Gość: guest
IP: *.*
13.01.02, 17:11
Chciałabym poznać Wasze opinie na temat...ano właśnie, czy pamiętacie mój post w którym pisałam że odkryłam pocztę męża w której znalazłam wyznanie do pewnej kobiety że chce się z nią spotkać gdyż tak jak ona, szuka miłości.Po tamtej sytuacji został tylko ból w sercu i zapewnienia mego męża że to nie on pisał i że wszystko bedzie już dobrze. I tak rzeczywiście jest do teraz, ale ja go postanowiłam prześwietlić na wylot.Założyłam nowe konto pocztowe o bzdurnej nazwie i wymyśliłam że będę pisała do niego liściki, że niby mam jego adres od koleżanki z którą kiedyś rozmawiał na czacie.I jak myślicie?Oczywiście nabrał się i chyba się coraz bardziej zapędza.Pisze "mi" że ma rodzinkę ale to nic nie zmienia i że szuka przyjaciółki która mogłaby być również jego kochanką.Dlaczego ja to robię?Kiedy mam przestać i mu wszystko powiedzieć?Może to głupie ale ja czuję się zazdrosna!Czekam na dobre radyi pozdrawiam JmK