Gość: guest IP: *.* 24.07.01, 09:56 witam nastepny test ujemny a po 15 min okres jeju ja juz nie moge chce mi sie krzyczec jes mi smutno i znowu caly swiat sie zawalil czy nadejdzie ten czsa kiedy zobacze dwie kreseczki?pozdrawiam mala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!! IP: *.* 24.07.01, 10:41 Mala, prędzej czy pó?niej sie uda. Zobaczysz, jeszcze będziesz skakać do góry ze szczę?cia. Główka do góry! Ja też za każdym razem strasznie przeżywałam CHWILOWE niepowodzenie, popłakiwałam, powarkiwałam na wszystkich i liczyłam dni. Z mierzenia temperaturki trochę drwił mój mšż. Trochę męczyło życie intymne na rozkaz. A potem odliczanie niepotrzebnych czyli jeszcze lub już niepłodnych dni. Makabra. Ale w końcu się udawało.Wiem, że zbyt nerwowo zawsze do tego podchodziłam. Być może to trochę też przeszkadzało. Poprzednio gdy skarżyłam się lekarzowi na swojš niemoc to zapropnował od następnego cyklu łykanie tabletek antykoncepcyjnych dla wyregulowania cyklu. Na szczęscie wtedy udało mi się bez wspomagania ale może co? w tym jest bo teraz udało mi się za pierwszym razem - zaraz po odstawieniu tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!! IP: *.* 25.07.01, 09:22 Nie martw się na pewno się uda. Ja i mój mąż też płakaliśmy, gdy się dowiedzieliśmy, że możemy mieć z tym problemy. Ja już widziałam in vitro, adopcję. Ale udało się! Udało się dokładnie po 12 miesiącach oczekiwania, wyliczania, sprawdzania. Teraz oczekuję naszego maleństwa z radością i ze strachem (czy wszystko będzie OK). Za ok. 3,5 m-ca bedę MAMĄ. Co za cud!!! Ale ja wiem kto nam w tym pomógł. Chcesz wiedzieć? Ten SZEF co patrzy na nas z góry. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 25.07.01, 11:57 Droga mala!,,Wspolczuje Ci bardzo ..przeczytalam kilka Twoich postow , bo umiescilas je na kilku stronach internetowych dosc popularnych zreszta . Uwazam ze powinnas zglosic sie o jaks pomoc w stylu psycholog , musi ktos z Toba porozmawiac bo widze ze sie strasznie zalamujesz ! To Ci nie pomoze zajsc w ciaze , nerwy i placz ... taka jest moja opinia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 25.07.01, 12:32 tez taka bylam staralam sie o dziecko 9 miesiecy i gdy sie nie udawalo ryczalam i zalamywalam sie, to naprawde trudne tak nie myslec o tym , ja stracilam nadzieje myslalam o in vitro, adopcji, na szcescie udalo sie, mimo nerwow i wyliczania dni plodnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 25.07.01, 13:15 Tak na pocieszenie:Leżałam w szpitalu na patologii cišży z dziewszynš, która wcze?niej miała problemy z zaj?ciem w cišżę. Miała robiony szereg badań, przeszła jakis bolesny zabieg (chyba udrażniania jajowodów) i w końcu lekarz jej powiedział, że nie ma szans i powinna się zastanowić nad zabiegie in vitro lub adopcjš. W następnym miesišcu zaszła w cišżę. A na patologii była z powodu dodatkowych badań.I jeszcze jedno - troche humorystycznie:W rodzinie zdarzyło sie małżeństwo, które przez 20 lat nie miało dzieci ale specjalnie z tego powodu nie narzekali. Gdy żonie spó?niła się miesišczka była przekonana, że zaczęła przekwitać. A tu niespodzianka, bocian przyleciał! Ona miała lat 47 a on 57 i był po powaznej operacji serca. Majš zdrowš córeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 25.07.01, 19:41 dziewczyny jestescie kochane dziekuje za cieple slowa wiem ze bardzo przezywam kolejna porazke ale to tak juz dlugo trwa staram sie i lecze od 3 lat pol roku temu poronilam a teraz do tego mimo lekow mie moge zajsc w ciaze teraz jet mi juz lepiej najgorszy jest 1 dzien okresu teraz juz jestem nastawiona na nowa nadzieje ale jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 25.07.01, 19:56 Witaj i nie zalamuj sie !! Ja staralam sie o dzidziusia dokladnie 3 lata. I smieszne bo troche pomogla tesciowa. Widziala jak strasznie cierpie i wykanczam sie psychicznie. Zaproponowala zeby odpoczac i zrobic sobie przerwe i zajac sie czyms innym, wiec zaczelismy szukac mieszkania. Miesiac po odstawieniu lekow bylam w ciazy. I wierze ze to dzieki temu rozluznieniu i zajeciu "glowy" czyms innym. Moze tez sobie cos znajdziesz, odpoczniesz kilka miesiecy a moze samo przyjdzie? Dzieki temu bylam cala ciaze tak szczesliwa i spokojna. Trzy miesiace temu urodzilam spokojnego i pogodnego syna, czego i Tobie zyczeTrzymaj sie Bozena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!!do malej!! IP: *.* 26.07.01, 08:01 mała, wiem, że Ci ciężko i wiem, jak trudno pocieszyć osobę, która nie może mieć czegoś czego bardzo pragnie. Podam Ci tylko dwa znane mi przypadki: - leżałam w szpitalu z dziewczyną po pięcioletnim leczeniu i dwóch poronieniach - urodziła śliczengo zdrowego synka (co prawda przez cesarkę) - jedna znajoma mojej babci po dwóch dzieciach poroniła pięć (!) razy. kiedy po tym wszystkim zaszła w ciążę, oczywiście lekarze stwierdzili, że nie donosi i sugerowali aborcję (to było 25 lat temu, świadomość społeczna na ten temat była inna niż dziś). Ona się uparła - efekt - dziś ten chłopak jest jej największą podporą.Po co to piszę - żebyś wiedziała, że zawsze jest nadzieja. Wiem, że ten ostatni przypadek jest drastyczny, nikomu nie życzę takich doświadczeń! Ale jednak świadczy o tym, że wszystko jest możliwe.Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nie udalo sie !!!!!!!!!! IP: *.* 26.07.01, 12:47 Witaj,myslałam że i mi się nie uda - stresująca praca i codzienne przejmowanie się tym tematem przynosiło efekt odwrotny od zamierzonego. Leki również nie pomagały.W końcu zajęliśmy się z mężem szukaniem i pożniej remontowaniem mieszkania. Okazało się, ze gdy zajęłam się czymś innym po prostu się udało. Chociaż mój organizm bardzo uparcie przystosowywał się do tego że jest w ciąży - od 5-go tygodnia leżę plackiem w szpitalu z przerwami na "wakacje" w domu, dostając lekarstwa garściami - dotrwałam do 33 tygodnia! Nasz Dzidek jest zdrowy i dobrze się rozwija.Dopiero niedawno odetchnęłam ... lepiej się czuję wiedząc, że maluszkowi nic już nie zagraża, że ma już szanse...Z perspektywy czasu wiem, że jedna minuta stresu niweczy sto minut nadziei, silnej woli i optymizmu... Nie poddawaj się więc czarnym myślom. Uszy do góry - a wszystko będzie dobrze Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś