Witam. Wczoraj ściągnełam całe poszycie - do żywego prawie bo jak już
wszystko rozebrałam to okazało się że nie da się zciągnąć tej części
materiału z siedziska. Spieszyłam się bardzo bo chciałam szybko wyprać i
teraz mam problem! tych zatrzasków i rzepów jest tyle że nie potrafie złożyć
tego z powrotem! niewiem czy tylko ja jestem taka niezdara czy może któraś
też wpadła na taki genialny pomysł i miała potem taki problem, nie poradze
sonbie z tym i nie wiem co mam zrobić