Dodaj do ulubionych

Zabawa w kryptologa:)

12.07.06, 22:45
Pamiętacie jeszcze jakieś słowa wypowiadane przez Wasze dzieci, do których
rozszyfrowania trzeba było posłużyć się specjalnym kodem? Takie
czarodziejskie wypowiedzi małych adeptów słowa mówionego? Takie co to po
miesiacach lub latach ciągle wywołują uśmiech na twarzy?

U mojego syna było takie jedno słowo, coś na kształt- "trikąpa" . Ktoś
domyśla sie, co to znaczyło?smile)))
Bo " kopatiti"- to była koparka.....smile
Obserwuj wątek
    • marysienka44 Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:54
      ło matko, no niewiem.

      U mnie w rodzinie do dzisiaj wspominają moje słówka
      - ciapcia (babcia)
      - muszelka (mała muszka), ot tak sobie sprytnie zdrobniłam.
      • verdana Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:56
        U nas w rodzinie do dziś funkcjonuje "cifciak".
        To otwieracz do puszek i butelek.
        Natmiast przez rok usilowalismy odkryć, jak nasz syn dzieli samochody
        na "mupupowe" i "niemupupowe". Na szczęście pamietał i jak dorósł zdradził nam
        tajemnicę. "Mupupowe" do były tzw. dwutakty.
        • monia145 Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:57
          Wiesz, dla mnie ten " dwutakt" to też byłby szyfrsmile. Co to jest?
          • karanissa Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 10:23
            Te, ktore tak charakterystycznie "pyrkaja". Np. wartburg, syrena...
    • mamadominika3 Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:54
      Przyszło mi do głowy tylko jedno- trikąp czyli kąpiel we trójkę - mama, tatuś i
      synek na przykład.
      U mojego młodego było przyjęte już do codziennego słownika "pomandarańcza"
      czyli i pomarańcza i mandarynka, a z bardziej skomplikowanych "kokodil" - co
      wcale nie oznaczało krokodyla tylko koguta (!)
      • monia145 Zimno, zimno........:) 12.07.06, 23:02

    • gabrysia_s Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:57
      U mojego syna "ankuloła" (hulajnoga), a u córki "bebek" (chlebek).
      Tyle, że drbona różnica wiekowa - u syna w wieku około 4 lata, u córki rok.
    • figrut Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 22:58
      Czyżby trójkąt ?
      Moja córa używała wyrażenia "różowe gruścisko" - ???????????
      Starszy synek uwielbiał "meziaczki i sok z figruta" [stąd mój nick], najmłodszy
      idzie "plokalmić piesy"
      • monia145 Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 23:00
        Nie to nie trójkątsmile
        Ale to " różowe gruścisko" przypomina mi " wielkie omidło" syna. Do dzisiaj nie
        wiem co to oznaczasmile
        • figrut Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 23:11
          Celuję w takim razie na traktor. Różowe gruścisko to różowy samochód
          przypominający volkswagena garbusa - czysta fantazja mojej córkismile
      • agysa Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 23:02
        Moja córka mówiła np:
        bojeja czyli bluzka
        fatolot był to samolot
        badogi paluszki a badog paluszek
        • ewazak3 Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 23:14
          moj syn na kupe mowil puka a na slonia....... nie wie czy moge tu uzyc tego
          slowa choc to tylko slon - zaryzykuje "ch.." i nie mam pojecia skad mu sie to
          wzielosmile
          • szymama Re: Zabawa w kryptologa:) 12.07.06, 23:25
            kuś to byl smoczek
            • eva123 Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 09:03
              troche tego bylo :0
              korkodyl - krokodyl
              lomokotywa - lokomotywa
              siuchtawka - hustawka
              mufa - mucha
              kordla - koldra
              oni jom - oni jedza
              pojdlem - poszedlem
              auto ante gaju - auto jest w garazu (to mojego meza... jak byl maly
              oczywiscie wink)
    • alua_mm Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 10:02
      U nas synek mówił:
      chusiuta - chusteczka
      papipa - piłka
      w siotru - w środku
      tordła - kołdra
      helipoter - hellikopter
      Samochody DRYJĄCE - to musieliśmy sporo pogłówkować. Otóż samochody dryjące, to
      samochody, które wydają dźwięk "dyr, dyr, dyr"
      Mój brat jak był mały na mgłę mówił śmigła a na rękawiczki - ankisie.
    • gorgolka Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 10:08
      moja córcia 17 ma obecnie miesięcy.
      Jej pierwsze wynalazki:

      kicek kicek - króliczek
      kokoń - pielucha
      nana - lalka bobas
      ania - wszystkie napotkane dziewczynki
      phi - prosiaczek z kubusia puchatka
      tap tap - mrówki i inne robaki oraz żółw
      • renkag Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 10:24
        A u nas
        "tap tap" to czapka.
        "Popap" - popatrz"
        "Bram" - światło (??? starsza córka, która młodszą rozumie bezbłędnie mi
        wyjaśniła smile
        "mlemlo" - mleko
        "bleblo" - wielbłąd (sama zaprezentowała, pokazując garby i tłumacząc, że w
        cyrku)
        "plapla" - przepraszam"
        poza tym standardowe "myju=myju", "malu-malu", czytam-czytam". Wszystko musi
        być podwójne - "mama co to, mama co to?" itp. I w ogóle nie chce jej się mówić
        i mówi tylko pierwsze sylaby. Starsza córka jak była w jej wieku (2,3) to już
        mówiła pełnymi zdaniami i w ogóle nie wymyślałą swoich słów. Ale za to było
        mniej śmiechu.
        a trikąp to może komputer?
    • dziubelek2 Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 11:25
      dońdo - soczek
      gongi - jabłka
      nuka - cięzarówka
      dańda - magda
      babał - michał
      linen - lentilki
    • syrena2005 Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 11:39
      kombinuje, moze TRABKA hyhy
    • kacha30 Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 11:53
      Moja córka jak była mała mówiła na muchy i inne owady - gunga, traktor to był -
      tuk-tuk, jak była już starsza - na latarkę - zapalarka do ciemności (takie
      mądre mi się wtedy wydawało).pozdrawiam e-mamy kaska
    • madziaaaa Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 12:36
      syn znajomych mówi wjeżdżalnia na zjeżdżalnię
      Moje dziecko:fitotopam-hipopotam, balbal-balbal -rabarbar, fff-lew
    • tomduska odpwiedzi nie znam, ale.... 13.07.06, 13:45
      chciałam się pochwaliś słownictwem mojego synka. Jak skończył 1,5 roku to
      zwariował na tle Kubusia Puchatka i zaczął na niego wołać......."pujuś" Zlepek
      Puchatka z Kubusiem- tak to sobie tłumaczyliśy, bo dziwne wyszło to słówko,
      nie? Zwłaszcza ze obok naszego żłobka było przedszkole "kubusia" ( na ścianie
      wielki rysunek) i Mały jak tylko wysiadaliśmy z auta krzyczał
      swoje "pujuś" "duzi pujuś"
      teraz mówi ładnie, ale oczywisćie całe mnóstwo przekręceń ma na koncie.
      • renkag Re: odpwiedzi nie znam, ale.... 13.07.06, 13:58
        A zapomniałam. Moja starsza z kolei w lato się "oplaża", a jej Pani w
        przedszkolu ma na imię "Ad mieszka"

        Pozdrawiam,
        r
    • asiawit Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 15:02
      hejka!! a moja Anka na herbate ... mówi lapawink
      • balona1 Re: Zabawa w kryptologa:) 13.07.06, 15:19
        niatko - gniazdko
        tabel- kabel
        fa fa fa - warzywa w zupie
        pucharz - kucharz
        paznopieć - pazoikieć
        ja cham - ja sam (kiedy samodzielnie chciał coś zrobić)
        kłary - okulary (to słówko mojej siostry)
    • monia145 Do wszystkich!!!! 13.07.06, 20:40
      To był śrubokret...ulubiona zabawka mojego majsterkowiczabig_grinDDDDD
      Uśmiałam się czytając Wasze wpisy....dziękuję!!!!!!
      • mamadominika3 Re: Do wszystkich!!!! 14.07.06, 09:39
        U mojego młodego śrubokręt to "śluchlęcik". Też niezły z niego majsterkowicz
    • vivyan Re: Zabawa w kryptologa:) 14.07.06, 09:25
      Mój syn kiedy był mały mówił na śrubokręt "siukrabent" smile
    • beata197112 Re: Zabawa w kryptologa:) 14.07.06, 09:52
      Ola na prace naszą przy kompie mówiła maka maka.Mama robi maka maka.Pani która
      pracuje przy kompie to makaczka
    • janowa Re: Zabawa w kryptologa:) 14.07.06, 10:02
      tauto - auto (pierwsze slowo po "papa". Na "mama" troche czekalam smile
      psiapsia - babcia
      mamija!!! - mamma mia! (powtarzal po mnie z wielkim przejeciem smile
      nana - banan
      tutu - pociag
      pantaj - tramwaj
      kulalaje - czekolada (na choince wisialy czekoladowe mikolaje i tak juz mu
      zostalo smile
      Lelon - to na siebie (Leon)
      szif - Fisch (ryba)
      jesce soki - jeszcze soku
      zaze - zajac

      Czekam co dalej wymysli smile Ma 2,5 roku.
      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
      • yvonne75 Re: Zabawa w kryptologa:) 14.07.06, 10:59
        gutata -ogorek konserwowy
        tantinki -landrynki
        • dzoaann Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 12:23
          Kuba na siebie-Apakula
          na ogórka-ololo
          na samochód -fononot
          aparat-nene
          Kacper na siebie-Aciuć
          na keczup-kepuć
    • ka-ja Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 12:47
      kikaka - to smoczek
      bambaj - tramwaj
      para - koparka wiele wyrazów mówił tylko drugą połowę np. inka-choinka,śmiesznie
      kiedy uczyliśmy Kubę mówić cały wyraz choinka , akcentował Cho--inka
      • egoya Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 20:27
        Od starszego zapamiętałam:
        kakum-traktor
        gakum-kombajn
        ksiaksioły-chodzi o śrubokręt gwiazdkowy (krzyżakowy)

        A tak to mówił bardzo ładnie. W tej chwili zastanawiamy się nad szyframi młodszego:
        mamot-samolot
        sioksio-Foksio (nasz pies)
        dadak-Kacper (brat)
        siosiej-księżyc
        Dziś zaczął mówić krokodyl, ale nawet nie jestem w stanie tego przeliterować.

        • monia145 Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 20:31
          Widzę, że te śrubokręty są na topie, jeśli chodzi o ciekawe szyfrysmile)))))))
          • k_awka Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 20:39
            Moja córka(1,9) raczej powtarza końcówki wyrazów i coś tam zasuwa po swojemu,
            ale hitem u nas są:
            Zizu(Zinadine Zidane)- Józiu smile
            balkon- bankok smile

            Pozdrawiamy mamusie i dzieciaczki

            A że chodzi o śrubokręt, to w życiu bym się nie domyśliła smile
            • egoya Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 20:48
              początkowo to i nam było ciężko...
    • mathiola Re: Zabawa w kryptologa:) 15.07.06, 20:54
      Moj syn przebil wszystkie dzieci w wypowiadaniu dziwnych slow. Jako ze dlugo
      nie mowil i myslalam ze bedzie niemowa (niestety nie jest smile)), radzil sobie na
      swoje sposoby, zeby jakos sie z tym swiatem porozumiec. Na okreslenie
      wszystkiego co sie rusza i nie rusza mial jedno jedyne slowo: DATUM. Wypowiadal
      je w tak roznych sytuacjach i w tak roznych celach, ze do dzis pojecia nie mam
      co to mialo znaczyc smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka