejem ale osobą bisexualną

        warmhearted napisał:

        > Chyba "bi", bo gdyby była lesbijką to trójkąt z mężem byłby raczej
        wykluczony..
        > .
        > Poza tym mogę się mylić, ale mąż autorki tego postu też jest raczej
        biseksualny
        > niż homoseksualny, jeśli jest zdeklarowanym homo, to co ona tam jeszcze robi?
        > Pozdrawiam

        Kobitki,jak wy to czytacie...az się uśmiałam,to nie chodzi o mojego
        ślubnego..tylko o faceta z tego artykułu,polecam lektorka do przeczytania
        kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,2859837.html
        pozdrawiamsmile
      • psylwia Re: Być żoną geją... 29.06.06, 12:31
        tak mój mąż w końcu okazał się bi, był u psychologa, ale to raczej dużo nie
        wniosło, do poniedziałku musi się jednoznacznie okraślić- także narazie czekam
Pełna wersja