Cześć e-mamy, znowu mój samotny wieczór

M. w pracy, pocieszcie mnie bo nie
wiem czy tylko mój tyle pracuje, wiem że to taka branża( gastronomia) ale bez
przesady, dwa dni wolne , przy czym schodzi o 4 lub szóstej rano i przecież
musi się wyspać , jest wypompowany i wogóle do niczego, w inne dni od 10 rano
do 24 , ryczeć mi sie chce, wiedziałam za kogo wychodzę ale wcześniej
pracował tydzien na tydzień lub trzy na trzy...coraz mniej ludzi do pracy i
Ci co zostają robia za trzech, niestety forsa za tym nie idzie rewelacyjna