Dodaj do ulubionych

***Aparat fotograficzny***

IP: *.* 26.11.01, 21:51
Według ostatnich danych Mikołaj w tym roku przyniesie mi aparat fotograficzny (stary sklejany plastrem opatrunkowym chwile świetności ma za sobą)I bardzo proszę o radę :jap:Aparat ma robić zdjęcia :benetton: wszyscy mamy wyglądać :sol: redukcja czerwonych oczu ,ja wiem Zoom czy jak mu tam :) Obsługa dla bardzo nieprofesjonalnego acz zdolnego fotografa ;)No i cena tak do 400-500 zl.Liczę na Was moi miliPozdrowionka Gosia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 27.11.01, 13:55
      To ja może dam antyradę. Miałam przez wiele lat zwykły "idioten-kamera", który wszakże dobre zdjęcia robił. Wysiadał tylko przy próbach zrobienia portretu, a gdy pojawiło się dziecko to właśnie portrety stały się najważniejsze. No to postanowiłam sprawić sobie aparat automat z zoomem. Zapłaciłam prawie 1000zł, aparat ma mnóstwo bajerów i funkcji... tyle , że, jak się okazało, kompletnie do niczego nieprzydatnych. :-(Jeśli chodzi o protrety, owszem, można bardzo ładne zrobić, ale trzeba to umieć. Pierwsze dwa filmy w całości wyładowały w koszu , bo wszystkie zdjęcia były do kitu- głównie problemy z ostrością. :fou: Potem pojechaliśmy na wakacje, i jak to na wakacjach , prosiliśmy pierwszego z brzegu turystę ,aby nam zrobił zdjęcie. Efekt-z 4 filmów po 36 klatek mamy w sunie 57 udanych zdjęć- czyli około 30%!!! Reszta nieostre. Udane to prawie wyłącznie te , które zrobiłam sama, więc mnie na nich nie ma. Nieszczęsny autofokus!! :gun: Teraz wiem jedno - albo kupować tani, autmat bez zooma, albo drogi, półautomat (czyli ręczne ustawienie ostrości), najlepiej lustrzankę. W każdym razie unikać autofokusa jak ognia!
    • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 27.11.01, 15:13
      hejja mam Canon EOS 500 (lub EOS 5000), w kazdym razie z tych dwoch modeli mam slabszy. Przelaczony jest caly czas na funkcje automatyczna, ostrosc ustawia sam- trzeba lecitko przycisnac migawke i chwilke potrzymac, ostrosc ustawia sie sama, do tej pory nie zdarzylo mi sie zrobic nieostrego zdjecia. Korzystam z niego juz 3 lata, robie zdjecia bardzo ladne, widoki, portrety.....Polecam wlasnie taki, bez dodatkowyh bajerow, ktorych rzeczywiscie sie nie wykorzystuje. Goraco polecam wlasnie cos takiego.Tylko kosztuje chyba 1000-1300 zl
      • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 27.11.01, 15:21
        Wydaje mi się ,że mamy zupełnie rożne aparaty, a ja nie znam się na fachowych określeniach. Myślę jednak ,że u Ciebie ustawianie ostrości jest widoczne- obiektyw przekręca się i osoba robiąca zdjęcie widzi jak ostrość się ustawia.Właśnie - te , które ustawiają ostość w sposób widoczny są dobre. Ja kupiłam taki, który zakłada, że ostrość na być dokładnie w środku zdjęcia. I jeśli z tyłu za osobą znajdzie się np. drzwo, to ono jest ostro, a osoba rozmazana. Podobnie ,gdy to co na zdjęciu najważniejsze znajdzie się nieco z boku :-(Moja siostra kupiła sobie taki aparat jak L i jest równie zadowolona. A ja klnę na czym świat stoi!...Chyba, że tajemnica tkwi jeszce gdzie indziej,ale w zakładzie fotograficznym wytłumaczono mi, że właśnie takie niefajne rzeczy dzieją się przy autofokusie.
      • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 27.11.01, 17:20
        My mamy canona eos 3000 (slabsza wersja - 300 jest mocniejsza) i nie narzekam.Tyle, ze to duzy wydatek. Na taki zakup trzeba przeznaczyc jednak ponad 1000 zlotych (cena zalzy od obiektywu).Generalnie polecam lustrzanke. RZecziwiscie jakos lepsza, a i mozlisoci wieksze (zawsze mozna dokupic obiektyw i rozbudowac w ten sposob aprat)Gdyby jeszcze cena byla nizsza...
        • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 27.11.01, 23:25
          buuuuuuuu :crazy: :crazy: buuuuuuu ponad 1000 ojoj Mikołaj zbankrutuje w tym roku :)Dzięki za rady chyba rzeczywiście warto kupić coś droższego i porządniejszego papatki Gosia
          • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 28.11.01, 09:46
            My mamy olympusa kupionego od szwagra chyba za 350 albo 250 zł, nie pamiętam. Był używany, ale to ręczna lustrzanka, więc się nie psuje, bo niezbyt ma co (tak myślę). Koleżanka ma olympusa półautomata, którego kocha, ale na naprawy wydała już więcej, niż on jest wart.Mój szwagier zaś sprzedawszy nam Olympusa kupił od swojego brata yashike (chyba tak się to pisze), ale już za 900 zł.Myśle, że czasem warto pochodzić po komisach fotograficznych i w tej cenie kupić coś naprawdę fajnego (niekoniecznie nowe, ale robiące piękne zdjęcia, bo przecież Ci, którzy sprzedają takie aparaty, to jak mój szwagie - fioły fotograficzne, które dbają a aparat, ale jak kupują lepszy, to przecież nie będą robic zdjęć dwoma równocześnie). Jesli Cię to interesuje, to popytam męża i szwagra o takie modele. W każdym razie naszym aparatem nawet mnie wychodza zdjęcia, a mojej siostrze to dopiero. Może zamieszczę jakiś portret baśki, jak ktoś zeskanuje.ruda Kasia
            • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 28.11.01, 09:50
              Bedziesz zadowolona z lustrzanki -moze tez rzeczywiscie dobrze poszukac takiegu uzywanego aparatu. Ja dzieki lustrzance odkrylam w sobie pasje fotografowania, tyle, ze obiekt moich artystycznych zapedow ciagle ten sam, ale za to jak dobrze udokumentowany ;)No wlasnie, a propos tej dokumentacji - musze dzis popstrykac Michala samodzielnie chodzacego, bo robi to od wczoraj :)PozdrawiamYM
            • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 28.11.01, 10:19
              Kasiu! Bardzo mnie interesuje :) Jeżeli to nie jest wielki problem to popytaj o te modele z lustrzanką :) Jakoś wzięło mnie strasznie na robienie zdjęć i aparat to kwestia wielkiej wagi obecnie :)Bardzo dziękuję za pomysłGosia
              • Gość: noras Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 29.11.01, 23:30
                Już odpowiadam. Zacznijmy od podstaw: - aparaty dzielą się (z grubsza) na kompakty - takie mniej lub bardziej "głupawce" z lampą błysk., itp. (kształt jak prostokąt) - oraz lustrzanki na pewno wiesz jak wygląda ZENIT - to typowa lustrzanka. Kompakty nadają się do robienia zdjęć we wnętrzach i to wtedy, gdy ważniejsze jest, żeby zrobić zdjęcie niż to jakie ono będzie. Plusem kompaktów jest to, że kupujesz raz i używasz aż do wyrzucenia i nie da się nijak podnieść jakości wykonywanych zdjęć. Inaczej z lustrzanką - tu w zasadzie kupujesz poszczególne elementy - korpus, obiektyw(y), lampę, statyw, itp., itd. Jakie elementy kupisz zależy od tego, co masz zamiar fotografować.Jeśli chcesz rozpocząć przygodę z lustrzanką, to najpierw pospaceruj po komisach i zorientuj się do jakiego typu mocowania (są różne standardy mocowania obiektywów) jest największy wybór obiektywów, no i jakie są ceny. Potem kup korpus z takim typem mocowania - prosty, mechaniczny + standardowy obiektyw (50-60 mm), lub jakiś zoom (np. 57-75).Nie polecałbym nic z wkręcanymi obiektywami, bo teraz jeszcze jest takich dużo, ale za jakiś czas będzie z tym kłopot.Wybór prawdopodobnie będzie między typem Pentax, Cannon i Nikon (na moje oko taka kolejność cen). A co wybierzesz, zależy od lokalnego rynku, oraz konkretnych egzemplarzy.Może to wszystko trochę chaotycznie i za dużo jak na forum, więc jeśli masz jakieś pytania, to napisz maila do mnie, lub lepiej do mojej żony (ruda kasia) - odpowiem.
                • Gość: guest Re: ***Aparat fotograficzny*** IP: *.* 30.11.01, 15:47
                  Mężu rudej Kasi ,panie XY wieeeeeeelkie dzięki :jap:To już spora garść konkretnych informacji z którymi udam się do komisów :)Jeszcze raz dzięki :hello:Gosia
      • slikbela Re: ***Aparat fotograficzny*** 02.10.16, 10:03
        Myślę, że z takimi pytaniami to warto udać się do specjalistów. Jeżeli potrzebujesz jakiś porad to zgłoś się do sklepu Digital24 - digital24.pl/ - prowadzą sprzedaż jak i wypożyczalnię sprzętu fotograficznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka