Dodaj do ulubionych

posladkowe ulozenie dziecka

IP: *.* 25.06.01, 21:08
Czesc dziewczynysmile)Pomocy!!Bylam dzisiaj u poloznej no i wyszlo na to ze nie jest na 100%pewna ,ale chyba maly lezy glowka do gory(jestem w 37 tygodniu).Nie jest pewna bo jak to ona ladnie okresla mam gruba powloke brzucha,co oznacza ,ze gruba jestem no i dobrze wyczuc nie moze.W czwartek ide do szpitala na echo jak sie potwierdzi mam umowiona wizyte u pani przekrecaczki,bedzie probowala przekrecic malego glowa w dol. Jak sie nie uda to musze isc do ginekologa no i bedziemy rozmawiac ,mieszkam w amsterdamie ,a w tutejszych szpitalach zawsze najlepiej wszystko naturalnie ,wiem ze najpierw beda rozwazali porod naturalny .a dopiero pozniej cesarke.W ksiazkach roznie pisza nie chce ich czytac bo jak dzisiaj o przekrecaniu przeczytalam to zimny pot mnie zalal.ze ponoc bbbb niebezpieczne.POMOCYYYY.Czy ktoras z was rodzila dziecko w posladkowym ulozeniu???Czy probowali przekrecac i czy sie odkrecilo???Czy cesarka czy naturalnie????Czekam na odpowiedzi bo nawet nie moge sie z mama podzielic"dobra "nowina bo sie zamartwi (:::
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 25.06.01, 22:48
      Nie boj zaby! Moj synek tez byl ulozony posladkowo, ale w Polsce raczej rzeczonych rekoczynow (czyli przekrecania) praktycznie sie nie stosuje, a jak juz, to ponoc w warunkach szpitalnych, a gdy dzien przed porodem (planowana cesarka po teminie) dowiedzialam sie, ze moj pierworodny wazy 4kg, to nawet sie ucieszylam, ze nie musze go rodzic dolem. I musze sie przyznac, w porownaniu z tegorocznym porodem coreczki drogami natury, ze wolalabym rodzic przezciecie: szybciej wstalam, szybciej moglam isc do domu (sic!), dziecko bylo w lepszej kondycji, generalnie zdecydowanie szybciej doszlam do siebie po cieciu niz po porodzie drogami natury.. A moze dzidzius jeszcze zdazy siesam obrocic? Powodzenia!
      • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 03.07.01, 02:45
        Agnieszko,sa pewne cwiczenia ktore moga ulatwic malenstwu przekrecenie sie do wlasciwej pozycji- to nic niebezpiecznego. Po prosty klekasz na czworakach i lekko unosisz pupe do gory uginajac jednoczesnie rece w lokciach. Po czym wykonujesz tzw ruchy rotacyjne biodrami. Pomaga tez siedzenie przy scianie ze skrzyzowanymi nogami i z jaskiem wsunietym miedzy podstawe kregoslupa a sciane.Nie wiem jak sie przekreca dzidziusia przez polozna ale kolezanka wspominala mi o poloznej w Szpitalu sw Zofii w W-wie ktora robi to przy uzyciu chusty. Jesli bedzie to robila osoba do tego uprawniona( w Anglii to jest lekarz prowadzacy-specjalista od tych rzeczy) to nie wydaje mi sie by to bylo niebezpieczne. Nie robi sie tego na sile i jesli sie uda to dobrze. Ty oczywiscie tez masz cos do powiedzenia.A puki co, mozesz zawsze robic cwiczenia (ponoc w wanie najlepiej) i moze dzidzius sam sie zdecyduje.Trzymaj sie mocno!!!!!Bogusia
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 26.06.01, 08:03
      Moj synek rowniez byl w polozeniu miednicowym, urodzil sie przez cesarskie ciecie. To polozenie wykazalo badanie usg, jakos w 34-35 tyg., ale i sama czulam, ze dzidzis jest glowka do gory bo mnie ta glowka strasznie uwierala. Mysle ze i ty mozesz sama to wyczuc. Podobno niektore dzidzie sie same przekrecaja, nawet pod koniec ciazy, tak mi opowiadala znajoma, jesli tak sie stanie, to na pewno to poczujesz, bo to jest dosyc gwaltowny ruch. U nas niestety tak sie nie stalo, maly jest dosyc malo ruchawy, do tej pory zreszta.Ja robilam takie cwiczenia zalecane przez polozne, zeby pomoc dzidziusiowi sie przekrecic, jesli chcesz, to moge ci przyslac ich opis, albo spytaj sie swojej poloznej. Mnie one nie pomogly, ale kto wie?Jesli chodzi o obrot zewnetrzny na glowke, to rozwazalam powaznie taka mozliwosc, nawet bylam umowiona z lekarzem, w Warszawie robia takie obroty w Instytucie Matki i Dziecka.Po prostu nie zdazylam, bo porod sie rozpoczal i w 37 tyg juz bylo po wszysstkim. Jednak z tego co mi opowiadal ten lekarz, to ten zabieg jest ponoć calkowicie bezpieczny i niebolesny. Powinni ci jednak najpierw zrobic bardzo dokladne badanie usg, czy obrot jest mozliwy, tzn. czy jest wystarczajaco duzo miejsca, czy masz odpowiednia ilosc wod plodowych itp. To sie wykonuje w szpitalu, pod kontrola, i w razie jakichkolwiek watpliwosci przerywa sie probe. Co do samego porodu, to jesli jest polozenie miednicowe, to ja bym nie ryzykowala porodu drogami natury. Tzn przed cesarskim cieciem i tak dobrze jest poczekac na pierwsze skurcze, bo to dziecku pomaga, no i poza tym a nuz sie uda - znane sa przypadki, ze dzieciak wyskakiwal jak z procy i niepotrzebna byla cesarka. Ale jesli porod ma trwac dlugo, to jest powazne ryzyko, ze dziecku to zaszkodzi, poniewaz gdy glowka sie na jakis czas zablokuje, to bedzie niedotlenione.Samej cesarki sobie nie chwale, nigdy bym jej sobie nie zrobila "na zyczenie", bo potem naaprawde dlugo trwa dochodzenie do siebie, ale mowie sobie, ze po prostu warto bylo, bo byc moze dzieki temu uratowalam zdrowie swojego synka.pozdrawiam serdecznie i uszy do gory - nie martw sie!
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 26.06.01, 10:12
      Dziewczyny dzieki za slowa otuchysmile)Jezeli maly jest glowa do gory i sie nie odkreca tez chce cesarke ,nie chce ryzykowac zdrowia dziecka na ktore tak dlogo czekalam (2,5 roku prob zanim zaszlam w ciaze)wczoraj czytalam artykuly na internecie o badaniach jakie w USA przeprowadzili i gdzie wyszlo ze i tak najlepiej cesarke robic przy posladkowym.Boje sie tylko ze ginekolog bedzie mimo wszystko najpierw probowal naturalnie a jak pojdzie cos zle to dopiero cesarka.Cholera jeszcze dwa dni musze czekac i to mnie tez dobija ta niepewnosc.Agnieszko co do tego jak moje dziecko lezy nie mam zielonego pojecia bo kreci sie jak glupie czuje je ze wszystkich stron,za cwiczenia dziekuje ,ale mam je w ksiazkach,najpierw czekam do czwartku paa
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 26.06.01, 10:24
      Agnieszko,Ja też miałam pośladkowe ułożenie bobasa. Byłam nawet umówiona w Instytucie Matki i Dziecka na obrót zewnętrzny, ale nie zdążyłam. Dzidziuś urodził się tydzień przed umówioną wizytą - oczywiście przez cięcie cesarskie. A szkoda, bo podobno miałam duże szanse na powodzenie tego zabiegu, tzn. dziecko było małe, a wód płodowych dużo, główka zgięta.Jeżeli jest to pierwsze Twoje dziecko - wskazane jest cięcie cesarskie.Cięcie cesarskie nie było takie straszne. Podali mi znieczulenie podpajęczynówkowe (w kręgosłup - zkieczula od pasa w dół). Potem przez 12 godzin nie wolno podnosić głowy. Najbardziej bolesne były pierwsze trzy dni (podają w szpitalu coś na uśmierzenie bólu), potem było OK.
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 02.07.01, 18:54
      Cześć Agnieszko.Mam podobny problem do twojego,otóz ja jestem w 39 tyg.(termin na 13 lipca)Dzidziuś do tej pory leżał główką do dołu więc spokojnie sobie czekałam, ale co się okazało na ostatnim USG mały leży główką w górę.Bardzo się zmartwiłam ale coż co ma być to będzie najwyżej "urodzą za mnie"najważniejsze jest dobro dziecka.Pozdrawiam PA
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 03.07.01, 11:12
      Moja babcia drugiego syna miała pośladkowo. Rodziła w domu przy akuszerce. Wszystko poszło gładko, nawet nie miała żadnego pęknięcia. Dużo zależy od położnej.Nie martw się na zapas i poczekaj co powie lekarz. Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 05.07.01, 20:08
        Byłam właśnie dzisiaj u lekarza, maluszek do tej pory leżał główką do dołu a po dzisiejszym USG jest w pozycji podłuznej główkowej.Bardzo się cieszę i liczę na to,że wasze maluszki brzuszki obiorą wkońcu dogodna pozycję.PA
    • Gość: guest Re: posladkowe ulozenie dziecka IP: *.* 04.07.01, 07:10
      Moja dzidzia przekręciła się w 37 tygodniu ciąży. Też już miałam wizję porodu naturalnego (druga ciąża, u nas przy pierwszym dziecku tak ułożonym robi się cesarkę). Życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka