beata985 14.09.06, 09:04 wiadomosci.onet.pl/1358702,2677,kioskart.html nie ma chyba dla niej takiej kary, która by....ehh.brak słów Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarna_maruda Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 09:13 Dzieci i tak pokrzywdzone przez los, osierocone, porzucone, zaniedbane trafiły do piekła Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 09:47 Wnosze o wydanie pani Donaty S. w moje raczki.Klozet posiadam,a i roznych innych ciekawych pomyslow dla takich pan mi nie brakuje.Recze glowa,ze po mojej terapii nigdy juz nie skrzywdzi zadnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 09:52 Czy ja się mogę przyłączyć? Chętnie powychowuję panią Donatę. Pomysłów też lęgnie mi się po przeczytaniu w.w. artykułu wystarczająco. No to co, kiedy ją dostaniemy? Odpowiedz Link Zgłoś
magorlo Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 09:56 właśnie skonczyłam czytac i chętnie Wam pomogę. Jakiś koszmar.... Odpowiedz Link Zgłoś
patoo Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:05 W osmej klasie podstawowki jezdzilam z kolezankami do domu malego dziecka.Przywozilysmy ubranka , pieluchy , czasem zabawki.Jak sobie to teraz przypominam chce mi sie ryczec.Sala z niemowlakami i noworodkami: Łozeczko kolo ozeczka , w nich maluchy ktore blagaja spojrzeniem zeby ktos sie nimi zainteresowal.Leza brudne , zasikane , z kupa w pieluchach tetrowych prze kilka godzin , az szanowna pani raczy wypic do konca kawke.Jak ryk jest niedozniesienia wtedy ktso przychodzi. Na dzieci starsze sie krzyczy , klapsy to normalka.NIgdy nie zapomne blizniakow .Mialy chyba 4 latka a wygladaly gora na 2.Jeden wszedl mi na rece i nie chcial zejsc.Trzymal sie mnie kurczowo.Takie dzieciaki powinny dostawac maximum uczycia , wyrozumialosci .Babska ktore sie pastwia nad wychowankami domow dziecka powinny bez dyskusji zostac wywalone na zbity pysk!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niusianiusia Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:36 kuzynka pracuje w domu małego dziecka. Kiedyś ją odwiedziłam. Wcale to tak nie wyglądało jak opisujesz. Sala mała, 6 dzieci i ona jedna do opieki nad nimi. Obok duża sala z zabawkami. Kuzynka cały czas zajmowała się dziećmi, nie piła kawy ani herbaty, nie małyśmy nawet chwili, żeby porozmawiać... Teraz placówka stworzyła coś na kształt rodzinnych domów. Mają duże mieszkanie, kilka wychowawczyń, które się zmieniają. Prowadzą dom jak normalne mamy i zajmują się dziećmi. Moje obserwacje są inne. Kuzynka nie ma czasu na własne życie, niby praca zmianowa, ale jak jakieś dziecko zachoruje, to jest wzywana, bo trzeba np. z nim jechac do szpitala, iść do lekarza itd. Wakacje tak samo, jedzie ale z np. 4 dzieci. O wyjsciu za mąż może pomarzyć, bo porostu nie ma czasu dla siebie. W sumie to dla tych dzieci jest lepiej, ze jest ona osobą samotną bo wszystko z siebie daje im, często z własną pensją. Odpowiedz Link Zgłoś
ada9611 Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:44 brak slow,serce sie sciska.o tym powinno sie glosno mowic,zeby nikt nie odwazyl znecac nad dziecmi.nie dosc ze przez rodzicow opuszczone ,,bite w domach dzieckach.straszne ,jak one musza sie czuc, Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:49 Przeczytalam i sie poplakalam... Jak ludzie moga zezwalac na cos takiego w trosce o siebie,o prace !!! Nie rozumiem tego.Dobrze,ze sa jeszcze dobrzy ludzie,dzieki ktorym takie "Panie Donaty" zostana ukarane za swoje dzialania !! Tylko dzieci nie zapomna..... Biedne maluchy.... Niusianiusia,chcialabym,aby takie wychowawczynie jak Twoja kuzynka byly wszedzie.Pelne milosci i poswiecenia.Widzisz jednak,ze sa rowniez nieodpowiedni ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach ... Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:45 Moja siostra miała praktyki w domu dziecka.Za każdym razem po powrocie płakała. Opowiadała,że małe dzieci leżą w łóżeczkach i nikt się nimi nie interesuje.Są wyznaczone godziny na karmienie,przewinięcie,kąpiel-poza tym nikt do nich nie podchodzi.Na cholere takie domy dziecka!To wszystko jest chore!Na odsiadującego wyrok w więzieniu państwo przeznacza więcej kasy,niż na dziecko w domu dziecka. Nie ma kasy,wykwalifikowanej kadry,opiekunów jest zamało.Potem się dzieją takie rzeczy.Takie dzieci całe życie mają pod górkę.Nie dość,że raz już zostały skrzywdzone w rodzinnym domu,albo straciły rodziców,to potem kolejne piekło! Większość pracujących w domach dziecka to rutynarze.Patrzą tylko żeby odwalić swoje godziny i dostać pensję.Nie wspomnę już o tym,że często kradną,to co dzieci dostaną od sponsorów lub osób prywatnych.Taka jest niestety prawda o polskich domach dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkowamama Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 10:50 To jakiś horror! A czytałyście "Bidul" M. Maślanki? Wypisz, wymaluj. Widać, że przez ponad 20 lat nic się nie zmieniło w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: biedne dzieci.:((( czytałyście??? 14.09.06, 13:14 to jakis koszmar. i na dodatek baba wygląda na taka nie do ruszenia. moja przyjaciółka pracuje w specjalnym osrodku też w małym miasteczku i tam też jedna wielka rodzina. i potem jak zaistnieje taka sytuacja, to się kryją. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Rzucilo mi sie w oczy 14.09.06, 15:57 "W domu dziecka w Kozienicach na wychowanka wydaje się miesięcznie 2280 złotych" To te dzieci musialyby chyba chodzic w markowych ciuchach i jesc w restauracjach???A moze wliczaja w to enargie,gaz i wode,oraz pensje personelu??? w ilu NORMALNYCH rodzinach tyle wydaje sie na dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Rzucilo mi sie w oczy 15.09.06, 07:42 Wszystko wliczaja wlacznie z ogrodnikiem,naprawa rynny i takimi tam.Temu tak duzo wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś