jasta_a
19.07.06, 17:25
Niedawno kupiliśmy mieszkanie.
Nasze wymarzone własne cztery kąty.
Jesteśmy 5 lat po ślubie i tyle tez mieszkaliśmy
z moimi rodzicami. Były zgrzyty, ale ogólnie nie
narzekaliśmy. Najbardziej uciążliwe było to
że nigdy tak naprawdę nie byliśmy sami.
I teraz w nowym mieszkaniu wszystko zrobione, wypucowane aż
lsni, a my nadal u rodziców. Mieliśmy się przenosic
w sobotę, ale coś nie wypaliło. I tak samo było wczoraj
i przedwczoraj. Dzisiaj poszłam pozanosić trochę drobnych
rzeczy, usiadłam i doszłam do wniosku, że tak naprawdę
wcale mi sie nie chce tu przenosić. Dziwnie się tam czuję, mam wrażenie ze
jestem na wczasach u kogoś na kwaterze.
Dziś podzieliłam sie moimi wątpliwościami z koleżanką,
a ona stwierdziła, że chyba jestem chora!!!!
I nie myślcie, że to jest strach, że odcinam sie od mamusi
bo to nie jest tak, umiem wszystko sama zrobić, nie potrze-
buję dobrych rad. To jest lęk, ale sama nie wiem przed czym.
Też tak miałyście?
Pozdrawiam