Gość edziecko: Sylwia,mamaJuli
IP: *.*
22.01.02, 00:08
Właściwie to jestem wściekła i to sama na siebie. Wszystko dziś psuję i niszczę. Najpierw przypaliłam obiad, potem okazało się, że zapomniałam kupić jedzenie psom, a było już na to za późno, więć pójdą spać głodne. Potem postanowiłam wyprać rzeczy mojej Julki. Wrzuciłam je do pralki razem z nowymi śpioszkami i teraz cała partia ubranek (w tym te w których najbardziej ją lubię) jest różowa. Ale co tam , było mi mało. Postanowiłam wyprać swoję rzeczy, między innymi moje nowe dżinsy. Miały plamę, więc polałam je odplamiaczem i teraz mam na pupie ciekawie odbarwiony wzór. A podobno to paskudztwo można stosować do każdego materiału. Mam dośc. Może wyda wam się to śmieszna, ale płakać mi się chce ze złości.