yenna_m 07.09.06, 00:26 Dziewczyny, wrzesniowo sie zrobilo I tak mnie naszlo na wspominki. Pamietacie swoj pierwszy dzien w szkole, w tej oslawionej pierwszej klasie? Pierwsze ksiazki lub przybory, ktore wyjatkowo Wam zapadly w pamieć? Powspominamy razem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_kotula Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 00:30 Pamiętam głównie, że posadzono mnie w pierwszej ławce z niejakim Jackiem W., który wycierał nos w rękaw i przyklejał smarki pod ławką, a mnie to brzydziło. )) Aaa, i jeszcze moje gumki do mazania z Czechosłowacji pamiętam, 3 sztuki - niebieska, biała i różowa - w plastikowym pudełeczku z przezroczystym wieczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 00:31 Pierwszy dzien pamietam jak przez mgłę - ustawiono nas w pary, pierwsza szla jakas dziewczynka z tabliczką: 1"a" i chyba jakiś apel był, a na drugi dzień plastyka w szkole i malowanie pamietam chinski piornik zapinany na magnes. Istne cudo. I różową, chińską gumkę, pachnącą wprost oszałamiająco. Zapakowaną w ozdobioną obrazeczkiem folię. Do tej pory mam sentyment do takich piórnikow i gumek. Ale dawno ich w sklepach nie widzialam. I ćwiczenia do kaligrafii ("Litery") Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 01:00 Mamy podobne wspomnienia.Też byłam w 1a-do granatowych fartuchów mielismy przypinane kołnierzyki:białe w czerwone kropki.Pierwszy mój chinski piórnik był w róże,były w nim pachnące gumki i czarne,chinskie pióro.Pamiętam moją pierwszą panią:chudą,krótko ostrzyzoną,której wszyscy się bali. Po rozpoczęciu roku w zwykłej szkole miałam rozpoczęcie w szkole muzycznej i dostałam z wypozyczalni malutkie skrzypce.Bardzo się nimi cieszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 01:09 Podstawówki nie pamiętam. Pamiętam pierwszą klasę w mechaniku. Pierwszą [i ostatnią] nockę w internacie mechanika - wyłącznie męskim. Pierwszego dnia [czyli dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego] zeszłam na kolację, na której najpierw zostałam wyśmiana przez kilkudziesięciu chłopaków za zwrócenie uwagi w kuchni, że zapomnieli dać noży, a później zostałam przy małym stoliku obstąpiona ciekawskimi . Nie wiedziałam, że noży dla uczniów w internacie nie ma, a bułki kroi i smaruje się widelcem. Pamiętam całonocne pukania do drzwi ze słowami "żabciu, rybciu, otwórz" i mój piętnastoletni strach, ze może drzwi wyważą i nikt tego nie usłyszy. Na śniadanie nie zeszłam - ze wstydu. Mój pierwszy dzień w szkole do której ja, głupia ubrałam się w białą bluzkę i spódnicę. Wyróżniałam się jak cholera między samymi chłopakami ubranymi bardziej na luzie. Najbardziej jednak pamiętam, kiedy po znalezieniu mojej klasy, weszłam do sali i zakomunikowałam nauczycielowi i chłopakom, ze ja też do tej klasy - najpierw odezwał się jeden [później mój najlepszy kumpel] ze słowami "To chyba jakiś żart. Baba w naszej klasie ???", a później rozległy się gwizdy - najzwyczajniej w świecie wygwizdali mnie :] Zacisnęłam zęby, mimo protestów usiadłam między nimi, a po pół roku walki z klasą doczekałam się słów od chłopaków "Andzia, świetny z ciebie kumpel i twardy facet" )) Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 01:00 yenna ty nie zaczynaj znowu... bo na bank skończy sie sądem a co do szkoły to nigdy jej nie lubiałam... niestety... mam złe wspomnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 10:12 Jak ja zaczynałam szkołę, to chińskich piórników jeszcze nie było (( Pierwszy jaki miałam , był drewniany zamykany na wysuwaną klapkę. Potem już miałam taki na suwak. Po pierwszej klasie byłam na wakacjach w Zakopanem. Na bazarze pod Gubałówką kupiła mi Mama linijkę pięknie rzeźbioną i malowaną. Dodatkowo pod spodem pan wyrzeźbił moje imię. Strasznie byłam z niej dumna. Po paru miesiącach jakaś obca baba przyszła do nas na zastępstwo. Klasa gadała, a ona wzięła moją piękną linijkę i zaczęła walić nią o brzeg biurka, żeby ich uciszyć. Wyszczerbiła mi ją tak, że już była nie do użytku (( Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 10:34 Chińskie piórniki i gumki rządziły A ja mam bardzo wyraźne wspomnienie związane z takimi kolorowymi patyczkami służącymi chyba do nauki liczenia na matematyce - widzę je nawet teraz przed oczami. Pamiętam też, że mama czesała mnie wtedy w dwa kucyki nad uszami przewiązane białymi wstążkami, które mnie łaskotały w uszy. Chłopcy mnie ciągle szarpali za te kucyki, łobuziaki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 10:38 nie pamietam swojego pierwszego piornika... pamietam tylko,ze mama czesala mnie w dwa kocyki z duzymi kokardami jakos mi sie wszystko zaciera poniewaz na codzien obserwuje tych 1-klasistow oj biedne te dzieci czasami, takie bezradne i zagubione w duzej szkole i ten strach w oczach.... ale to minie Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 10:43 pamietam ze posadzono mnie w pierwszej lawce z pewna Marta P. ktora z miejsca pogrezdala dlugopisem moj nowy tornister z koniem na biegunach :[ Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 11:16 n o to Ci podpadla dziewczyna... pierwszego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Szkolne wspomnienia 07.09.06, 11:25 Nie pamiętam bo byłam tylko na akademii a po południu wylądowałam w szpitalu bo zaatakowała mnie osa. Jak wróciłam to było trochę kiepsko bo każdy już z kimś siedział ale w sumie chyba nie było źle. Odpowiedz Link Zgłoś