renka14
17.09.06, 15:50
wiem, niektorzy powiedza - dziewczyno, co ty z tym Sylwestrem we wrzesniu, a
niektorzy wiem ze juz planuja, dla mnie to najbardziej dolujacy wieczor w
roku, wstrzymuje oddech i odpuszczam dopiero nazajutrz, ostatni przespalam z
premedytacja, ten przelom roku dziala na mnie destrukcyjnie, widze tylko to
czego nie udalo mi sie zrobic, ma ktos tak? moze to nie jest temat na to
forum ale co tam ...
a moze ktos mi poradzi jak i gdzie spedzic te noc, zeby nie czuc chandry?
myslalam przez chwile o Tunezji, tylko kurcze kasa ...