Dodaj do ulubionych

Kryska daje w kosc....

IP: *.* 04.02.02, 14:39
Ojej, ale mam dzis paskudny humor :(Widac ta nadliczbowa, druga kreseczka z ciazowego testu juz zaczyna mi dawac w kosc....1. Mdli mnie jak diabli, od godziny zastanawiam sie, kiedy chwyci mnie najgla potrzeba pogadania od serca z Wielkim Bialym Uchem :(2. Mam mase roboty poczytaniowej, maz pozabieral do pracy wszystkie komentarze, a z pustego (w domusle lba) i Salomon nie naleje.3. Zaczyna mnie bolec biust...A to dopiero poczatek!Za kilka miesiecy bede miec, siedzac przy komputerze, powazne problemy z zauwazeniem zza brzucha monitora, bede zasypiajac przerazliwie chrapac, porobia mi sie jeszcze wieksze rozstepy..... Aaaaaaaa! No Bosze, jak mi , nie dosc, ze zle, to jeszcze niedobrze.... :( ;)YennaM
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:44
      YennaM napisała/ł:> No Bosze, jak mi , nie dosc, ze zle, to jeszcze niedobrze.... :( ;) Yenna, kochanie! Tobie źle? Ile ja bym dała za to źle, ale jeszcze muszę poczekać. Pomyśl, że to nie kwestia niestrawności, tudzież pomieszania mleka ze śledziami ;), ale śliczna mała Fasolka, która niedługo pozna mamę, tatę i Michasia. A moŻe i ciotka Magda zobaczy ją na forum "zobaczcie" :D!Magda :hello:
    • Gość: Aluc Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:48
      Yenna, nie yenncz :lol: Mój luby w takich razach zwykł mawiać "sama tego chciałaś"
    • Gość: YennaM Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:49
      No a teraz jeszcze mam w ustach pelno sliny, bo pomyslalam o TAKIM MARYNOWANYM, TLUSTYM, DOBRYM SLEDZIU....Aaaaaaaaaaa!Oszaleje zaraz :)
    • Gość: Adzia Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:52
      A ty ty ty kryska (jakby powiedziała moja Domcia, grożąc paluszkiem). :-)Yenna, co ja Ci będę radzić - o mdłościach, rozstępach i senności napisano już tutaj całe tomy. A czy Ty nie zbytnio pesymistycznie o przyszłości myślisz? Bo mi, gdy jestem w dołku pomaga właśnie myślenie o przyszłości, która jawi się we wszystkich kolorach tęczy. :-)Zrób sobie takie ćwiczonko - usiądź wygodnie, robotę odłóż (i tak nie możesz kontynuować, bo nie masz dokumentacji, co nie? ;-) ), i spróbuj sobie zwizualizować siebie jako dumną, śliczną mamusię, która z pogodą i uśmiechem patrzy na igrające u jej stóp pacholęta, i chmury typu kumulus w kolorze białym - natomiast niebo jest przy tym niebieskie...o rany ale posłodziłam, zaraz też mnie zemdli...;-)Trzymaj się! Niedługo wiosna!Pozdrawiam Agnieszka
      • Gość: Adzia Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:53
        PS. A jak wspomnę o matiasach, to będzie duże faux pas? ;-)
        • Gość: YennaM Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 14:57
          Wygrzebalam chalwe z lodowki, zjadlam, ale to NIE TO :(Wizualizacja nie pomaga - zamykam oczy i.... widze Michala tluczacego po glowie lopatka do piasku to mlodsze dziecko...Ech..
          • Gość: jola2 Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 15:07
            Yenna jak bedzie córka to musisz jej dac na imię Krystynka bo zanim otworzył mi się Twój pierwszy post to myslałam, że jakaś Kryśka tak Ci się daje we znaki :lol:
          • Gość: Adzia Re: Kryska daje w kosc....oj nie tak panowie, nie tak... IP: *.* 04.02.02, 15:51
            YennaM napisała/ł:> Wizualizacja nie pomaga - zamykam oczy i.... widze Michala tluczacego po glowie lopatka do piasku to mlodsze dziecko...Wszystko źle ;-). Michał lata za Kryską z kwiatuszkiem i ciasteczkiem bo ma takie dobre serduszko, i tej wersji się trzymamy do upadłego. Pozdrawiam Agnieszka
          • Gość: Aluc Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 15:54
            Yenna - dopóki się zgodnie tłuką, to masz święty spokój. Wizualizuj dalej. Dopiero jak jedno przyleci "mama, a on to mnie bije" - wtedy masz problem :lol:
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 17:22
      Oj, łza się w oku kręci, rok temu byłam dokładnie w takim samym stanie, 7 tydzień ciąży, wykorzystałam ten okres do cna dla własnej korzyści. Czyli obiadu dzisiaj nie ma, trzeba zamówić pizzę bo mdłości, nie posprzątane bo w głowie się kręci i muszę się położyć, itd. itp. Niestety, teraz już nie mam takich super wymówek, i raczej już nie będę miała, bo ta moja parka mi wystarczy.Gratulacje, i dbaj o siebie, potem to już będziesz miała tylko ręce pełne roboty.Pozdrowienia,Agnieszka
      • Gość: YennaM Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 18:30
        Oj, juz mam rece pelne roboty - przy rocznym maluchu (ktory do tej pory nie przesypia nocy) nie da sie inaczej...PozdrawiamYennaM
        • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 18:56
          YennaM napisała/ł:> Oj, juz mam rece pelne roboty - przy rocznym maluchu (ktory do tej pory nie przesypia nocy) nie da sie inaczej...Yenna!No to jeszcze tylko kwestia synchronizacji obu maluchów i nie poczujesz różnicy ;).Magda :hello:
          • Gość: YennaM Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 19:03
            heh, w teorii to wszysto ladnie wyglada.. :)
            • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 04.02.02, 21:44
              a na praktykę przyjdzie Wam jeszcze chwilę poczekać... ech życie :D!
    • Gość: Lusia Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 05.02.02, 10:58
      A jak tak bardzo ci zazdroszczę, że jesteś w ciąży ja planuje drugą ciążę na maj ale już nie mogę się doczekać tego wpaniałego i błogiego okresu. Ja też miałam mdłości przez bite trzy miesiace a potem jak ręką odjął. Powodzenia mamusiu na pewno wszystko minie. Dbaj o siebie pozdrawiam Lusia. :bic:
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 05.02.02, 13:50
      Hej, Yenna, tu się dopisuję bo już nie chciałam pod tamtem wątek o sprzedaży. W ubiegłym roku, w pracy, dziewczyny mnie czasami wysyłały na tzw. dzień wolny dla zdrowia psychicznego, na szczęście tu mogę zadzwonić i wziąć dzień wolnego bez żadnego zwolnienia lekarskiego. Jednej nocy ( jestem pielęgniarką i pracuję na intensywnej opiece ) sfrustrowana nową elektroniczną pompą do kroplówek której nie mogłam zaprogramować, zaczęłam ją okładać pięściami jak jakiś psychik, kumpela przyszła do mnie i delikatnie wysłała na wcześniejszą przerwę, a pompa chyba w obronie własnej się sama wyłączyła,przeszła na jakiś specjalny tzw. safe mode, i trzeba było to cholerstwo wysłać do jakichś bioinżynierów żeby ją ponownie uruchomić. :) Nieźle, co, uwaga, atak kobiet ciężarnych !!!A co do wagi, ja cały czas mam 20 kg na sprzedaż, używane jak najbardziej, na szczęście nie ma przepisów że mogę oddać max. 35 % :)Smacznych gołąbków, uch śledziki, niedługo sobie pojem, do czerwca niedaleko, nie ma to jak u mamusi.Pozdrowienia,Agnieszka
      • Gość: YennaM Re: Kryska daje w kosc.... IP: *.* 05.02.02, 17:24
        Mnie w poprzedniej ciazy tak nosilo, ze ktoregos dnia postanowilam... uciec z domu ;)Niestety z ucieczki nic nie wyszlo, ale cos jest na rzeczy. Hormony ciazowe potrafia nam niezle dac w kosc.Cale szczescie, poki co, na razie nie odczuwam tej koszmarnej hormonalnej szarpaniny. Mam nadzieje, ze tym razem ominie mnie to szerokim lukiem....YM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka