mathiola
17.08.06, 20:59
Odkad jestem czytelniczka roznych forow, dotarlo do mnie, ze mamy
spoleczenstwo polanalfabetow. Co drugi post roi sie od takich bledow, ze
nawet nie przypuszczalam, ze takie mozna stworzyc!!! Czy to znaczy ze 50
procent dziewczyn ma dysleksje, dysgrafie, dysortografie, czy co tam jeszcze
dys???? Ludzie.... Ostatni hit, jaki wyczytalam - nuszki. Kto zgadnie co to?
Bo ja sie dosc dlugo temu dziwolagowi slowotworczemu przygladalam zanim
dotarlo do mnie co autorka miala na mysli.
Czy to znaczy ze nasze spoleczenstwo nie czyta ksiazek? nie chodzilo do
szkoly? Czy po prostu ma w nosie, co wychodzi spod jego palcow i jaki ksztalt
przybiera w ich wykonaniu nasz jezyk ojczysty? Wstyd czytac. Nowomowa czy co.