mamazuzika
15.11.06, 14:57
moj maz i ja jestesmy cichymi ludzmi,tzn nie krzyczymy na siebie ani do
siebie,nie awanturujemy sie o bzdety,mamy do siebie szacunek zwroty "na
zdrowie',"dziekuje","przepraszam" sa u nas na codzien.ja czest
powtarzam "slyszalas co tata powiedzial" i na odwrot ,wiec mala jest
dzieckiem spokojnym i milym bez agresji ale teraz jestem z nia sama a moja
mama potrafi palnac "matka pobaw sie z dzieckiem" ,"zobacz co ta mama
plecie"itd wkurza mnie to bo uczy mala braku szacunku dla rodzicow,moj ojciec
tak samo odzywa sie do niej(czyli swojej zony)a my z mezem obiecalismy sobie
ze nigdy nie bedziemy malej wciagac w klotnie czy gierki typu"zobacz jaki ten
twoj ojciec,matka" itd teraz zastanawia mnie jak to wplynie na wychowanie
malej,kiedy bede z nia sama a ona czesto przebywa u babci ,ma 3,5 lat wiec
wszystko lapie w lot.troche chaotyczne ale mam nadzieje rozumiecie?pozdrawiam