Dodaj do ulubionych

A która przylałaby mojej teściowej...

10.10.06, 13:14
za nastepujący tekst skierowany do dziecka:
- Ty lepiej nie denerwuj tatusia, bo ci na serduszko zachoruje i umrze.
Powiedziane tonem rady z serca płynącej.

Nie, nie przylałam, ale powiedziałam, co myślę o takich tekstach (bardzo
grzecznie). Co na to babcia?
- W tym domu to już strach sie odzywać...
Wrrrrrrrr://///////////
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 13:38
      Babcia mojej mamy rzuciła do niej (pięcioletniej) tekst: No, kiedy twoi rodzcice
      mają wreszcie synka, to już cię nie będą kochać.
      Mama ma sześćdziesiątkę, a ten tekst dawno zmarłej teściowej swojej mamy pamietasad
      • karin.dsi Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 13:55
        A moja teściowa do swojego syna (nojego męża)" no teraz to będziemy obchodzić
        urodziny wnuczka, nie synka"...............- przecież to paranoja!!!
        Albo tekst teścia: "kobieta powinna wychowywać syna w tradycji rodziny jego
        ojca..."- myślałam, że padnę.
        • dagmama Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 13:57
          > Albo tekst teścia: "kobieta powinna wychowywać syna w tradycji rodziny jego
          > ojca..."- myślałam, że padnę.

          O, a co właściwie miał na myśli?
          • karin.dsi Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 14:05
            No chyba to, że ja mam dziecku przekazać system wartości mojego teścia i
            teściowej oraz ich poglądy na życie i historię jego rodziny.
            Mojej rodziny (tj. rodziców, brata i siostry)powinnam się chyba wyprzeć.
    • alfama_1 Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 14:03
      Albo ostatni tekst mojej teściowej do mojego syna: "no, teraz będziesz miał
      dużo sióstr (wysyp dziewczynek w rodziniesmile, będziesz im królował".
    • sowa_hu_hu Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 14:13
      teściowa mojej zanjomej powiedziała do wnuczka że marchewki dlatego są czerwone
      bo rosną w ziemi i nasiąkają krwią z trupów....

      czujecie bluesa?

      uncertain
      • trzeci.koniec.kija Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 14:41
        Dobre smile
        Strach pomyśleć dlaczego ogórki są zielone i czym były wcześniej, kiedy były
        różowe smile

        Ale ma przynajmniej wyobraźnię wink
      • kalina81 Re: A która przylałaby mojej teściowej... 10.10.06, 14:43
        na tekst
        "nie denerwuj wnusiu tatusia, bo ci zachoruje na serduszko i umrze"
        należy odpowiedzieć tekstem
        "masz rację synku, lepiej podenerwuj babunię"

        w rodzinie mojej i mojego niemęża wszyscy raczej uważają na durnowate teksty, bo
        ja nie mam oporów, by na nie odpowiadać w podobnym tonie.
        • ibulka Re: kalina81 10.10.06, 20:59
          Popieram w całej rozciągłości.
          Nie mniej jednak nie zdązyłabym odpowiedzieć. Tak bym lutnęła, że babsko
          wyszłoby z mego domu i więcej do niego nie weszło.


          Na szczęście ostatnio moja teściówka jest jeszcze bardziej luzacka niż
          kiedykolwiek :o)
    • mama-nesika A dawaj ją:))) 11.10.06, 09:53
      Dobra, zainsirowana przez Kurę będę lac swoją , yo co mi szkodzi i za twoja sie zabraćsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka