Strasznie niesamodzielna jestem

Otóż póki co jestem na tych niezapłaconych
studiach. W sobote klolokwium. Babka na zajęciach nic nie dyktowała, nic nie
napisała na tablicy, twierdząc, że wyśle materiały mailem. W zeszłym tygodniu
napisałam maila do niej z prośbą o materiały. I nic, cisza w eterze. A czas
płynie. Mam małe dziecko i nie mogę uczyć się na akord. W spisie pracowników
podała swój nr prywatny. Zadzwoniłybyście?? Dodam, że młoda babka, jakieś 25-
27 lat.