Po znajomości

18.07.06, 15:03
Właśnie się dowiedziała jakie krążą opinie na mój temat w pracy... Jestem
synową dyrektorki. Wywiazuje się solidnie ze swoich obowiązków a i tak
gadają, mam dosyc.
Co robic?
    • magdalenkaaa78 Re: Po znajomości 18.07.06, 15:08
      Nic. Olać. Co byś nie zrobiła- będzie źle. Sumienie wykonywac pracę i nie
      korzystać z przywilejów właściwych synowej - po jakims czasie plotki ucichną,
      bo plotkarze nie będą mieli się czym karmić.
      • be.em Re: Po znajomości 18.07.06, 15:10
        olać!!! ja jestem kumpelą dyrektora ze studiówwink w nosie mam wszytskie biurwy
        plotkujące, pracuję ciężej niż onesmile bo dwa razy bardziej muszę się starać,
        żeby nie było gadania, że po znajomosciwink
    • iwoniaw Nic nie poradzisz 18.07.06, 15:09
      - gadać będą, choćbyś wyrabiała 300% normy. Możesz mieć to gdzieś albo zmienić
      pracę, tertium non datur.
    • 197575a Re: Po znajomości 18.07.06, 15:13
      Hmm - a dostałaś tę pracę po znajomości? To nie jest złośliwe pytanie,
      rozumiem, że uczciwie tam pracujesz, ale jeśli faktycznie tak było, to niestety
      będą gadać.

      Trzymaj się!
    • mynia_pynia Re: Po znajomości 18.07.06, 15:25
      My dowiedziałyśmy się że nowa dziewczyna jest znajomą dyrektora, obrobiłyśmy
      dupsko i tyle, później się okazało że to mija się dość ostro z prawdą wink No nic
      miałyśmy „polewkę” już z tą dziewczyną że ładne ploty krążą, później jeszcze
      dobry kolega opowiadał co o nas mówią u niego w dziale i krótkie wnioski:
      Nawet Matce Boskiej dupę obrobią wink
    • nchyb Re: Po znajomości 18.07.06, 15:43
      ja jestem w jednym miejscu żoną szefa, w innym koleżanką żony szefa, w innym
      szefową kuzynki. Pewnie wszędzie gadają, ale co mnie tam. Robię dobrze to co
      mam robić i tyle...
      • ona251 Re: Po znajomości 18.07.06, 15:58
        Dziewczyny dzięki za wsparcie. Jednak co forum to FORUM
    • monia145 Re: Po znajomości 18.07.06, 16:56
      Ja też mam takiego pecha w obecnej pracy,jak i poprzedniej. W obu nasłuchałam
      się plotek o zdobyciu pracy poprzez rzekome koneksje z dyrektorkamismile)) Nie mam
      pojęcia skąd się to bierze, chyba mam taką posplitą twarz, że do każdego mogę
      być podobnasmile)))))))Nie przejmuj się, nie zniżaj się do poziomu plotkarzy i
      tyle, przecież nie zmienisz pracy i nazwiska z takiego powodu? A swoją
      drogą...jak pracuje się z teściową w jednej firmie?smile))
      • ona251 Re: Po znajomości 18.07.06, 20:30
        Pracuje sie dobrze, wszyscy sie znają a dzisiaj się takich głupot nasłuchałam
        że szok.Nie wspomne o tym, że conajmniej trzy osoby mają tu swoje córki i ja
        nie mam nic przeciwko temu. To chyba przez zazdrośc te plotki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja