Pamiętacie jeszcze jakieś słowa wypowiadane przez Wasze dzieci, do których
rozszyfrowania trzeba było posłużyć się specjalnym kodem? Takie
czarodziejskie wypowiedzi małych adeptów słowa mówionego? Takie co to po
miesiacach lub latach ciągle wywołują uśmiech na twarzy?
U mojego syna było takie jedno słowo, coś na kształt- "trikąpa" . Ktoś
domyśla sie, co to znaczyło?

)))
Bo " kopatiti"- to była koparka.....