Dodaj do ulubionych

Czy warto?

IP: *.* 13.01.02, 17:11
Chciałabym poznać Wasze opinie na temat...ano właśnie, czy pamiętacie mój post w którym pisałam że odkryłam pocztę męża w której znalazłam wyznanie do pewnej kobiety że chce się z nią spotkać gdyż tak jak ona, szuka miłości.Po tamtej sytuacji został tylko ból w sercu i zapewnienia mego męża że to nie on pisał i że wszystko bedzie już dobrze. I tak rzeczywiście jest do teraz, ale ja go postanowiłam prześwietlić na wylot.Założyłam nowe konto pocztowe o bzdurnej nazwie i wymyśliłam że będę pisała do niego liściki, że niby mam jego adres od koleżanki z którą kiedyś rozmawiał na czacie.I jak myślicie?Oczywiście nabrał się i chyba się coraz bardziej zapędza.Pisze "mi" że ma rodzinkę ale to nic nie zmienia i że szuka przyjaciółki która mogłaby być również jego kochanką.Dlaczego ja to robię?Kiedy mam przestać i mu wszystko powiedzieć?Może to głupie ale ja czuję się zazdrosna!Czekam na dobre radyi pozdrawiam JmK
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 13.01.02, 17:45
      Tez bylabym zazdrosna i bardzo wsciekla.Tu facet mowi ze jest w porzadku a za plecami kreci ... Umow sie z nim na kawe w kawiarnii. Jak przyjdzie to wszystko jasne. Tylko nie rob awantur tylko powiedz o swoich uczuciach - nazwij je. Zapytaj czy gdybys Ty tak zrobila czy bylby szczesliwy ?Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 13.01.02, 20:45
        Justyna!Cholera mnie bierze na tych chłopów /przepraszam/!!! Bo niby co? Rodzinę ma, niby jest szczęśliwy... a tu szuka "przyjaciółki". Czyli co? Żle mu z wami? Chce poczuć się inaczej? Tylko jak?Nie wiem, czy to typ "internetowego podrywacza", który czaruje w sieci, ale spotkanie? Co to to nie. On ma przecież rodzinę!!! Tak mi to wygląda. Jeżeli z nim będziesz chciała się umówić - pewnie wymyśli coś wykrętnego. Oby nie był to typ, który zgodzi się na spotkanie a w rezultacie kiedy twoja intryga wyjdzie na jaw - obarczy winą Ciebie. "Po co kusisz? Wiesz, że zakochałem się w Tobie bo odpowiada mi taki typ kobiet i nie mogłem się oprzeć widząc Ciebie w nowej internetowej znajomości?" Najgorsze jeśli stwierdzi, że i Ty podrywasz facetów w sieci i to, że na niego trafiłaś to przypadek!!!Nie wiem, co o tym myśleć. Zabrnęłaś w tym za daleko - to moja opinia. Ja nie umiałabym w ten sposób się zachować. Tylko co teraz? Ja nie znam rady... I prawdę mówiąc i tak zrobisz po swojemu. Pokierujesz się emocjami - w końcu kochasz męża.Ale pytasz w poście "Czy warto?" - chyba zawsze warto... Tylko czy potrafisz?Magda :hello:
        • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 14.01.02, 00:16
          Ja podchodze troche inaczej do tej sprawy,bo sama nie raz rozmawialam na GG z roznymi facetami,wiekszosc z nich tylko bawi sie w ten sposob i chce potwierdzic swoje ego tym gadaniem,maja poprostu swoje fantazje,ktore realizuja w necie,a ile facetow marzy sobie w lozku przed snem o babkach w stylu Pamli Anderson,i wyobraza sobie niestwozone rzeczy?Wierz mi ze faceci tylko sie w ten sposob niewinnie zabawiaja a w rzeczywistosci nawet nie mysla o zdradzie.Mysle ze problem lezy w tobie nie w nim-to ty mu nie ufasz,albo dzieje sie cos niedobrego w waszym malzenstwie,co nie ma nic wspolnego z panienkami na GG.Moj maz tez czesto zaglada na net ale mnie to absolutnie nie interesuje z kim on klika i oczym,bo ja mu wierze i wiem ze nawet jakby podrywal jakas panienke robi to dla zabawy.Sama ostatnio przez przypadek wpadlam na sexchat i mialam taki ubaw ze zawolalam meza zeby zobaczyl jak sie faceci do mnie "dostawiaja"Mysle ze zle robisz ze mu nie ufasz i to swiadczy zle o tobie(bez urazy),poderwij kiedys sama kogos na GG lub chacie,a zobaczysz ze nie ma w tym nic zlego,a twoja milosc do meza wcale sie nie zmieni,tylko dla tego ze pogadalas sobie o sexie i nie tylko z calkiem nieznanym ci czlowiekiem.Pozdrowienia i troche wiary w siebie i wasza milosc :)
          • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 14.01.02, 01:58
            Sprobuj sie umowic z nim jak polknie haczyk. Kopnij go w tylek poprostu, bo ZYCIE JEST JEDNO. Trzymaj sie i badz dzielna.
            • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 14.01.02, 07:45
              A może zapytaj po prostu, tak od niechcenia, czy dotrzymuje Ci obietnicy i nie bawi się w podrywanie panienek na czacie. A może skoro to robi (nie obraź się) czegoś mu brakuje w Waszym związku...... albo co gorsz on taki jest i nie zmieni się, ale Ty to będziesz wiedzieć najlepiej - znasz jego historię, wiesz czy jesteś jego pierwszą kobietą, czy kolejną...To prawda, że jesteś jego żoną.... ale to że wybrał ciebie oznacza,że zrezygnował z innych.... i może czegoś mu brakuje, choć jest szczęśliwy...Ja też rozmawiała bym z moim mężem - na czcie.. żeby sprawdzić - bo jak raz się zawiedziesz to masz moim zdaniem prawo sprawdzać i już. A teraz wiesz już, że masz i powody... ale umówienie się z nim w kawiarni... może mieć dobre i złe skutki... (dziewczyny piszą o tym powyżej)A może jako inernetowa znajomość zapytaj czego mu brak w związku z zoną, zapytaj czy często podrywa przez inter net, i zadaj wszystkie pytania na które chcesz odpowiedzi. Odpowie - zapewniwm Cię... a jak nie odpowie to też o czymś świadczy....Współczyję Ci, bo wiem co czuje kobieta zdradzana ... nawet z samą sobą.....Pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Czy warto? IP: *.* 14.01.02, 09:10
          Wiecie co, po kazdym liscie od niego jestem tak wsciekla ze ledwo to opanowuje kiedy on wraca do domu. Tak zwyczajnie to zakończyć byłoby zbyt prostą sprawą, bo przecież chce poznac jego grzeszki.Tylko tu jest problem czy na "moje" pytania bedzie odpowiadał szczerze, przecież może skłamać.Powiedziałam mu że jestem z tego samego miasta co on, ale nie poprosiłam go o spotkanie, czekam czy to on pierwszy mi to zaproponuje.Jmk
    • Gość: Adzia Re: Czy warto? - moim zdaniem, nie warto... IP: *.* 14.01.02, 07:38
      Justa - przede wszystkim, podziwiam Twoją zimną krew. Ja nie potrafiłabym przez tak długi czas prowadzić takiej prowokacji - po pierwszej takiej propozycji chyba rzuciłabym się na niego z pazurami ;-) Cóż...ja nigdy bym czegoś takiego nie zaczynała, ale przecież nie będziemy tu płakać nad rozlanym mlekiem. Na forum taki problem jak Twój pojawiał się kilka razy, i zawsze pojawił się ktoś "życzliwy", który doradzał taką właśnie maskaradę. Moim zdaniem, takie rady należy od razu o kant budy rozbić - są podyktowane tylko chęcią zabawienia się cudzym kosztem. Takie rzeczy są dobre na filmach, a w życiu....Justa, według mnie z tej sytuacji jest kilka wyjść, i chyba musisz rozważyć wszystkie za i przeciw - bo każde z nich ma swoje mocne i słabe strony:- Przerwać calą akcję, zakończyć karierę wirtualnej kochanki, i nic mężowi nie mówić - bezpieczne, bo się nie wkurzy, ale z kolei Ty nigdy nie będziesz wiedziała, czy pozostałby Ci wierny "w razie gdyby"...- Powiedzieć mu o wszystkim - sytuacja się rozjasni, ale jak taka burza w szklance wody zadziała na Wasz związek - Ty wiesz najlepiej, trudno coś doradzać...- Umówić się na spotkanie - no i tu wyobraźnia mi wysiada. Nie mam takich doświadczeń, tylko instynktownie czuję, że nie tędy droga.Justa, znasz siebie, znasz swego męża - rozważ wszystkie za i przeciw. Jedno jest pewne - tę sprawę musisz zakończyć. I tak już długo wytrzymałaś. Powodzenia - Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka