Gość: guest
IP: *.*
12.12.01, 11:39
To chyba obsesja.7 mies. temu urodziłam drugiego synka i jestem z tego powodu szczęśliwa, ale mampoczucie niespełnienia i niedosytu. Nie bardzo mnie stać na więcej dzieci , koliduje to też z planami zawodowymi. Z zazdrością patrzę na mamy córeczek ( nie chodzi tu tylko o sukienki i warkoczyki , choć nie ukrywam , że o to też). Myślę że niczego nie miżna porównać do kontaktu matki z córką. Ja za moją mamą przepadam. PomySlcie , że w przyszłości czeka mnie tylko rola podejrzewanej o najgorsze teściowej. Nie wiem , czy decydować się w przyszłości na kolejne dziecko wbrew zdrowemu rozsądkowi , tylko po to aby spełnić swoje marzenie?