Dodaj do ulubionych

Pytanie czysto hipotetyczne

10.09.06, 22:49
Czy gdybyście nie mogły z własnym mężem zajść w ciążę,ze względu na jego
niepłodność trudną do leczenia lub całkowitą bezpłodność,zdecydowałybyście
się na skok w bok z innym facetem?Ja miałabym wyrzuty sumienia do końca
życia,ale nie potępiam tych kobiet,które by to zrobiły.
Obserwuj wątek
    • mamka_klamka Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 22:57
      Istnieje jeszcze coś takiego jak bank spermy. Raczej nie zdecydowałabym się na
      skok w bok z takiego powodu.
      No chyba, że z innegowink
    • masumi2006 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:00
      Ja nie pytam o bank spermy (kriobank),tylko o sex z innym facetemsmile
      • mysia-mysia Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:05
        no to jest właśnie odpowiedż chyba - skok w bok nie jest konieczny w dobie
        banków spermy
        • mamakrzysia4 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:13
          myśle że tak-nawet rozmawialiśmy o tym z moim M.-on jest po ciężkim urazie
          kręgosłupa i braliśmy pod uwagę to, że nie będzie mogł być ojcem. Okazało się
          że i ze mną są problemy i tak tułaliśmy się po lekarzach przez 5 lat i
          rozważaliśmy wszystkie ewentualnośći a teraz jest Krzyś
    • zona_mi Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:11
      Nie, coś takiego absolutnie nie wchodziłoby w grę.
      • rita75 nie, bo to glupota straszliwa nt. 11.09.06, 13:29

    • masumi2006 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:11
      Bank spermy daje możliwośc zajścia w ciążę na drodze inseminacji lub in
      vitro,więc jest to technika mało fizjologiczna winkPytam z ciekawości,bo mam już
      dziecko i z drugim jestem w ciąży.
    • masumi2006 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:18
      Dodam jeszcze,gdybyście nie miałybyście kasy na taki zabieg(inseminacja czy in
      vitro),stąd odpada kriobank.W grę wchodzi tylko sex z innym facetem,bo za
      darmo ,a może nawet z dopłatą,hehewink))))))))))))
      • gacusia1 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 10.09.06, 23:55
        Nie!Wolalabym,zebysmy byli bezdzietnym malzenstwem.Hihi...czasami marze sobie o
        tym po cichutku,gdy mi dzieciarki w kosc daja .-)))
        • madic Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 00:40
          A ja znam kobietę, która zrobiła coś takiego. Nie mam zielonego pojęcia, co ją
          do tego skłoniło. Ale słyszałam, że takie przypadki się zdarzają, np.:są
          środowiska, w których poproszenie mężczyzny o zbadanie się w kierunku wykrycia
          niepłodności uznaje się za afront. Kobiety zresztą też takim badaniom poddają
          się z rzadka.
          Smutne, ale prawdziwe. Co więcej, wydaje mi się, że takich przypadków jest
          całkiem sporo.
          • nchyb Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 13:03
            > A ja znam kobietę, która zrobiła coś takiego. Nie mam zielonego pojęcia, co ją
            > do tego skłoniło
            może głęboka potrzeba bycia matką?...
            • madic Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 13:44
              nchyb napisała:

              > > A ja znam kobietę, która zrobiła coś takiego. Nie mam zielonego pojęcia,
              > co ją
              > > do tego skłoniło
              > może głęboka potrzeba bycia matką?...

              Niefortunnie to napisałam. To na pewno, nie wiem tylko dlaczego wybrała właśnie
              takie rozwiązanie.
              • ibulka Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 15:53
                madic napisała:

                > nchyb napisała:
                >
                > > > A ja znam kobietę, która zrobiła coś takiego. Nie mam zielonego poj
                > ęcia,
                > > co ją
                > > > do tego skłoniło
                > > może głęboka potrzeba bycia matką?...
                >
                > Niefortunnie to napisałam. To na pewno, nie wiem tylko dlaczego wybrała
                właśnie
                > takie rozwiązanie.

                Na inne mogła zwyczajnie nie mieć pieniędzy.
                In-vitro kosztuje.
      • ibulka Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 00:43
        masumi2006 napisała:

        > Dodam jeszcze,gdybyście nie miałybyście kasy na taki zabieg(inseminacja czy
        in
        > vitro),stąd odpada kriobank.W grę wchodzi tylko sex z innym facetem,bo za
        > darmo ,a może nawet z dopłatą,hehewink))))))))))))

        Z dopłatą to by już było puszczanie się... ;-PP
        Wg. mnie ;]
        • masumi2006 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 12:19
          Zaraz tam puszczanie się wink
          Znam kobietę,która przespała się z księdzem,bo był podobny do jej męża.Zupełnie
          jak w "Plebanii",tyle,że moja znajoma skusiła klechęwink
    • gacusia1 Nie potrafilabym... 10.09.06, 23:52
      Jedynie sztuczne zaplodnienie,ewentualnie adopcja.
      • ibulka Re: adopcja 11.09.06, 00:45
        Rok temu staraliśmy się o Ewę.
        Znaczy - staraliśmy się zaadoptować Ewę.
        I nie wyszło.
        Na Święta Bożego Narodzenia zgłosiła się po Ewę jej 'matka' - po odwyku,
        terapii, z pracą i kawalerką... ;]
        I nie dostaliśmy Ewuni...
        Nigdy nie chcę przechodzić tego, co przeszłam... :o((
    • mathiola Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 12:23
      No co ty, to kroczenie po cienckim lodzie, chyba ze grupe krwi mialby
      odpowiednia i rysy twarzy... No ale tak na zimno, tylko z tego powodu? To chyba
      bym nie umiala. Musialby mnie czyms porwac smile
      • masumi2006 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 11.09.06, 12:32
        Tak sobie myślę,że gdyby mnie skłoniła do tego sytuacja musiałabym długo
        walczyć ze sobą.Rozpatrywałabym wszelkie za i przeciw,ale wierność mężowi
        jednak by zwyciężyła.
    • yenna_m nie (n/t) 11.09.06, 12:51
    • nchyb nie wiem... 11.09.06, 13:02
      jako, że zaszłam ze ślubnych, innych możliwości nie rozważam. I nie wiem, co
      bym zrobiła w sytuacji ekstremalnej, bo tylko znalezienie się w takiej daje
      prawo mówienia co się zrobi. Za to wiem, co nasza noblistka pisała, tak
      naprawdę:... Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono...
    • iwoniaw Nigdy. Zupełnie sobie nie wyobrażam. n/t 11.09.06, 13:25

      • zojkaojka Re: Nigdy. 12.09.06, 10:03
        I nie oburzało by was np gdyby on wziął drugą żonę bo ty jesteś bezpłodna?
        Chyba komuś kogo się kocha nie można robić takich świństw.A jak się nie kocha ,
        to rozmawiamy o czym innym...
        • iwles Nigdy. . 12.09.06, 11:18
          zojkaojka napisała:

          > I nie oburzało by was np gdyby on wziął drugą żonę bo ty jesteś bezpłodna?

          Nie, nie oburzało.
          Pierwszą ciążę poroniłam, druga była zagrożona, ale był moment, że myslałam, że
          też.
          I wtedy przyszło mi do głowy, że to ja odejdę od męża po to, aby on mógł
          założyć pełną rodzinę i mieć dzieci.
          Na szczęście ciąża się utrzymała smile
          ale takie myśli chodziły mi po głowie.

          A co do głównego tematu:
          Skoro całkowita bezpłodność została medycznie stwierdzona, to nie uważacie, że
          mąż chyba by się z lekka zdziwił na wieść o ciąży ?
          Czy nie stałby się podejrzliwy ?
          Nigdy nie targałyby nim wątpliwości, pytania, niedomówienia i chęć udowodnienia
          swojego ojcostwa?
    • lola211 Re: Pytanie czysto hipotetyczne 12.09.06, 10:29
      Zdecydowalalbym sie.Trudno, ale celem nadrzednym byloby dziecko, a cel uswieca
      srodki.Nie chcialabym kiedys zalowac, ze zostalam bezdzietna w imie wiernosci
      partnerowi.
    • lucerka Re: Pytanie czysto hipotetyczne 12.09.06, 11:05
      Raczej zdecydowalabym sie na adopcje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka