Właśnie w tej chwili "podglądam" kobietę mieszkającą w bloku na przeciwko
mojego, która w najlepsze opala się topless na balkonie

Ciało owszem,
owszem, przynajmniej z daleka... ani mnie to gorszy ani specjalnie zachwyca
ale tak sobie myślę, czy to, że jest u siebie upoważnia ją do epatowania
golizną?...ten sam widok z okna miałoby obecnie jakieś 50 osób gdyby były w
domu....nie wiem, nie wiem.
A co jeśli ktoś poczułby się "zgorszony" i do straży miejskiej zadzwonił?
Już widzę te miny strażników

)))))
A co Wy na to, drogie mamy?