jutro poniedzialek przychodzi nowa niania stara pozegnalismy tydzien temu. od
tygodnia siedze na urlopie i szukam nowej opiekunki dla coreczki 20 mcznje
wydawalo mi sie ze znalazlam, ale niestety pani nie dala rady dziecko caly
czas plakalo a opiekunka z wrazenia nie wiedzila co zrobic i w koncu
samazrezygnowala.
jutro przychodzi nowa dziewczyna duzo mlodsza mam nadziej ze da rade. mam jej
wszystko pokazac i przyzwyczaic mala w dwa dni. to cholernie krotko
pocieszcie mnie ze paulinka sie przyzwyczai. ona jest bardzo silnie ze mna
zwiazana i placze za mna strasznie ale raczej nie boi sie ludzi, a jednak na
ta nowa nianie ktora zrezygnowala zareagowala kiepsko. Wlasciwie z kazdym
dniem coraz gorzej. wiem ze kazdykolejny dzien spedzony ze mna powoduje ze
coraz bardziej sie do mnie przyzwyczaja a ja przeciez musze pracowac.
dziewczyny przeciez to niemozliwe zeby dziecko caly czas plakalo , w koncu
musi sie przzwyczaic do tej nowej opiekunki. serce mi peka jak sobie
przypomnie jak plakala za mna