Dodaj do ulubionych

poniedziałek

09.10.06, 10:01
Nienawidze....jakoś pozbierać się nie moge.. Kawa wypita, więc trza coś
porobić. Młoda chora, nie chce w łóżku leżeć wrrr. ale mi się nic nie chce.
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: poniedziałek 09.10.06, 10:04
      a u mnie srednia w przedszkolu, najstarszy w szkole,najmlodszy spi.a ja w necie
      sprawdzam co sie dziejewink.zaraz małz sciągnie pewnie na sniadanko i
      kawusie.ogolnie jest oki.tym bardziej ze dzis na zakupki ciuchowe sie wybieraM;-
      )))
    • iwoniaw Cześć Edycia 09.10.06, 10:08
      Ubierz małą i porzuć plan trzymania jej w łóżku. Jest to nierealne - ja nawet
      nie próbuję w takich sytuacjach dziecka w pościeli układać, choc dość spokojne
      (jak na dwulatka oczywiście...) jest.
      I powoli, powoli się zabieraj za robotę - nie ma co organizmu szokować wink No,
      to idę wstawić pranie, skoro też mam dzień domowy smile)) (uwielbiam nie musieć
      nigdzie gnać o poranku!)
      • edycia274 Re: Cześć Edycia 09.10.06, 10:34
        naczynia umyłam haa, teraz pranko wstawie... wiesz nie zmuszam jej, tylko, że mi
        lata na golasa co ja ubiore to się rozbiera. musiaabym ją sznurkiem zawiązać... wink)
        • iwoniaw Re: Cześć Edycia 09.10.06, 10:51
          Moje dziecko od wczoraj samo się zgłasza do ubrania - przedtem ganiał w samych
          majtkach, ale teraz to się już zimno zrobiło nawet jak dla niego wink Wczoraj po
          kąpieli przyniosłam go z łazienki do pokoju zawiniętego w szlafrok frotte, a ten
          mówi: "Ależ tu ZIMNO!" - a jeszcze dzień wcześniej miał awersję do nakładania
          piżamy... A propos - muszę sobie herbatkę rozgrzewającą zaaplikować, bo mi ręce
          drętwieją nad klawiaturą...
          • edycia274 Re: Cześć Edycia 09.10.06, 10:53
            no a ja mam dziś ambicje łazienke tak fest wysprzatac ale nie wiem czy moje
            dziecko mi na to pozwoli..
            I kurde prace musze poprawic by ją oddać.
            • iwoniaw Re: Cześć Edycia 09.10.06, 10:55
              Mi się łazienkę sprząta najlepiej - dziecku nalewam ciepłej wody do wanny,
              wręczam kubek i zabawki kąpielowe i mogę robić w łazience cokolwiek, a jego mam
              na oku. Nawet zdarza mi się czytać lub poprawiać prace w łazience tym trybem smile
    • mala_kobieta3 Re: poniedziałek 09.10.06, 11:07
      Witaj, myślę że więcej by się Tobie chciało gdybyś nie siedziała tyle na forum.
      Masz chore dziecko, piszesz post -poniedzialek o godz 10 jest 11 a ty dalej
      siedzisz przed kompem. Co robi w tym zcasie twoje chore dziecko? Zostawione
      samo sobie napewno nie będzie chciało leżec, ale gdybyś Ty wzięla ja
      przytuliła, wzięła lekką bajeczkę i jej czytała to uwierz mi nie wypuści Ciebie
      z łożka. Jak znudzi się czytanie, można bawic sie w chore dzieci. Dajesz lalki
      do łozka ktorymi we dwie sie zajmujecie. A jak juz dziecie zajmie się czymś,
      poczytak dobra ksiązkę, zrób sobie pięty albo poukladaj swoja bieliznę. Tobie
      często sie nic nie chce bo nie jesteś niczym zainteresowana i tyle. Masz ubogie
      zycie wewnetrzne i juz.
      • beata985 Re: poniedziałek 09.10.06, 11:29
        u mnie dzisiaj kinderbal-5 urodzinki.
        teoretycznie to ja sprzątam,robię krem do karpatki,prania cała kuchnia,jadę po
        tort i wogóle to szykuję całą imprezke a praktycznie przy kompie siedzętongue_out
        no coments
      • edycia274 Re: poniedziałek 09.10.06, 11:31
        Nie Tobie oceniać moje zycie wenętrzne proszę Pani .
        W tym czasie już dużo zrobiłam, to iż mi się nie chce nie znaczy , że nie robię.
        Moje dziecko chore w tym momencie się samo. Ja wiem jak sie mam bawić i Ty nie
        musisz mi pisać. A tu będe siedziała tyle ile chce i kiedy moge. A ty po co tu
        siedzisz? zajmij się robotą.
    • basiunia2d Re: poniedziałek 09.10.06, 12:05
      Nie jest źle,przynajmniej dzsiajsmile
      Ale czeka mnie po południu wizyta u stomatologa...





      www.tik-tak.pl/forum/img/tickers/tickers9947.gif[/img]
    • mama_kotula Re: poniedziałek 09.10.06, 12:08
      Ja nie mogę zabrać się za robienie porządku w płytach (ponad 200 sztuk muszę
      przejrzeć i opisać, grrrrr).
      Proszę o wzięcie w duchową adopcję mojego lenistwa big_grinDDD
      • edycia274 Re: poniedziałek 09.10.06, 12:14
        Moge zaadoptować a na jak długo???????
        hm dużo tych płyt a co to za płytki?
        • mama_kotula Re: poniedziałek 09.10.06, 12:23
          edycia274 napisała:

          > Moge zaadoptować a na jak długo???????
          > hm dużo tych płyt a co to za płytki?

          Płytki jak płytki - filmy, kreskówki, piosenki, gry, keygeny, dokumenty,
          programy, czyli systematycznie zgrywana zawartość mojego twardego dysku przed
          każdym formatowaniem. Tak, tak, wszystko pirackie tongue_out

          A - i jeszcze mam urodzinki, o. I tort muszę zrobić :o)
          • a.lenard Re: poniedziałek 09.10.06, 12:49
            A - i jeszcze mam urodzinki, o. I tort muszę zrobić :o)
            >
            mama_kotula STO LAT!!! STO LAT !!! big_grinDD
          • edycia274 Re: poniedziałek 09.10.06, 13:10
            A to Najlepszego !!! to idż rób tort anie przed kompem siedzisz, leniuch
            ejsteś czy nie masz życia wewnętrznego smile)))
            piraty na ładnie !! wink)
    • missfatbooty nasz poniedziałek zaczął się od... 09.10.06, 12:23
      ...wizyty w szpitalu. tryb nagły, uraz głowy. jeden malutki szew, ale mnóstow nerwów. pani dr próbowała zabrac się za szycie od razu, ale wojtek wariował, więc podała jakiś syrop na uspokojenie. po pół godziny miał byc spokojny, wręcz przysypiac. mhm. akurat wink darł się tak samo głośno i wyrywał z taką samą zawziętością jak wcześniej. musieliśmy go na siłę przytrzymywac we troje (ja, małż, pielęgniarka), a pani dr szybko zeszyła główkę. teraz siedzi w łóżeczku i mam nadzieję, że przyśnie bo biedaczkowi tak się kręci w głowie po tym uspokajaczu, że chodzic nie może...

      ładnie mi się tydzień zaczął wink
    • mieszkowamama Re: poniedziałek 09.10.06, 12:50
      edycia274 napisała:

      > Nienawidze....jakoś pozbierać się nie moge.. Kawa wypita, więc trza coś
      > porobić. Młoda chora, nie chce w łóżku leżeć wrrr. ale mi się nic nie chce.


      I kto to mówi? Ta, co w domu siedzi wink
      • edycia274 Re: poniedziałek 09.10.06, 13:12
        No nie?? ale lenia już wygoniłam, dom wysprzątany pranie zrobione, dziecko
        zabawione hehe....
        Teraz tylko życ smile)
        • iwoniaw Re: poniedziałek 09.10.06, 17:01
          Ale co to za życie - na pewno nie wewnętrzne, przyznaj się ;-P
          • babka71 Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jest 09.10.06, 17:08
            ?????...ile książek żeś przeczytała?? dzisiaj??
            z iloma inteligentymi osobami rozmawiałaś na powazne tematy???
            DZISIAJ!!!????????
            • edycia274 Babka 09.10.06, 17:10
              a Twoje zycie????? spowiadaj się tu
              • babka71 Re: Babka 09.10.06, 17:12
                spowiadam się tylko księdzu....
                • edycia274 Re: Babka 09.10.06, 17:24
                  Babka no nie gniewaj się, pogadaj z nami
                  • babka71 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:36
                    czyli przesrane delikatnie mówiąc...
                    • edycia274 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:37
                      Babka taka fajna babka zCiebie, co się stało sad
                      • babka71 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:40
                        ogólnie Ok ale zawodowo do dupy....nie ma szans na nic !!!! zero..dupa i kiła
                        mogiła i w ogóle wszystko beznadzieja
                        • edycia274 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:46
                          eno nie może byc tak żle.....przecież zdolna bestia jesteś.
                          • babka71 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:49
                            tak zdolna ale tylko w gadaniu..może na spikerkę pójde...he he w dupie mam to
                            wszystko...poddaje się ...
                            do konca zycie bede pajęczyny sprzatać w domu I Dobrze i OK i git...a dlaczego
                            Nie//??? pytam się to też jest zycie Prawda??!!!
                            • edycia274 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:52
                              pewnie!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              i toast smile)
                              • babka71 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 17:58
                                jaki toast !!!.., za co??, ale dzieki za odpowiedź nie musiałaś..
                                koniec kropka moja sprawa moje zycie...i tak za dużo napisałam ogólnie rzecz
                                biorąc...
                                Dzieki edycia za dobre słowo..
                                • edycia274 Re: moje zycie jak w Madrycie 09.10.06, 18:05
                                  ogólnie toast za dzielna babkę, dobrze będzie uszy do góry, toast za pajeczyny smile)
            • iwoniaw Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jes 09.10.06, 17:11
              Nie wiem co prawda, z czego wynika Twoja ciekawość, ale co mi tam - powiem ci.
              Książkę przeczytałam jedną. Na poważne tematy nie rozmawiałam akurat.
              A co?
              • babka71 Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jes 09.10.06, 17:13
                czyli jesteś zadowolona z dnia Poniedziałek??
                • edycia274 Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jes 09.10.06, 17:14
                  Babka a Ty zadowolona????? smile)
                  Bo dziś coś na ostra babe wyglądasz smile)
                • iwoniaw Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jes 09.10.06, 17:15
                  Hm, jeszcze się nie skończył... Nie chwalę przed zachodem wink
                  Aczkolwiek dziwi mnie, że sądzisz, iż zadowolenie z dnia mierzę ilością
                  przeczytanych książek (najwięcej mogę przeczytać leżąc obłożnie chora) albo
                  rozmów na poważne (czemu akurat takie?!) tematy...
              • edycia274 Re: iwoniaw a Twoje wewnetrzne zycie to jakie jes 09.10.06, 17:13
                Czyli masz ubogie zycie. Nie gadasz na poważ nie książek nie czytasz, a chociaz
                porobiłaś coś dziś w domu??????? z dzieckiem się pobawiłaś???????
                • iwoniaw Edycia 09.10.06, 17:16
                  jak to książek nie czytam? A kto dziecko zaniedbał w piaskownicy i pozwolił, by
                  samo budowało zamek z piasku, a sam czytał 3 godziny?!
                  • edycia274 Re: Edycia 09.10.06, 17:18
                    Hahehhe dobra koffana, wychodzi na to, że ja mam puste życie wawnętrzne heh
                    powiem dziś mężowi On cały czas myśli iż ma tak inteligentną kobiete.\
                    a ja znów na kompie dziecko spi a ja mam czas, kto wpadnie na kawe.
                    • iwoniaw Re: Edycia 09.10.06, 17:21
                      O widzisz, kawę też se zrobię smile Możesz ze mną pogadać, niektórzy jak widzisz
                      zaliczają rozmowy z inteligentnymi osobami do życia wewnętrznego, to sobie je
                      wzbogacisz i po problemie wink
                      • edycia274 Re: Edycia 09.10.06, 17:24
                        I Ty woje jak,że ze mna pogadasz wink))
                        a może rzucisz gadulcem???????????????
                        kto tu jeszcze ubogi jest gadać?
                        • iwoniaw Sprawdź pocztę n/t 09.10.06, 17:26

                          • edycia274 Re: Sprawdź pocztę n/t 09.10.06, 17:28
                            juz Cię mam, teraz będe wzbogacac swoje życie.
    • oxygen100 Re: poniedziałek 09.10.06, 18:00
      Tja...Pasjami kocham poniedzialki. Zwlaszcza ten co drugi kiedy na dzien dobry
      musze odsiedziec na nudnym seminarium. Dzis na ten przyklad byly 2. Jedno
      okropniejsze od drugiego. Przez to nie dosc ze pol dnia z glowy to nie mozna
      zaplanowac doswiadczen, chyba ze ktos lubi siedziec wieczorami. Poza tym
      dzisiejszy dzien robocy i tak skonczy sie pewnie po 22.00 sad(

      -
    • mongolia4 Re: poniedziałek 09.10.06, 19:23
      Ja tak przewaznie lubie poniedzialki, ale dzis jest inaczej glowa boli chyba na
      zmiane pogody-bedzie padac.Zjedlismy sniadanie maly sie bawi od czasu do czasu
      wskoczy na kolana ato sie razem pobawimy.Pije kawe i nie chce mi sie robic
      niccccc! A mosze wyprasowac i pozmywac naczynia hmmmm....chyba pozmywam
      naczynia.Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka