Dodaj do ulubionych

WIZYTA !!!

IP: *.* 24.09.01, 13:20
Dzis wieczorem przylatuje do mnie tesciowa na kilka dni.W tym czasie bedzie mieszkac u nas i choc dom jest duzy to zastanawiam sie jak ja to wytrzymam ?...Czy macie jakies cenne sposoby jak przetrwac w takiej sytuacji ?!Bede wdzieczna za kazda rade.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 13:32
      na miotel przylatuje czy jak. Olej ją poprostu, moja mieszka 100 km od nas i tak miesza czasami.Głowa do góry
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 13:54
      A straszna jest bardzo?
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 14:07
      Marta, tesciowa od święta i od czasu do czasu nie jest zła. Przeżyjesz, a może nawet będzie przyjemnie ? (szczególnie jak wyjedzie).Spróbuj sobie powiedzieć na użytek tej wizyty, że jest fajna, a jak cos bedzie nie tak, to sama przed soba ja wytłumacz. Powinno pomóc.ATA
      • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 15:15
        A wiec moja tesciowa jest tak slodka i mila...Buzia jej sie nie zamyka, wszystkich kocha i dla wszystkich chce dobrze, nigdy w oczy nic ci nie powie, nigdy z toba nie bedzie szczera...Najgorsza jej wada to ze jest «energetycznym wampirem».Przy obcowaniu z nia ma sie wrazenie, ze wypila z nas wszystka energie. Czym ty sie gorzej czujesz tym ona bedzie sie lepiej miala...Czy sa miedzy wami dziewczyny, ktore mialy do pokonania podobny problem ?Jak mozna z czyms takim walczyc ???Jak sie chronic ?
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 16:04
      Tak, ja mam taką teściową; jest taka słodka...i buzia jej się nie zamyka.... a ja czuję się po prostu chora i wyczerpana psychicznie.Ci robię?- uśmiecham się, uśmiecham się, udaję że słucham ale jej to chyba wszystko jedno bo nawet jak ostentacyjnie zaczynam czytać gazetę to Ona i tak nawija), i rzucam jej "na pożarcie" wnuka.Na szczęście mieszka daleko od nas i bardzo rzadko przyjeżdża...Trzymaj się ciepło i pomyśl, że przecież nadejdzie dzień, w którym zostaniecie znowu sami...
      • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 24.09.01, 16:18
        AniuZ,Kiedy rzucasz tesciowej «na pozarcie» Twojego synka ma on podobne objawy jak Ty, czy na nim to nie robi wrarzenia ?Czy Twoja rodzina(dziecko, maz) jest wrazliwa na zla energie tesciowej czy tylko Ty ?
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 25.09.01, 07:58
      Marta,jakos przezyjesz,jestes przeciez u siebie,przyjmij ja serdecznie,bo tak wg.mnie wypada,i wcale nie musisz byc nadgorliwa,czy sztucznie usmiechnieta-badz soba-masz takie prawo. Zobaczysz co sie podzieje...,moze nie bedzie az tak tragicznie. W zyciu zdarzaja sie gorsze sytuacje,mozesz mi wierzyc,trzymaj sie i napisz jak bylo.pozdrowienia z Nowego Jorku.
    • Gość: guest Re: WIZYTA !!! IP: *.* 25.09.01, 15:21
      Marto,Mój mąż to się zdążył przyzwyczaić ( w końcu mieszkała ze swoją mamą parę lat). Najgorzej to chyba ja jednak znoszę te wizyty.Co do synka, to muszę przyznać iż robi się nerwowy po jakimś czasie ale ponieważ nie mówi jeszcze, więc nie wiem czy to podejście mojej teściowej tak na Niego wpływają czy wyczuwa po prostu moją do Niej niechęć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka